Od dłuższego czasu pracuję nad projektem filmu błądzącego właśnie w klimatach Fallout. Znam ciekawe okolice z naturalną charakterystyką postnuklearnego świata w mojej okolicy. Pierwsze zdjęcia planuję na wiosnę, na razie zajmuję się kostiumami i rekwizytami. Tak więc będą miniguny, działka naramienny, włócznie tłokowe itp. Mam dwóch świetnych aktorów (narazie) i kupę pomysłów. W swoim czasie założę oddzielny wątek i prawdopodobnie oficjalną stronę filmu. Zdradzić mogę, że bohaterami będą "Drakoni" - potomkowie bohaterów wojennych.
No to teraz parę zdjęć ode mnie To będą moje pierwsze zdjęcia na tym forum
Na początek nocna linia Białystok - Kołobrzeg:
Tego dnia, a raczej tej nocy PKS Białystok wysłał w trasę Volvo B10M.
Obydwa zdjęcia robione na D.A. w Elblągu.
Ustka - Zakopane:
Ustka D.A. Mercedes O404 za chwilę zabierze pasażerów z przystanku i
wyruszy w długą trasę do Zakopanego.
Włocławek D.A.
Łódź D.A. Centralny
Inne zdjęcia:
Łódź D.A. Centralny. Solbus C10,5/1 odpoczywa po dziennym kursie Rzeszów - Łódź.
Łódź D.A. Centralny. MAN Caetano. I teraz taka zagadka dla użytkowników, co to za przewoźnik i jakie to połączenie ? A swoja drogą, żeby tak autobus zbezcześcić, czego to się nie robi dla pieniędzy...
Nowy nabytek PKS-u Łomża. Linia Warszawa - Łomża. Niestety nie wiem co to za model
Foty starsze od węgla i paskudne, ale... wiadomo, pierwsze zdjęcia z KSM-ami. Wstyd takich relikwi nie pokazać, chociaż znowu się pewnie Zgredu oburzy, że to czy owo mogłam sobie podarować :D
Wrocław, 25 kwietnia 2007:
http://i127.photobucket.c...GangstaiKSM.jpg
Nie lubię się na tych zdjęciach. Występ był w środku tygodnia i wyglądało to tak, że właściwie niemal zaraz po powrocie ze szkoły musiałam pakować manaty i ubrana w pierwsze lepsze ciuchy lecieć na busa, więc wyglądam jak po tygodniu matmy. Piszę "zdjęciach", bo były dwa. Drugiego przyzwoitość nie pozwala mi pokazać :D
Lubomierz, 11 sierpnia 2007:
http://i127.photobucket.c...bomierz2007.jpg
http://i127.photobucket.c...omierz20072.jpg
("Jarek, oplułeś mnie...!" )
Wróciłem, można na www.globtroteria.pl zobaczyć pierwsze zdjęcia. Generalnie niesamowite jest jak stała w cenach, ofertach hoteli, "wszystkim" jest Japonia. Miałem przewodnik z 2004 roku, wszystko zgadzało się praktycznie co do jena, hotele te same, nie zmieniły cen, autobusy jeżdżą jak jeździły. Informacje na blogach podanych w tym wątku jak najbardziej aktualne.
Ceny w skrócie:
- 120 Y - napój w automacie
- 400-500 Y - śniadanie w stylu europejskim "na mieście"
- 500-1000 Y - przyzwoity obiad
- 500 Y - piwo w knajpie
- 500 - 600 Y - wstęp do większości obiektów turystycznych z najwyższej półki
Służę informacjami, zwiedziłem Osakę, Narę, Kioto, Hiroshimę, Himeji, Beppu, Mt. Aso, Kumamoto, Tokio, góry w okolicach Nagano, okolice Fuji, Nagoyę.
Tak jak pisałem wcześniej w sobotę odbył się happening Matrxowy. Chodzilo o zrealizowanie słynnego efektu "zwolnionej kuli"
Niestety pomimo zaangażowania medialnego (lokalna telewizja, dwie gazety, radio i plakaty na mieście ) zainteresowanie było bardzo małe (gdyby nie klubowicze i ich sprzęt to nie było by nic ).
Mieliśmy sześć punktów filmowania (w tym dwa aparaty cyfrowe). Ustawiliśmy kamery w półkolu. Nakręciliśmy człowieka wchodzącego w to półkole i upuszczającego szklankę z wodą.
Teraz trwa obróbka zdjęć - usuwanie tła, morfing i kluczowanie.
Jutro będę miał pierwsze zdjęcia z planu. Jak Maciek zezwoli pokażę.
Zabawa świetna, roboty dużo i zapowiada się ciekawy efekt.
Wróciłyśmy!!! Choć szkoda było opuszczać Egipt, jakoś tak przez te prawie 1,5 miesiąca wrosło nam się w te klimaty. Jutro na naszą stronę wrzucam pierwsze zdjęcia, trochę ich będzie do opracowania - zrobiłyśmy ok 5 tys
Z wszystkich planów odpuściłyśmy sobie park przyrodniczy Nabq, było by bardzo drogo i trochę byłyśmy zmęczone - zamieniłyśmy tą wycieczkę na leniwe oglądanie rafy w Dahab. Odpuściłyśmy sobie również Port Said, z podobnych powodów i spędziłyśmy sobie z pół dnia w cytadeli w Kairze
Wszędzie bezpiecznie, życzliwie, a w autobusie Delty z Marsa Matruh nie chciano nam sprzedać biletów i pojechałyśmy za darmo, co na egipskie realia jest niezwykłe
Wniosek - samotna matka i córka też mogą podróżować
Porcja zdjęć z Firleja 2008 (sporej części nie ma na hetanowym MySpace):
http://yesternight.pl/index.php?action=artistGallery&aid=311
http://www.galeria.kosto.pl/index.php?dzial=pokazalbum&idalbumu=15
http://www.digart.pl/praca/1593016/Hetane.html
http://starzec.blogspot.com/2008/03/coin-hetane-firlej-2902.html EDIT
http://www.alternativepop.pl/cpg142/thumbnails.php?album=162&page=2 EDIT
I żeby już nie mnożyć niepotrzebnie wątków - Liverpool, 25.01.2008:
http://liverpool.cal.pl/gallery/thumbnails.php?album=72
http://threecolours.blog.onet.pl/
http://bb.selia.pl/ (klikamy lewy górny róg na "portfolio", następnie z menu po prawej "muzyka")
http://viewmorepics.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewPicture&friendID=300037406&albumId=478508 EDIT
http://starzec.blogspot.com/2008/01/hetane-liverpool.html EDIT
Browar Mieszczański, Wrocław, 11.07.2008:
http://www.galeria.kosto.pl/index.php?dzial=pokazalbum&idalbumu=34
Miejski Ośrodek Kultury, Opole, 12.12.2004 (niezła archeologia ):
http://www.mok.vel.pl/w_arch.php?ID=59 (dwa pierwsze zdjęcia od lewej to Hetane, aczkolwiek pewności nie mam )
Enjoy!
