Cytat:
1968 rok, David Taylor wygrał z Rexem Williamsem 8 - 7. Teraz przytoczę cały fragment dotyczący zmian, żeby nie było potem że 'ktoś źle zinterpretował, a komputer w Familiadzie to uznał'.
"Cofnijmy się do roku 1963, kiedy to zostały rozegrane pierwsze mistrzostwa, a odbyły się one w Indiach. Turniej przyjął specyficzną formułę, bo zakończył się na fazach grupowych. (..) W roku 1968, po przenosinach do Australii, turniej zmienił formułę. Finał grany był normalnie, do x wygranych frejmów."
Cytat:
Ja pamiętam jakieś mistrzostwa w 1982 ale tylko dlatego że maskotką była pomarańczka taka z nóżkami i ją bardzo długo miałam.Ale kto grał i wygrał to nie wiem bo miałam tylko 7 latek
Wygrali Włosi Nie wiem kogo pokonali w finale, Polska wtedy zdobyła 3 miejsce pokonując Francję.
Ja pierwsze mistrzostwa oglądałem w 1986. Jak się w nocy budziłem z rykiem domagającym się jedzenia to mama karmiąc mnie włączała telewizor, bo mundial był w Meksyku (i piłkarze grali jak u nas była noc).
Cytat:
prawie wszystko widzialem na czerwono
No to zapraszamy do nas
Ja przygode z F1 zaczalem w tym czasie co Schumacher... wiedzialem ze byli Prost, Senna, Berger, Mansell i ze sie scigali w F1 ale jakos tak dopiero zaczalem ogladac od czasu do czasu jak przyszedl Schumacher do F1... Potem byl tragiczny 1 maj 1994... w dzien po moich urodzinach zginal Wielki Mistrz i od tego momentu na dobre zaczalem ogladac, widocznie smierc Senny tak podzialala No i w 1994 byl pierwszy mistrz, rok pozniej kolejny... potem chude lata w Ferrari... wielka nadzieja na champa i slynna kolizja z Villneuvem... potem kolejny rok nadziei i McLaren, w 1999 juz bylo dobrze i pewnie wygralby mistrza gdyby nie wypadek na Silverstone (nie wystartowal w 6 wyscigach a skonczyl 5) a co potem bylo wszyscy wiemy. Kibicuje tez Rubensowi, Fisico i Coulthardowi. Wiadomo: kibicuje tez Ferrari no i Renault troszke (dzieki nim Schumacher zdobyl 2 pierwsze mistrzostwa i z sentymentu po prostu )
KOCHANA DZIEWCZYNY
Chciałbym się podzielić z Wami moim szczęściem a zarazem sukcesem.
22.06-Wczoraj odbyły się międzynarodowe mistrzostwa stylizacji paznokci uzytkowych PERFECT LADYw których brałam udział.
Tematyka trudna "Geometria i kolory"
Nikomu nic nie chciałam pisać, mówić taka mała niespodzianka aczkolwiek z drugiej strony byłam przekonana że żadnego sukcesu nie osiagę.
Na mistrzostwa namówiła mnie a wręcz "zmusiła" (jak to ona mówi) pani Gabriela Kubicka z forum wszystko do paznokci i jestem jej niezmiernie wdzięczna bo to mega przeżycie
TAK WIĘC ZAJĘŁAM 2 MIEJSCE
Pierwsze miejsce jak jóż wiecie zajęła nasza Agatta (sponsor konkursu Hawaii boom boom"
a trzecie KamiNails
Są to przemiła, przecudne osoby, które poznałam.
Wrażenia nieziemskie do tej pory się trzęsę i nie mogę uwieżyć.
Zdjęć nie mam zwiele.