P.S. Jest jakaś możliwość edycji postów?
Witam.
Dopiero co się zarejestrowałem na forum, tak jak i dopiero co zacząłem 'przygodę' z bonsai. Kupiłem pierwszego krzaka w Casto... z myślą o przerobieniu go na bonsai. Wyszukałem coś z grubszym pniem i o pokręconym kształcie, a zaraz po przyjściu do domu drastycznie pociąłem krzaka (dosłownie drastycznie ;]). Następnie po tym jak krzak się zaklimatyzował (2 dni ) odrutowałem tak żeby 2 większe boczne gałązki szły w bok a nie do góry.
Proszę o jakieś oceny i KONSTRUKTYWNE najlepiej komentarze. Nie wiem też co zrobić z samą górą drzewka... co przyciąć, co nagiąć, a co zostawić w spokoju?
Ps. Po poczytaniu forum obawiam się, że moja Irga zapewne padnie bo zaraz po wejściu do domu przeszła cięcie (nożyczkami, nożem i szczypcami do paznokci ), a 2 dni później ostre gięcie. No ale cóż... człowiek uczy się na błędach.
3 pierwsze zdjęcia po cięciu (przód, lewo, prawo).
3 następne po drutowaniu (przód, lewo, prawo).
Ostatnie zdjęcie - korzeń.
Na zdjęciach widoczne jakieś 2 sadzonki.
Przód przed gięciem.
+ lepsza jakość http://img205.imageshack.us/img205/5716/p1060349lm9.jpg
Lewa strona przed gięciem.
Prawa strona przed gięciem.
Przód po gięciu.
+ lepsza jakość http://img209.imageshack.us/img209/2094/p1060639lo4.jpg
Lewa strona po gięciu.
Prawa strona po gięciu.
Zbliżenie na korzeń Irgii.
Oczekuje na odpowiedzi. Pozdrawiam.
Specjalnie dla Was pierwsze zdjęcia nowego Opla Astry nowej generacji
Pojawiły się pierwsze oficjalne zdjęcia nowej generacji Opla Astry, która zadebiutuje jako 5-drzwiowy hatchback podczas wrześniowego salonu w Frankfurcie.
Obok fotografii nowego modelu producent pokazał dwa szkice, które przedstawiają nową Astrę w usportowionym wydaniu GTC, która wygląda bardziej jak fastback coupe, niż tradycyjny 3-drzwiowy hatchback, a także bardziej praktyczną i pojemną wersję kombi.
Zgodnie z oczekiwaniami, stylizacja nadwozia nowej Astry zainspirowana jest większą Insignią, z której zapożyczono kształt przednich lamp, linię dachu oraz przetłoczenia na drzwiach. Nowy hatchback Opla wygląda z pewnością bardziej dynamicznie, niż aktualnie produkowany model.
Wszystkie trzy warianty nadwozia bazują na przednionapędowej platformie Delta koncernu GM, która stosowana jest m.in. w Chevrolecie Cruze czy Volt. Podwozie zostało jednak nieco zmodyfikowane przez inzynierów Opla tak, by zapewnić bardziej dynamiczne i pewne prowadzenie.
Nowa Astra dostępna będzie z licznymi jednostkami benzynowymi i diesla, włączając w to najnowszy silnik 1,4 turbo o mocy 120 lub 140 KM i momencie obrotowym 175 lub 200 Nm.
5-drzwiowy hatchback pojawi się w sprzedaży pod koniec tego roku, na warianty GTC coupe oraz kombi trzeba będzie poczekać do połowy 2010 roku. Nie jest pewne czy General Motors wprowadzi nową Astrę na rynek amerykański.
Zobacz galerię!
Zaczyna się, czwartek w Australii i oczekiwanie na wyniki 'obchodu komisarzy' (scrutineering). Pierwsze zdjęcia wskazują, że już zaczęto wcześniej kopiować rozwiązanie i niektóre zespoły są przygotowane na różny rozwój wydarzeń.
Wystarczy, że McLaren zdejmie tą osłonę i ma dyfuzor na 'nowych' zasadach.
Dziś na łąmach internetowego Rynku Kolejowego pojawiły się pierwsze zdjęcia EW95, bo tak się nazywa, zgodnie z nomenklaturą PKP, nowy EZT. Fotki pochodzą z zakładów PESA, producenta pojazdu. Prezentuje się bardzo ciekawie. Z resztą - zobaczcie sami i przeczytajcie krótki artykuł. Wszystko jest tutaj
Zdjęcia te znajdują sie już w wątku poświeconemu szkoleniu PS SG, ale są na tyle wyjątkowe że postanowiłem utworzyć oddzielny temat.
Jeden z funkcjonariuszy plutonu specjalnego Straży Granicznej jest uzbrojony w UMP. Musiał go otrzymać od CBŚ na czas ćwiczeń.
Wiem, że jest wcześnie, ale pojawiły się już pierwsze zdjęcia z Australii
Podbijam temat. Relacja z ekspresowej podróży po Ukrainie. Pierwsze zdjęcia. Trasa: Lwów-Kijów-Symferopol-Sudak-Nowy Świat-Jałta-Sewastopol-Symferopol-Chmielnicki-Kamieniec P.-Chocim-Czerniowce-Lwów.
W ramach swych skromnych możliwości i wiedzy odpowiem na pytania.
JG
Tak jak w temacie
Zdjęcia zostały zrobione we wsi Żuków woj Zachodniopomorskie
1.
2.
3.
2 pierwsze zdjęcia wyszły trochę ciemne nie wiem dlaczego
Wężu, dzięki za poprawkę. Chociaż łatwy rachunek;) dowodzi, że w 82 roku kurs był już prowadzony - dlaczego więc nie mieliśmy tytułu "koła przewodnickiego"?
A i pojawiły się już pierwsze zdjęcia z Rady: http://picasaweb.google.pl/a.skieterska ... a_RPS_2009
Cytat:
Przepraszam za małą dygresje, ale to zdjęcie mnie rozbawiło do łez. Ten pan z UMP wygląda jak mały chłopczyk
Ciekawe czy może ZOA planuje zakup, bo PM mimo ze nowy to jakoś nie może zyskać na popularności i zbić ze sceny Mp5, Amerykanie dosyć mocna go lansują z tego, co widzie na nowszych fotkach
Cytat:
Przepraszam za małą dygresje, ale to zdjęcie mnie rozbawiło do łez. Ten pan z UMP wygląda jak mały chłopczyk
nie każdy musi mieć 190 cm i 96 kg wagi, grunt, żeby wiedział co ma robić z bronią.
pzdr
ps
co do ZOA, to raczej beda używać G-36C zamiast MP-5, bo nie wiem co by im dała zmiana Mp-5 na UMP
ja zobaczę dopiero za rok jakie fotki wyjdą A Monika była pierwszą fotografką/fotografem z jakim wogóle się spotkaliśmy. Byłam nastawiona na takie se fotki, ponieważ nie miała strony i nie mogłam podpatrzeć prac..ale po tym jak zobczyłam pierwsze zdjęcia nie miała wątpliwości.
Dobra - lecę do szkoły bo się spoźnie.
Pozdrówki
Pojawiły się pierwsze zdjęcia z nowego toru F1 budowanego w Korei Południowej. Projektantem jest oczywiście Tilke. Zdjęcia są w słabej jakości. Wcale nie wygląda to jakoś super efektownie, jak zachwalane jest w artykule. Znakiem szcz3ególnym toru będzie to, że będzie się składać z 2 oddzielnych torów. Mniejszego 3 kilometrowego i dużego o długości 5,6 km.
http://www.eurosport.pl/formula-1/sezon ... tory.shtml
Dzięks
Pierwsze zdjęcia mamy troche niedkoładne, za mało klatek...
Sotryboarda mniej więcej zrobiliśmy
A teraz dalesze klatki będziemy się starali zrobić dość dokładnie aby postać poruszała sie w miare płynnie...
Jeszcze raz dzięks Sultal
Jak zobaczyłem ja w Auchan wiedziałem już że albo ona albo żadna. No i stało się. Od 2 kwietnia jestem posiadaczem właśnie tego egzemplarza. Narazie same pozytywy !!
Dwa pierwsze zdjęcia zostały zrobione w tym samym czasie z tym że drugie pod swiatło. Na każdym z nich czerwień ma inny odcień (a w sumie jak popatrzeć na wszystkie 3 zdjęcia to można by powiedzieć że każde przedstawia inny samochód a to przecież ta sama piękna "dusza")
Są już pierwsze zdjęcia nowego Ferrari
http://f1.gpupdate.net/en/gallery.php?catID=3946
Masakra te pierwsze zdjęcia tak jak dziewczyny piszą wygladaja jak z jakiegos taniego pornusa
Pierwsze zdjęcia z MŚ na stronie DAeC
Pierwsze zdjęcia wpłynęły. Czekam na kolejne.
Dziś w Dzienniku Szufladkowym zostały zamieszczone pierwsze zdjęcia, z budowy prototypu Mjjg-15
...a tu taki mały bonus od szpiegów
Uwaga uwaga, mam zaszczyt przedstawić Wam pierwsze zdjęcia nowego McLarena MP4-21.
Uwaga! Znaleziono w sieci pierwsze zdjęcia z Sylwestra:
http://picasaweb.google.com/skompska/Sy ... amnej2008#
Autorka się nie chwali, ale co tam, galeria w końcu publiczna
Pierwsze zdjęcia Renault R29 :
http://my.ing-renaultf1.com/en/blog/884 ... -size.html
Wstawiłem pierwsze zdjęcia z GP Belgii 2005
zainteresowanym podaję adres http://btgigs.webd.pl
jak się bedzie podobało to dodam inne
Pozdrawiam
Pierwsze zdjęcia nowego Ferrari:
i po to jest to forum - żeby się uczyć i wyciągać wnioski ;) zapraszamy i czekamy na pierwsze zdjęcia.
Pamiętaj też o komentowaniu prac innych forumowiczów.
Zrobie ten filmik...(bajeczke) bo już mamy pierwsze zdjęcia...
A potem postaram się zrobić jak najlepiej Remaka....
A gadam bo chce się udzielać na forum...
Dzisiaj udało mi się złapać obu panów. Oto nasze pierwsze zdjęcia.
Czarny-Soul Rudy-Jazz
Na stronie mistrzostw są pierwsze zdjęcia naszych zawodników, proszę pozostałych i ich przysłanie.