Szczegóły
http://www.perfect-lady.pl/mos/index.php?option=com_content&task=view&id=106&Itemid=165
http://www.perfect-lady.pl/mos/
Więcej zdjęć ukaże się w czasopismie Nail Pro oraz na stronie Perfect Lady
To ja
Moja Modelka-bratowa
Paznokcie z mistrzostw jakie wykonałam-oj ręce się trzęsły
Alessa Knapke przewodnicząca jury na pokazie
Wręczenie nagród
Kami
Agata i ja
Moje pierwsze zetkniecie z tenisem stołowym było to w lato 6 lat temu kiedy bardzo mocno lało na dworze mój tata postanowił że nie ma co tracić dnia w domu i zaciągnał mnie na taką mała salke na ktorej wszyscy łuczyli się grać i ja również się zapisałem do sekcji i zaczołem ostre treningi z podbijaniem piłeczki hehehe,żeby dorwać się szybko do stołu i móc poodbijać moje pierwsze piłki,gdy już nauczyłem się grać na stole pojechałem na mój pierwszy turniej na którym zająłem miejsce 9-12 był to 2-wtk żaków na kolejnym wtk zająłem miejsce 5,było to dla mnie wielkie osiągnięcie ponieważ dostałem się wtedy na moje pierwsze mistrzostwa ślaska w kategorii żak bardzo mocno się do nich przygotowałem z moim pierwszym partnerem deblowym Pawłem Szatą (bratem Łukasza Szaty)gdy już przyszedł czas na ten wielki dzień byłem bardzo zestresowany,ale jakoś sobie z tym poradziłem i udało mi się wtedy pierwszy raz stanąć na podium w grze indywidualnej i podwójnej zająłem w tych dwóch kategoriach miejsca 3-4 był to mój pierwszy sukces i tak już wyszło ,że gram do dnia dzisiejszego w klubie KS VIRET CMC ZAWIERCIE i całkiem dobrze mi w tej dyscyplinie idzie.Pozdrawiam
P.S dodalem to z tematu http://pingpong.com.pl/for/viewtopic.php?p=37061#37061
Ktoś wspomniał gdzieś o tym jakby zachowali się właściciele innego wielkiego klubu gdyby trener przez tyle lat nie notował odpowiednich wyników w lidze a co za tym idzie nie wygrywał Mistrzostwa Anglii.
Tak mi się przypomniało, że Ferguson objął pozycję trenera w 1986 a pierwsze Mistrzostwa Anglii zdobył w 1993.
Raffa nie ma, więc zadam swoją zagadkę (pzwolił mi chyba ) Sorry za duże opóźnienie.
Zagadka nr 90
Zagadkę przygotował domino.
Kiedy zostały rozegrane pierwsze Mistrzostwa Świata w dynamic pyramids? Podaj dzień, miesiąc i rok. Ilu zawodników wzięło udział w tym turnieju i z ilu byli krajów. Powiedz, którzy zawodnicy grali w finale, podaj ich narodowość.
W Bułgarii odbyły się pierwsze mistrzostwa świata głuchych w tenisie stołowym. W zawodach wystartowała reprezentacja Polski, jednak bez większych sukcesów. Najlepszy wynik osiągnęliśmy w grze podwójnej, gdzie Paweł Pięta i Ryszard Szczepiński dotarli do ćwierćfinału.
Cały artykuł »
Cytat:
No i Czechy dosz?y do fina?u, niestety dali si? pokona? Niemcom
To by?y pierwsze mistrzostwa, gdzie wprowadzono zasad? z?otego gola. Gol Bierhoffa by? jedynym z?otym golem na tych ME i zamiast podkr?ci? to zepsu? widowisko, bo by?o po zabawie ;]
Andrzej Janisz powiedział:
Urugwaj to drużyna, która wygrała dwa pierwsze mistrzostwa.
Wiadomo, że Urugwaj wygrał w 1930 (pierwsze) i w 1950 (czwarte) mistrzostwa.
Straty wyrównane i 11 awans Urugwaju stanął pod znakiem zapytania.
Mecz obfituje w faule a Dario Silva może powiększyć statystyki w tej katgorii, ponieważ z tego słynie.