Pierwsze zdjęcia Toyoty TF106 już na oponkach Bridgestone.
Cytat:
Pierwsze zdjęcia Renault R29 :
http://my.ing-renaultf1.com/en/blog/884 ... -size.html
Nic poza kokpitem tam nie widać ;/ Ale ważne, że to Renault R29
Cześć ,
popracowałem dziś 3h i widać pierwsze efekty.
Teraz pierwsze wrażenia po pracy na dłutach Sidao http://sidiao.myweb.hinet.net/index_e.htm ;
1.Dłuta super dostosowane do pracy przy bonsai (bo po to je wymyślono)
2.Ciężko się pracuje na suchym drewnie ,Włókna sięĂ ciężko ciągnie i bardziej rzeźbi co nie daje tego samego efektu .
Co do drzewa ;
jeszcze sporo pracy przy drewnie i jeszcze więcej przy zielonym.
ps.jak popracyje na "mokrym drewnie " to napisze i pokaże"
ps.mam kiepskie zdjęcia jak zrobie przy świetle dziennym to podeśle.
Ogólnie świetna idea aby organizować takie coś, było wiele "eksponatów" związanych z F1, jak chociażby rozebrany na czynniki pierwsze bolid F1, silnik, możliwość zmiany opon, możliwość zrobienia sobie zdjęcia przy bolidzie F1, wiele ciekawych drogowych aut BMW, dobra oprawa medialna, ale samo palenie gum przez Kubice - wielkie rozczarowanie, kierowca przed nim Duńczyk bolidem Formuły BMW robił to 3 razy lepiej, nie wiem może po prostu Kubicy się już nie chciało skoro musiał to robić kilka razy dziennie ale na przyszłość mógłby się trochę lepiej przyłożyć. Jeśli ktoś nigdy wcześniej nie był na wyścigu F1 może być spełniony ale jeśli ktoś już był wcześniej na kilku GP to raczej nic ciekawego.
Zawsze jest jakiś plus widziałem na żywo naszego wspaniałego komentatora Polsatu - Borówe hehe.
Pozdrowienia dla wszystkich fanów F1.
Karena masz rację, jak już się przyjrzałam to zorientowałam się, że rzeczywiście tamte jeszcze domków nie mają, choć jeden chyba jest już komuś obiecany...
A ci panowie jak bardzo są wyrośnięci? Myślicie, że jak będą starsi od mojego świnusia to się z nim któryś dogada? No nic pewnie sprawdzić będzie trzeba...
Mam jeszcze dwa pytania. Po pierwsze co zrobić jeśli okaże się, że Tuptuś nie dogaduje się jednak z nowym znajomym i nie przestają się kłócić (hipopotetycznie, bo świnki to chyba raczej zgodne zwierzątka )
No i ile trwa taka kwarantanna? O to pytam z ciekawości .
P.S. Właśnie obejrzeliśmy zdjęcia w temacie Szczurka i bardzo nam się spodobały te prosiaczki u Elurina, zwłaszcza ten gładkowłosy i poczochraniec rudo-czarny. Ale wszystkie 109 jest cudnych, mam nadzieję że szybko znajdą domki mimo że jest ich aż tyle .
Nie denerwuję się tym. Po prostu mówię Ci, że konsekwencje tego mogą być poważne. Nie mówiąc o tym, że sami weci mówią, żeby przez pierwsze dni nie ruszać maluszków, bo są bardzo narażone na zwichnięcia czy obrażenia (uważam, że trochę tutaj przesadzają, ale nich im będzie).
Co Ci szkodziłoby zrobić im zdjęcia z klatki albo za kilka dni? Albo zważyć je jutro? Sądzę, że nic. A tak to pierwszego dnia swojego życia zostały narażone na duży stres. Zupełnie im niepotrzebny. I nie chodziło mi o Dolores, ale o jej maluszki. To one się stresują. Nie znają tego świata. Zamiast być non stop przy mamie no to ktoś jakiś olbrzym zabiera je od niej i przenosi w różne dziwne miejsca i robi dziwne rzeczy. Ty byś się nie bała? Najpierw myślę, że powinny zaznajomić się ze swoim otoczeniem. No, ale i tak zrobiłaś już co uważałaś za stosowne. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. To była rada na przyszłość. Możliwe, że będziesz miała jeszcze ciężarne świnki
Witam wszystkich! Pierwsza styczność ze sztuka bonsai miałem ok. 4 miesięcy temu, bardzo mi się spodobało. Kupilem książkę o drzewkach bonsai zacząłem serfować po stronkach i tak trafiłem do was podoba mi się to ze z"normalnego" drzewka robicie małe dzieła sztuki. Postanowiłem spróbować swoich sil wiec pod koniec lutego wybrałem się do pobliskiej szkółki i kopiłem 3 drzewka CEDRA LIBANSKIEGO, KLONA PALMOWEGO (odmiany ketsura) i BZA. Zamieszczam zdjęcia drzewek i proszę o ocenę doświadczonych bonsaistow. Co zrobiłem dobrze, co źle, co poprawić i czy te drzewka się nadają? Cedr - moje pierwsze drutowanie - front DSCN3548.JPG (68.78 KiB) Obejrzany 353 razy
Gorąco zapraszamy na pierwsze w tym roku akademickim slajdowisko.
Tym razem będzie można zobaczyć zdjęcia z wyprawy Oli Dzik i jej zespołu w Pamir. Celem wyprawy było zdobycie 2 szczytów: PIK SOMONI - 7495 m i PIK KORŻENIEWSKIEJ - 7105 m.
Czy tej dzielnej dziewczynie się udało?? Odpowiedź już we wtorek 7.10.08 o godzinie 19:00 w sali nr 8 w pawilonie Sportowy.
Zapraszamy zwłaszcza osoby z pierwszego roku, które chcą poznawać świat razem z nami.