Mecz o wielką stawkę. Jedna bramka dla Urugwaju może wszystko rozstrzygnąć.
Węgry: Mistrzostwa świata w układaniu kostki Rubika!
Budapeszt od 5 do 7 października będzie gospodarzem mistrzostw świata w układaniu kostki Rubika. Zawody uświetni węgierski rzeźbiarz i architekt Erno Rubik, który w 1974 roku wynalazł słynną zabawkę - podali we wtorek organizatorzy.
Z łamigłówką zmierzy się 300 kandydatów pochodzących z ponad 30 krajów. Wśród nich będzie mistrz świata sprzed dwóch lat, Jean Pons z Francji, któremu na ułożenie kostki potrzeba ok. 15 sekund.
Absolutny rekord potwierdzony oficjalnie należy jednak do innego Francuza, Thibaut Jacquinota, który w maju 2007 roku ułożył kostkę w 9,86 sekundy - mniej więcej w takim czasie najszybsi biegacze świata pokonują dystans 100 metrów.
Jakby tego było mało, w czasie mistrzostw odbędą się też konkurencje o podwyższonym stopniu trudności, np. układanie kostki z zawiązanymi oczami lub jedną ręką.
Pierwsze mistrzostwa w 1982 roku także odbyły się w stolicy Węgier.
żródło:PAP
Gerrard potrącił chłopca samochodem!
Pomocnik piłkarskiej reprezentacji Anglii i Liverpoolu Steven Gerrard miał wypadek samochodowy; potrącił dziesięcioletniego chłopca. Poszkodowany doznał złamania nogi.
Gerrard prowadził swego bentleya na przedmieściach Liverpoolu, gdy zdarzył się wypadek. Incydent miał miejsce w poniedziałek około godziny 15.15, w pobliżu szkoły, podała we wtorek brytyjska prasa. Piłkarz pozostał na miejscu wypadku do przyjazdu ambulansu. Potem udał się na komisariat policji, gdzie przedstawił swe dokumenty oraz złożył oświadczenie. Prasa zidentyfikowała poszkodowanego chłopca jako Jamie'ego Halliwella.
- Steven Gerrard ukląkł na jezdni i trzymał go za rękę. Wyglądał na rzeczywiście przybitego. Można powiedzieć, że był w szoku - opowiadał gazecie "The Sun" dziadek chłopca Reg Rogan.
Klub Gerrarda ma grać w środę w Lidze Mistrzów z Olympique Marsylia. - Steven trenował we wtorek normalnie, czuje się dobrze. Zna sytuacje zdrowotną chłopca, odwiedził go i wspiera - powiedział trener Liverpoolu Rafael Benitez.
żródło:PAP
Cytat:
obsada nie była zbyt mocna
To były pierwsze mistrzostwa, mysle że w kolejnych poziom będzie już wyższy... :)
Na przełomie lipca i sierpnia (31 lipiec - 1 sierpień) w Gdańsku odbędzie się ciekawa impreza dla biegaczy amatorów.
Grupa Trójmiejska organizuje dwudniową imprezę biegową, czyli wspomniane w tytule "Pierwsze Mistrzostwa GT" Ponieważ nie chcemy ścigać się wyłącznie we własnym towarzystwie zapraszamy sympatyków GT oraz znajomych z forum. Przykładowo, będziesz w Trójmieście lub okolicach, strasznie się nudzisz, przydź, wystartuj albo chociaż pokibicuj.
Prawdopodobnie w mistrzostwach wystąpi jeden zawodnik zagraniczny, co spowoduje, że zawody będą miały rangę mistrzostw międzynarodowych.
Program mistrzostw GT przedstawia się następująco:
Dzień 1 (sobota 31 lipca) - BIEG PRZEŁAJOWY
Bieg przełajowy będzie rozgrywany na pętli o długości 1km (dokładnie 1005 metrów zmierzone przez Karola licznikiem rowerowym). Do pokonania będą cztery okrążenia.
Spotykamy się o godzinie 9:15 przed głównym wejściem na AWF Gdańsk (mapa z zaznaczonym punktem zbiórki znajduje się kilka wiadomości poniżej), skąd udajemy się na miejsce startu. Tam odbędzie się rozgrzewka.
Bieg rozpocznie się o godzinie 10:00.
Oficjalna prezentacja zwycięzców i wręczenie dyplomów przewidziane są w niedzielę na zakończenie mistrzostw.
Dzień 2 (niedziela 1 sierpnia) - BIEGI NA STADIONIE
Drugiego dnia mistrzostw spotykamy się przed głównym wejściem na gdański AWF i punktualnie o 16:00 wyruszamy na stadion lekkoatletyczny.
Tam będzie około pół godziny na rozgrzewkę i zapisy.
Od 16:40 będą rozgrywane konkurencje biegowe. Odbędą się trzy biegi:
Godzina 16:40 - 1500 metrów kobiet (3 i 3/4 okrążeń stadionu)
Godzina 17:00 - 1500 metrów mężczyzn (3 i 3/4 okrążeń stadionu)
Godzina 17:30 - 5000 metrów kobiet i mężczyzn (wspólny start, 12 i 1/2 okrążeń stadionu)
Po zakończeniu ostatniego biegu przejeżdżamy samochodami (lub rowerami) w przepiękne okolice leśniczówki Gołębiewo (mapa z opisem dojazdu znajduje się kilka wiadomości poniżej). Zapewniamy miejsca w samochodach osobom bez transportu. Tam około 18:30 nastąpi zakończenie i podsumowanie mistrzostw, czyli: prezentacja zwycięzców, wręczanie dyplomów oraz losowanie nagród wśród wszystkich uczestników dwudniowych zmagań. Po zakończeniu części oficjalnej (ok 19:00) rozpoczynamy imprezę z grillowaniem. Zapraszamy zawodników i kibiców z osobami towarzyszacymi (z rodziną, dziewczyną, chłopakiem, narzeczoną/ym). Jedzenie i picie składkowe, niech każdy coś kupi lub przygotuje (ale jeżeli nie będzie miał to niech się nie przejmuje i też przychodzi!).
O czym należy wiedzieć (nazwijcie to regulaminem):
1. Nie ma wpisowego.
2. Ponieważ stawiamy na dobrą zabawę a nie sportowy wyczyn, nie przewidujemy nagród dla najlepszych.
3. Wszyscy startujący otrzymają ładny dyplom.
4. Można startować jednym, dwóch lub wszystkich trzech biegach.
5. Chętnych spoza Trójmiasta proszę o zgłaszanie się mailem do Masiulisa (masiulis@wp.pl) lub do mnie (krzysiek@digimer.pl). Podając: imię, nazwisko, miasto lub klub oraz nick z forum.
6. Nie będzie pryszniców.
7. Na wszystkich biegach będzie woda niegazowana w plastikowych kubkach
8. W trakcie mistrzostw organizujemy zbiórkę pieniędzy na leczenie Basi Szlachetki. Zbiórkę poprowadzi Kazig.
Krzysiek i Masiulis z "Grupy Trójmiejskiej"
(Edited by krzysiekk at 8:47 pm on July 30, 2004)
Oto historia wrotkarstwa ze strony PZSW:
"Pierwszy prototyp wrotek, które niewątpliwie były naśladownictwem łyżew, powstał już w pierwszych latach XVIII wieku, czyli prawie 300 lat temu. Ich projektantem był Holender, Hans Brikner. Jego sprzęt był prawdopodobnie na tyle nieudany, że do historii, jako wynalazca wrotek wszedł na trwale belgijski producent... instrumentów muzycznych Józef Merlin, który swe pierwsze wrotki na metalowych kółkach skonstruował ok. 1760 roku. Kolejne zmiany konstrukcyjne wprowadzali Francuzi Van Lede (1790) i Jean Garcin (1813), Tyre (1823), Loehner (1825) i wielu innych jeszcze w XIX wieku, a następnie w ciągu XX wieku. Eksperymentowano i modyfikowano kształt i rozmiary płozy, wielkość i sposób zamontowania kółek, sposób umocowania wrotki do buta, łożyska, wprowadzono amortyzatory, a przede wszystkim zmieniano materiały, z których poszczególne elementy były produkowane.