Dlatego zapraszamy do wstąpienia do naszego Koła. Ponadto wszystkich chętnych zapraszamy po slajdowisku na część nieoficjalną, gdzie odbędą się rozmowy ........ "kwalifikacyjne"
A oto mała próbka tego co czeka na slajdowisku:
Ze zdjęcia powyżej można tak wnioskować, lecz pierwsze zdjęcie zdecydowanie eliminuje cisa. Ja bym stawiał na którąś z odmian jodły. Jeśli chodzi o samo drzewko, to podoba mi się Twój zamysł i wizja tego jak będzie wyglądało w przyszłości. Problem może tkwić w rozbudowaniu masy zielonej. mam nadzieję, że czubek służy tylko do zaczepienia odciągu i nie będzie w przyszłości jinem. Jeśli chodzi o druty, to moje zdanie jest takie (choć wiem, że są również inne szkoły), że zawsze zdążysz cienkie gałązki zadrutować, a po takim cięciu i konieczności zagęszczenia, druty mogą tylko przeszkadzać. Z ciekawością zobaczę go za rok (może w Daglezji?).
Pierwsza aktualizacja i pierwsze wątpliwości.
Poskładane na sucho wanna, kadłub i wieża wyglądają tak:
Te zdjęcia którymi dysponuję wskazują że polskie ISy w większości nie miały tylnych błotników więc pójdą do wycięcia:
Kiedy je obetnę widać będzie jak grube są błotniki Tamiyi:
Skutecznie zeszpeci to model więc najchętniej wyciąłbym je całe i dorobił z polistyrenu 0,25mm. Pytanie tylko ile błotników dorobić do tego konkretnego wozu bo coś mi się widzi że kompletne nie były. Trzeba poszperać w "Biblii Magnuskiego", za parę dni powinienem mieć.
Moje wątpliwości wzbudziła też faktura odlewu, wydaje się za delikatna:
Chodzi mi po głowie szpachlówka i dorobienie faktury. Zdecydowałem się też na 100% na Friule i metalową lufę.
Co sądzicie o tych błotnikach i fakturze?
Pozdrawiam,
Krzysiek
Postanowiłem się przełamać i podzielić się swoimi fotkami jestem nowicjusz . S9600 mam jakos od 2 miesiecy. Zdjęcia wrzucam w miare chronologicznie. Edytowane były w Picasa (kadrowanie, lekkie podkrecanie barw itd itd).
1. Skrzyżowanie ulic Sienkiewicza i Wyszyńskiego we Wrocławiu
2. Piesek
3.
4.Teatr w Kaliszu
5. Stół do beerponga
Zdaje sobie sprawę, że zdjęcia to nie jest jakieś cudo. Pierwsze 3 zdjęcia zostały zrobione na samym początku. Czwarte i piąte troche później.
PS. Mam nadzieje ze zdjecia wrzuciłem zgodnie z FAQ jak nie to postaram się poprawić.
no, alabastrowa cera, niechęć do dzieci i odpoczynek na łonie natury - się zgadza (to pierwsze i trzecie zresztą widać było na zdjęciach )
i właściwie, jeśli sobie kogoś z forumowiczów kiedyś wyobrażałam to właśnie evilamg - taki ciemny typek zawsze w kominiarce chodzący i z lubością wyrywający frudełka ptaszkom wszelakim, a gołąbkom w szczególności. No, ale wyobrażenie owo było skutkiem pewnej wymiany zdań jaka miała między nami miejsce
no, ale potem zobaczyłam zdjęcia i obraz sadysty w kominiarce już mnie nie prześladuje po nocach
"Bezimienni" to film bardzo udany i zasługujący na bardzo wysoka notę. A to co najmniej z kilku powodów.
Po pierwsze wykonanie - klimat obrzydliwie wręcz mroczny, kapitalne zdjęcia, muzyka i niezłe aktorstwo, praca kamery i budowanie przez to napięcia na bardzo wysokim poziomie.
Po drugie scenariusz - mocny, intrygujący, podatny na interpretacje.
Po trzecie - moim zdaniem film świetnie sprawdza się właśnie jako HORROR. Trzyma w napięciu praktycznie od pierwszej minuty, straszy w bardzo inteligentny sposób, nie dopowiada, nie epatuje niepotrzebna przemocą, każde wytężyć wyobraźnię i przenosi nas w mroczny świat, którego bezimienne zło wyżera od środka niczym korniki...
Jedyny minus, który zauważyłem to właśnie zakończenie, którym tak się zachwycacie. Jak dla mnie było za dosłowne, za prymitywne, za bardzo spłycające cały film.
Jak dla mnie 9/10
PS. Gdyby nie końcówka byłaby 10!
Witam oto fragment pocztówki którą dziś kupiłem na jarmarku.
Co do tematu z przed roku to dowiedziałem się iż w domu widocznym na zdjęciu mieszkał pan ( z Niemiec ) który już nie żyje a jego syn twierdzi że był jak to nazwać opiekunem, klucznikiem i kasjerem wieży na Pachołku i mieszkał w tym domu spalonym przez Rosjan tak jak Waldhäuschen.
Karlshof ten widoczny na nowym zdjęciu przetrwał z niewiadomych przyczyn. Morze Rosjanie się tam kwaterowali przez pierwsze dni po wyzwoleniu.
Oczywiście nie ma na to wszystko żadnych pisemnych informacji a przekazy ustne są przynajmniej dla mnie niepewne.
A czy będzie możliwość ich sprawdzenia ?.
Czekam na syna i pocztówki oraz zdjęcia ale od prawie roku nie mam żadnej informacji.
To informacje z września 2005. Z forum Dawnego Gdańska. Może boxlpio się przyłączy do tematu.