Warto tu wspomnieć, że już w początkowej fazie rozwoju wrotkarstwa jeżdżono na wrotkach o liniowym ustawieniu kółek (ang. "in-line"), które na kilkadziesiąt lat zarzucono, aby powrócić do starego patentu dopiero w końcu łat 80ych 20 wieku!
Praktycznie, już w latach 1870-1880 wrotkarstwo weszło w okres burzliwego rozwoju i upowszechniania się na świecie.
W 1867 powstała pierwsza publiczna wrotkarnia w Cincinatti (USA), a w 1877, w Berlinie.
W 1880 istniały już wytwórnie wrotek produkujących ten sprzęt seryjnie. Powstawały liczne wrotkarnie, np. było ich aż 70 w Londynie i 15 w Paryżu.
W 1909 w Niemczech wyprodukowano 500.000 par wrotek, a liczba wrotkami wzrosła tam do ok.70. Wrotkarstwo wyczynowe pojawia się w pierwszych latach 20 wieku. Jednym z pierwszych zarejestrowanych wyczynów jest wynik Anglika J.A.Snovodena, który w ciągu 144 godzin przebiegł 1291 km. Jeszcze dziś jego wynik budzi podziw, jeśli uświadomimy sobie znacznie niższą od dzisiejszej jakość wrotek i nawierzchni, po której się poruszał.
W 1910 w Antwerpii (Belgia) Jessy Carey osiągnął dystans 28,88 km w biegu godzinnym. Rok później Carey poprawił ten wynik osiągając 30,200 km.
W 1910 powstał w Niemczech Ogólnoniemiecki Związek Wrotkarski.
W 1921 Niemcy zorganizowali w Sztuttgarcie pierwsze mistrzostwa krajowe w hokeju na wrotkach.
W 1924 w Montreaux (Szwajcaria) założona została Międzynarodowa Federacja Wrotkarska (FIRS). Obecnie organizacja ta ma swą siedzibę w Barcelonie i zrzesza ponad 100 krajów na całym świecie! Szacuje się, że na naszym globie sporty wrotkarskie uprawia wyczynowo i rekreacyjnie ok. 80 milionów ludzi, a zatem nieporównanie więcej niż wiele aktualnych dyscyplin olimpijskich...
W Montreaux, przy okazji założycielskiego zebrania Federacji, rozegrano pierwsze Mistrzostwa Europy w hokeju na wrotkach z udziałem Anglików, Szwajcarów, Francuzów, Niemców i Włochów.
Pierwsze Mistrzostwa Europy w jeździe szybkiej odbyły się w 1930 w Antwerpii, a Mistrzostwa Świata w 1935 w Moriza (Włochy).
Już w tym czasie następuje wyodrębnienie dwóch podstawowych form zawodów w jeździe szybkiej: jazdy na torze (track) oraz jazdy ulicznej (road).
W 1936 zainaugurowano Mistrzostwa Europy torowe w Stuttgarcie oraz M-twa Świata w Wembley (Anglia).
Wielki przełom w udoskonalaniu wrotek zawdzięczamy słynnemu wynalazcy i konstruktorowi w dziedzinie badań kosmicznych, Amerykaninowi Wernerowi von Braun i jego współpracownikom, którzy w latach 60ych odkryli poliuretan, materiał syntetyczny do uszczelniania rakiet. Jego właściwości okazały się niezastąpione do produkcji kółek wrotkarskich.
Kolejną rewolucję spowodował we wrotkarstwie powrót do starej idei liniowego osadzenia kółek wewnątrz płozy. To rozwiązanie wykreowało nową odmianę hokeja, wrotkarstwo "agresywne", zrewolucjonizowało jazdę szybką i wpłynęło na ogromną popularność rekreacyjnej jazdy na wrotkach.
Wrotkarstwo uprawia kilkadziesiąt milionów ludzi w ogóle i ponad 100 tysięcy wyczynowo. Tylko w USA zrzeszonych jest ponad 30.000 zawodników, a w Niemczech i we Włoszech jest ich po kilkanaście tysięcy. Już w końcu lat 80ych we Włoszech istniało ponad 800 klubów prowadzących szkolenie w jeździe szybkiej, figurowej i hokeju. Do potęg światowych w jeździe szybkiej zaliczają się Włosi, Amerykanie, Hiszpanie i Francuzi ale znakomitych reprezentantów mają też Anglicy, Portugalczycy, Australijczycy i przedstawiciele Ameryki Południowej, w której sport ten stał się ostatnio tak popularny, że na tym właśnie kontynencie rozegrano kolejne dwie edycje Mistrzostw Świata: w Chile w roku 1999 oraz w Kolumbii w 2000 r. W hokeju tradycyjnym prym wiedli przez ostatnie lata Portugalczycy, Włosi i Hiszpanie (wieloletni prezydent MKOL. Hiszpan Juan Antonio Samaranch uprawiał właśnie ten sport)."
zorganizujemy i to nie mini tylko pełny.I to nie jeden tylko cały CYKL. " Pierwsze Mistrzostwa Polski na Obczyźnie"
Gratulacje naprawde wielki sukces - i to Twoje pierwsze mistrzostwa
Jestescie super z Agatta
Od piątku do niedzieli w Warszawie rozgrywane będą 51. Mistrzostwa Polski w judo. Swój udział zapowiedziało niemal 350 zawodników. Rywalizacja odbywać się będzie w nowej hali, na stołecznym Ursynowie. W piątek zostaną rozdane medale aż w ośmiu kategoriach wagowych, w pozostałe dwa dni będą wyłaniani medaliści w pozostałych ośmiu kategoriach, po czterech dziennie.
Najbliższe MP odbywać się będą w 50 rocznicę powstania Polskiego Związku Judo. Pomyłki w numeracji mistrzostw jednak nie ma - pierwsze mistrzostwa Polski odbyły się w 1957 roku w Łodzi, ale wówczas nie istniał jeszcze samodzielny związek judo (była sekcja przy GKKFiT). Oficjalna data powstania PZJudo - to 14 października 1957 r. (już po pierwszych MP). Rok później Związek został przyjęty do Europejskiej Unii Judo.
Mistrzostwa Polski - to nie jedyna ważna impreza w jubileuszowym roku polskiego judo, jaka odbędzie się w Warszawie. Jak poinformował prezes PZJudo, Andrzej Falkiewicz - Polska w grudniu będzie gościć uczestników Kongresu Europejskiej Unii Judo, będzie też gospodarzem mistrzostw Europy open. W przyszłym roku w stolicy odbędzie się turniej o Puchar Świata w judo kobiet, a także mistrzostwa Europy juniorów.
Kongres EUJ został wyznaczony na 7 grudnia, ME w open - na 8.12.
"W najmniejszym stopniu nie obawiam się o organizację mistrzostw w Warszawie. Jestem przekonany, iż zawody te przyczynią się do popularyzacji judo wśród młodzieży. Stolica - to bogate środowisko, poprawiło się tu zainteresowanie sportem, także wśród władz. Z życzliwością stołecznego samorządu spotkaliśmy się, gdy czyniliśmy starania o przeprowadzenie mistrzostw Europy open czy juniorów. Nie zostaliśmy potraktowani jako petenci sprawujący kłopot, a tak poprzednio bywało" - dodał prezes PZJudo.