Zdjęcia wyglądają jak pierwsze próby aparatu, przez które każdy z nas musiał przejść
1. ogólnie uznajemy to za pstryk, widzisz obiekt, strzelasz fotę, bez namysłu, nie dbając o detale... gałęzie dyskwalifikują zdjęcie,
2. postaraj się robić zdjęcia ptaków z ich poziomu, a nie z góry(pzdr dla Jelka )
3. dyskwalifikacja za ścięcie drzewa - nie ładnie
4. poćwicz jeszcze ten kadr, niby pospolity, a można czasem uzyskać niezłe efekty
Na koniec podstawowa rzecz - jeśli nie chcesz robić dokumentów ze spaceru to poczytaj o kompozycji, np w poradniku Pawła Dumy jest to dobrze opisane dla początkujących ...
qrcze, Jellyeater, NIKT01, Jachu, Władysław Ruszkowski, arokub, Strus dzięki za komentarze.
Pierwsze próby na innym sprzęcie. Na razie studium instrukcji i kilkanaście próbnych zdjęć.
227. 18 mm + 1/500 + F6.3 + ISO 200
228. 18 mm + 1/800 + F8 + ISO 200
229. 18 mm + 1/400 + F8 + ISO 200
Zapraszam do oglądania. Mile widziane komentarze techniczne, ponieważ jak wspomniałem dopiero poznaję ten aparat. A pokazane zdjęcia to proste, niewyszukane kadry. Wszystkie zdjęcia robione w trybie M.
A to są moje faworytki
1.a)
1.b)
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.a)
10.b)
11.
12.
13.
Najbardziej podoba mi się
Pierwsze miejsce 9
Drugie miejsce 13 (ale nie pechowa )
Trzecie miejsce 2 (niestety mam za duże biodra { choć niektórzy pukają się w czoło jak to mówię) ale tak mi się wydaje)
Czwarte miejsce 3 i 8
Mojemu Areczkowi Bardzo się podoba 10
Kurcze nie umiem zrobić tak jak Wy że rozmiar jest odpowiedni i ładnie duże zdjęcia się wyświetlają... wrryyy :-/
Dzięki dziewczyny za miłe słowa! Zawsze myślałam że jak tylko założę suknię ślubną to poczuję się jak księżniczka albo łabądź, a w salonie gdy założyłam suknię poczułam się jakby zaraz miała na mnie pęknąć, jeszcze mierzyłam trzy inne sukienki w których nie mogłam się nawet dopiąć! No i jeszcze jak wychodziłam z salonu to widziałam dziewczynę która razem ze mną siedziała w "poczekalni" która też mierzyła suknię i wyglądała w niej po prostu bosko! Widząc moje zdjęcia w sukni poczułam się jak brzydka siostra kopciuszka!
Wiem może trochę przesadziłam, przecież pierwsze przymiarki będę mieć dopiero na półtora miesiąca przed ślubem do tego czasu to trochę schudnę (mam nadzieję) i wezmę się za siebie! Wiem, wiem znowu dramatyzuję!
Cytat:
Na tzw. prowincji - również wielkopolskiej obowiązuja zupełnie inne ceny - te kwoty, ...
IMHO trochę generalizujesz.
Zarówno na tzw. "prowincji" jak i w dużych miastach są pary, które po pierwsze są świadome swoich preferencji fotograficznych, po drugie zdają sobie sprawę, że zdjęcia na pewnym poziomie muszą kosztować i po trzecie są skłonne za to zapłacić nawet kosztem minimalnego obniżenia standardu innych (mniej ważnych wg nich) elementów oprawy. Tłumaczenie się przez nas wysokimi kosztami sprzętu i prowadzenia działalności nie ma większego sensu bo gubimy sens naszej pracy i pasji. Mamy wolny rynek, jeżeli Klient WIDZI różnicę w zdjęciach to wówczas podejmie świadomą i dobrą dla siebie decyzję. Jeżeli różnicy nie widzi to żaden argument typu "drogi obiektyw" po prostu do niego nie trafi.
mata2, momentami to się zastanawiam czy to nie jest jakieś pozorowane i czy nie zrobili tego dla kasy... Choć z drugiej strony, wielu ekshibicjonistów na tym świecie... Fascynują mnie jeszcze dwie sprawy. Po pierwsze to dlaczego tylko kobieta jest rozebrana niemal zupełnie - nawet bielizny brak, zostały pończochy i buty a faceto to nawet nie miał odwagi, żeby spodnie zdjąć, nie wspominając o butach i skarpetkach Poza tym zauważam ciekawą tendencję u tego fotografa - lubi robić zdjęcia z pustymi butelkami i pozorowanym upiciem Nie tylko te rozbierane zdjecia o tym świadczą
Asiu - dzięki za docenienie moich chmur
No nie, szok - Twoje zdjęcia to prawdziwe arcymistrzostwo !!! Patrzę na nie i patrzę i napatrzeć się nie mogę. Jedno piękniejsze od drugiego. Tak trudno wybrać najładniejsze - może to pierwsze - kaczuszki, jasna woda i trzciny i to ostatnie - płynąca woda... ale wszystkie śliczne.
Jak już Kapija wspominał - woda to wdzięczne tło dla fotek, widać to. Gdzie Ty takie śliczne plenery masz, i to chyba niedaleko od domu? Czy samochodem jechałaś gdzieś dalej, żeby zrobić te zdjęcia?
Tak wielką ochotę na przyzwoity aparat mam ... oj... kiedy ja zrealizuję to marzenie ...
We Wrocławiu dzisiaj ok. 13 stopni było, ale pochmurno i mżawka, wiało też, ale tu zwykle jednak trochę słabiej niż w Gdańsku. A potem na chwilę rozpogodziło się - żebym takie fotki jesiennego nieba cyknęła
Cytat:
Komandos Borys Szyc
Na pierwszym treningu chcieliśmy iść do domu już po rozgrzewce - wspominają Borys Szyc i Robert Więckiewicz. Nie poszli, ale skończyło się wymiotami ze zmęczenia. Dziś wytrzymują na siłowni dwie godziny. Szykują się do roli w filmie Wojciecha Smarzowskiego ,,GROM" o elitarnej jednostce sił specjalnych. Aktorzy poznają mentalność komandosów, nauczą się, jak skakać ze spadochronem, jak strzelać. Pierwsze zdjęcia na planie ,,GROM-u" zaplanowano na jasień.