"Dla mnie mistrzostwa Polski to nie tylko rywalizacja o zaszczytne trofea, medale. To także sprawdzian kadry, kandydatów do kadry - nie tylko na igrzyska olimpijskie czy mistrzostwa świata. Dla wielu zawodników będzie to test przed innymi imprezami docelowymi - Uniwersjadą, mistrzostwami Europy młodzieżowymi, juniorów, a także dla kandydatów do startu na olimpiadzie w Londynie (2012 r.). Nie zamykamy nikomu drogi do kadry. A do mistrzostw Polski - do środy - zgłosiło się 346 zawodników. Być może zabraknie jednak mistrza Europy Roberta Krawczyka, który podczas turnieju o Puchar Świata w Bukareszcie doznał kontuzji kolana" -powiedział trener reprezentacji Polski judoków, Marian Tałaj.
Program MP:
piątek, 1 czerwca - kobiety: 63, 70, 78 i +78 kg; mężczyźni: 81, 90, 100 i +100 kg sobota, 2 czerwca - kobiety: 52 i 57 kg oraz mężczyźni: 66 i 73 kg niedziela, 3 czerwca - kobiety: 48 kg i open; mężczyźni: 60 kg i open.
W ubiegłym roku w Gdańsku tytuły mistrzów Polski zdobyli:
kobiety: 48 kg: Katarzyna Pułkośnik (Narew Łapy), 52 kg: Iwona Machałek (AZS AWFiS Gdańsk), 57 kg: Małgorzata Bielak (AZS AWFiS Gdańsk), 63 kg: Aneta Szczepański (Olimpijczyk Włocławek), 70 kg: Beata Raińczuk (Czarni Bytom), 78 kg: Agnieszka Czepukojć (AZS AWFiS Gdańsk), +78 kg: Małgorzata Górnicka (AZS AWF Wrocław), open: Marzena Makuła (AZS AWF Wrocław)
mężczyźni: 60 kg: Mariusz Rowicki (Ryś Warszawa), 66 kg; Mateusz Michałek (Czarni Bytom), 73 kg: Krzysztof Wiłkomirski (AZS UW Warszawa), 81 kg: Robert Krawczyk (Czarni Bytom), 90 kg: Krzysztof Węglarz (Wisła Kraków), 100 kg: Kamil Panek (AZS AWFiS Gdańsk), +100 kg i open: Janusz Wojnarowicz (Czarni Bytom).
budo.pl
jak ktoś lubi latać po torze to
PIERWSZE Mistrzostwa Śląska OFF-ROAD!!! http://www.slaski-offroad....php?page_id=12
Zapasy to jedna z najstarszych dyscyplinsportowych. Najstarsze wzmianki o tej dyscyplinie datują się na 3000 lat p.n.e i pochodzą z terenów dzisiejszego Iraku. Zapasy znano także w Egipcie a od 708 roku p.n.e. sport ten znalazł się w programie starożytnych Igrzysk Olimpijskich w Grecji . Już na pierwszych Igrzyskach Olimpijskich w 777roku p.n.e. zawodnicy przedstawiali swoje umiejętności w tej sztuce walki.
Na IO w 1904 wprowadzono podział na dwa style: klasyczny- wywodzący się ze starożytności oraz wolny- mający swoje korzenie w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.
Pierwsze Mistrzostwa Świata w zapasach w stylu klasycznym zorganizowane zostały przez powołaną w 1921 r. Międzynarodową Amatorską Federację Zapaśniczą. MŚ w stylu wolnym dopiero 30 lat później.
Chociaż mężczyźni na olimpiadach walczyli od samego początku, to kobiety zadebiutowały na nich dopiero w Atenach w 2004 r.
Celem walki między zapaśnikami jets położenie przeciwnika na łopatki bez zadawania ciosów,jest to najcenniejsze zwycięstwo w zapasach przez tzw. "tusz". Wystarczy przez 1 sek. przetrzymać przeciwnika, aby dwoma łopatkami dotykał maty zapaśniczej.Na macie walczy dwóch zawodników z tej samej kategorii wagowej: jeden w czerwonym trykocie, drugi w niebieskim.