Cytat przedłożony za ,,Polską Zbrojną" nr 5/2006 (29 stycznia 2006).
Cytat:
No Zilog, jabłko Wilhelm Tella jest przesuper
Piękno prostoty. Nie baw się grafiką po prostu rób fotki.
Witać, że nie znasz się na zdjęciach...
Szkoda mówić, ale fotka zrobiona k800i nigdy nie będzie prawdziwym zdjęciem. Centralny kadr, beznadziejna GO, brak ostrości, wyblakłe kolory... Pierwsze z brzegu słabe strony zdjęcia...
Zilog, jeśli chcesz na serio zacząć bawić się z fotografią, to zacznij od kupna aparatu, telefonem to można robić zdjęcia ściąg, a nie takie jakie Ty byś chciał...
Zdjęcia z prac i zakończonego modelu. Pierwsze dwa to Jaczek pod Patafixem i wamodowskim Maskolem. Pozostałe pstryknęłem wczoraj na podwórku, w przerwie między pasztetem i mazurkiem Kończyły mi się baterie, więc zdjęcia są czasami prze lub niedoświetlone, ale co najważniejsze widać. Podretuszowałem na ile mogłem Photoshopem i chyba nie jest tak źle, poza tym, że musiałbym go trochę odkurzyć (co niestety widać ).
Zdjęcia do galerii może uda mi się pstryknąć dziś albo jutro.
Witam,
napisałem się dziś... (i w sumie wczoraj) komentarzy do zdjęć na forum. Forum, które cały czas (codziennie) śledzę ale niestety, 2 ostatnie miesiące w pracy, uniemożliwiły mi czynne i bieżące komentowanie....
Od dawna nosiłem się z zamiarem wrzucenia fotek rodzinnych - nie ukrywam - u surfmaniaqa wyszły super, moje pierwsze na tym forum też były rodzinne i zostały odpowiednio skomentowane ;))))))
Dziś wrzucam 2 do oceny - mój syn Bartłomiej...
czekam na krytykę lub sugestie, dzięki z góry.
[edit] zapomniałem dodać - oprócz kadrowania i lekkiego wyostrzania, zero ingerencji.
hej lukus. w końcu udało ci się zarzuć fotki :)
jeśli chodzi o same zdjęcia kilka problemów jej do rozwiązania.
Po pierwsze kadry. na zaproponowanych zdjeciach masz bałagan w kadrze. np. zdjęcie 5 - w prawej strony niepotrzebnie wystaje ci kłos oraz w prawym górnym rokgu to drzewo. Jest taka zasada, którą nabywa się z czasem - patrząc w wizjer aparatu i ustawiając ostrość na głównym obiekcie (tutaj twój kłos po lewej) musisz od razu kontem oka zobaczyć co dzieje się pozostałej części kadru i poprzez ogniskową lub ruch aparatem eleminować zbędne "przeszkadzacze". Ewentualnie jest druga metoda - wykadrować w postprodukcji.
Lecą ci horyzonty - np. na zdjęciu 4.
Obróbka trzeciego niestety nie trafiona.
Ten konar na zdjęciach masz w centralnym punkcie kadru. Poczytaj o mocnych punktach.
Generalnie trzymaj się wydaje się banalnej zasady, o której napisał poison - zanim cykniesz musisz wiedzieć co chcesz pokazać :)
czekamy na wiecej fot ;)
W latach 70 i 80 fotografia była moją pasją.Pierwsze fotki robiłem przedwojennym mieszkowym aparatem Kodak o formacie kliszy 6 x 9 cm.Później były: Zorka 4K ,Feed i aparaty ojca - lustrzanki jednoobiektywowe; Exakta Varex II i Contax.W tamtych czasach japońskie aparaty nie dorównywały wymienionym lustraznkom.Ostatni egzamplarz Exakty został wyprodukowany w roku 1970.Prawdopodobnie został sprzedany Japończykom.Moją specjalnością były zdjęcia migawkowe czyli "złapane" obiekty w ruchu o krótkim czasie naświetlania (1/250s , 1/500s , 1/1000s) i krajobrazy z przednim planem.Makro wykonywałem raczej rzadko.W połowie lat 80 zarzuciłem fotografię na rzecz innych zainteresowań , no i małżeństwo też trochę miało na to wpływ.
Niedawno wykonałem kilka fotek aparatem córki (Kodak 530ES).
Z remontu łazienki:
zabudowa wanny
i kolor nowych spoin
I wykonane niedawno
na kwiatach widać kurz ... skutki uboczne remontu
Cytat:
Miło zobaczyć pierwsze zdjęcia... Pierwsze 3 mi się najbardziej podobają... Jak widać wcale nie trzeba mieć wypasionej lustrzanki, żeby coś ciekawego uwiecznić w przyjemny dla oka sposób
piękne Alpy proszę o więcej
ErEs2 : w przypadku tzw. "fotografii pięknopogodowej" jest to oczywista sprawa
niestety, nie zawsze taka oczywista... zawsze można coś popsuć, przekombinować, czy pstryknąć do góry nogami na dodatek lewoskośnie
Pierwsze zdjęcie nie ma w sobie życia, ponieważ:
1. Postacie nie mają w sobie życia.
2. Twarze są źle (za mało) oświetlone.
3. Zdjęcie jest źle zakomponowane i robione ze złego punktu widzenia.
4. Głebia ostrości ustawiona jest fatalnie (druga postać nie powinna być aż tak bardzo rozmyta).
Do zdjęcia drugiego stosują się punkty 2 i 3.
W mojej opinii problem zdecydowanie nie leży w sprzęcie (widziałem lepsze fotki wykonane kompaktami), lecz w wykorzystaniu dobrych warunków oświetleniowych, doboru odpowiedniego punktu widzenia, ciekawszej kompozycji kadru i lepszej współpracy z modelami.
Pozdrowienia!
Cytat:
W tym temacie będę umieszczał swoje zdjęcia należące do odpowiedniej kategorii tematycznej. Oto pierwsze z nich:
[url=http://www.grapx.pl/upload/65/79m.jpg]Obrazek[/URL]
Czekam na komentarze!
Cytat:
A co powiecie na to? Taki "eksperymentalny portrecik".
[url=http://www.occur.pl/...b_m.jpg]Obrazek[/url]
Jako tako ciekawa ta fotka by mogla byc, gdyby w tej perspektywie zostala wyostrzona na "usta" modela, a nie na zaciemnione lewe oko. W efekcie stosunkowo mala glebia ostrosci tychze "ust" nie obejmuje.
Pozdrawiam.
Cytat:
(...)a co do kwiatka to hmm... ;-)
heh.. nie chodzi o to, że kwiatek jest wybitny... ale nie jest też dramatycznie zły ;P
Mam poczucie poziomu swoich fot i nie będę się upierał.
Problemem dla mnie jest to, że są zdjęcia jk np. pierwsze lepsze: http://plfoto.com/1541600/zdjecie.html
którego nie wymoderowano.
Nie wykluczone, że to powyższe zdjęcie zaraz wymoderują. No ale... są setki innych, znacznie gorszych, które jednak pozostają w galerii. O... i to mnie lekko denerwuje.. że się jakieś mendy uwezmą po prostu na kogoś i już.
Nie zastanowiłem się nad tym nawet. Ale skoro napisałem to może wyjaśnie teraz
Bez urazy -ale tacy czołowi w Polsce bonsaiści jak Marek Gajda czy Jacek Piętakiewicz, z którymi kopane były te jałowce po pierwsze:
- wiedzą jak je wykopać żeby żyły (czyli jak kopać, jak ciąć korzenie, w co wsadzać i jak wsadzać w ziemie)
- wiedzą kiedy kopać
- wiedzą jak je przechować żeby żyły (a w szklarni widać było po nich że mają mase nowych przyrostów)
- wiedzą co zrobić teraz z nimi by nie padły
- drzewka przed wykopaniem były szkółkowane i miały zwarty system korzeniowy
No a "MY" możemy się uczyć jak narazie od takich to właśnie osób i narazie robić coś z drzewkami wykopanymi za 2-3 lata. Po za tym - trzeba mieć co kopać - my ciągle dyskutujemy o patysiach wytarganych z lasu, nie wpore.
PS> Zdjęcia się wam podobają ? Bo jakoś 0 dyskusji na temat samej "Zieleni to Życie"
Dnia 15 lipca w sosnowieckim Egzotarium odbyły sie warsztaty z Michałem Malawskim.
Nie było to pierwsze spotkanie z kimś bardziej doświatczonym i jesteśmy gorąco przekonani, że nie ostatnie. Michałowi za całą pracę serdecznie dziękujemy.
Przejde od razu do konkretów czyli do zdjęć.
Bardzo prosze kolegów o korektę w sprawie właścicieli drzewek. =>na priv
Jeśli nie ma zdjęcia jakiegos drzewka to znaczy, że nie mam w tej chwili zdjęcia materiału lub "efektu pracy". Proszę o podesłanie.
Zdjęcia autorstwa: "asmoda"
to be continued...
Czasy nawet nie takie złe jak na nową specyfe, slicki i najprawdopodobniej KERS. Ktoś nie będzie się mógł przyzwyczaić? Jak się coś kocha to się do wszystkiego przyzwyczai. Moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu zdjęć to szczery śmiech w monitor . Jednak patrząc na wcześniejsze zdjęcia Williamsa można odnieść wrażenie że to ich przednie skrzydło to jeszcze nie takie jak ma być. Jak dla mnie-pozytywnie.
Pewnie większość osób patrzących na te fotki F1.08 B ma minę zbliżoną do tej---->
Ktoś pamięta jaką przewagę +/- miały slicki nad rowkowanymi?
Wszystko z umiarem. Nie opisuje Swojego życia, czego się dorobiliśmy,nie zamieszczam zdjęc pokazujących moje życie. Nie mam również zawodu, który mógłby prowokowac zemstę, więc czemu nie miec konta ?
Zresztą mam taki zawód, że chcąc nie chcąc jestem do znalezienia w sieci (listy publikacji, zdjęcia z konferencji itd. - nikt mnie nie pyta o pozwolenie zamieszczenia w takich wypadkach). Na początku byłam zła, ale przyjęłam, że tak jest. Jak pójdę na piwo z przyjaciółką, to też mnie może ktoś podsłuchac, wyśledzic itd...
Jest ryzyko, jego miara jest zależna od zawodu, przeszłości itd (będąc jednym z najbogatszych ludzi w kraju, pewnie bym nie założyła tam konta). Ale spokojnie coś za coś. Podejrzewam, że pierwsze publikacje książek telefonicznych też mogły wzbudzac duże emocje...
od kilku lat zajmuję się robieniem odlewów i masek (popiersia i inne),,oprócz tego robię takie żeczy jak rany, blizny - ogólnie charakterystyka i wizaż (w przyszłym roku idę do szkoły pani Dziewólskiej aby to wszystko poukładać i poznać profesjonalne metody tego co robię teraz)...parę miesięcy temu kupiłem kamerę i kartę do przechwytywania bo zamieżałem coś kręcić ale chyba się powstrzymam..mam zdjęcia kilku moich prac ale : po pierwsze nie wiem jak je przesłać na forum,, po drugie nie mam skanera a fotki robię aparatem optycznym.