Zapasy należą do styli chwytanych" (z ang. grappling). Wykorzystuje się w nich techniki chwytów, tj. dźwignie, rzuty (obalenia), duszenia. Nie stosuje się uderzeń. Dużą rolę odgrywają: spryt, szybkość i siła.
Aby zdobyć zwycięswto w walce stsuje się różne,,chwyty,, i obalenia(techniki zapaśnicze) .Za ich prawidłowe wykonanie sędziowie przyznaja punkty-od 1.2.3 lub 5.pkt.technicznych. Zawodnik, który zdobędzie więcej punktów odnosi zwycięstwo punktowe w rundzie. Jeżeli przewaga ta będzie wysoka(różnica conajmniej 6 punktów technicznych) następuje wówczas zwycięstwo na skutek wysokiej przewagi punktowej-''tusz techniczny'' w rundzie.
Walka w zapasach trwa dwie lub trzy rundy po 2 min. z przerwą 30 sek. (w przupadku senioriorów/ek i juniorów/ek) lub dwie lub trzy rundy po 1,5 min. z przerwą 30 sek. (w przupadku kadetów/ek i młodzików/czek). Gdy w okresie regulamiowego czasu trwania rundy zawodnicy nieposiadają żadnego punktu technicznego, wtedy jest dogrywka, która trwa maksymalnie 30 sekund, a rozpoczyna się przymusową klamrą odpowiednią dla danego stylu. Dogrywka może zakńczyć się wcześniej, w przypadku gdy któremuś z zawodnikowów udałoby się zdobyć w czasie dogrywki przynajmniej 1 punkt.
Gdy w czasie dogrywki żadnemu z zawodników nie uda się wykonać skutecznej akcji technicznej, sędziowie zobowiązani są ukarać stratą punktu i ostrzeżeniem zawodnika (a jednocześnie przyznając zwycięstwo w danej rundzie przeciwnikowi), który wylosował pozycję przymusowej klamry i był w pozycji kożystniejszej w czasie dogrywki.
Zapasy dzielą się na: styl wolny i klasycznym. W pierwszym dozwolone jest chwytanie z użyciem nóg. Nie stosuje się dźwigni i duszeń! Walka toczyć się może w pozycji stojącej - tzw. stójce i pozycji parterowej.
Mata ma średnicę 9 metrów.
No i wróciliśmy z Berlina!
Całe regaty to jeden dłuuugi wyścig jakieś 25 mil, przeliczony wg formuły: czas*100/przelicznik. Przelicznik Yardstick ma to do siebie że nie jest prawdziwym porównaniem jachtów, tylko jachtów wraz z załogami. Jachty które za często wygrywają dostają karne punkty. Ci co pływają już dłużej ale nie robią wyników, mogą mieć korzystniejszy, trochę dziwne te zasady, chociaż nie ma wątpliwości że orają wszystkich równo
Hecy było naprawde co niemiara bo ludziom gały wychodziły z orbit jak Misiekl zasuwał. Zrobił doskonały start, poszedł w dobrą stronę i od razu odskoczył nam tym na jakieś 20 minut. (tyle straty mieliśmy do niego na górnej boi) Potem jeszcze widzieliśmy jak mu przepięknie wydaje genakerowy! Super po prostu, jest się od kogo uczyć. A że lepszym szczęście sprzyja...
My zaczeliśmy z pompą od połamania salingów podczas stawiania masztu :-O. Potem cały dzień naprawy, blacha dwójka, śruby, nity, jakoś to poskładaliśmy do w miarę pożądanego kształtu, choć na początku to byłem pewien że już po zabawie i 600 km w jedną stronę na nic. Ale jakoś wydało. Trochę nam się rozpoadło ustawienie masztu, ale daliśmy sobie z tym radę. Trochę słabsze naciągi stalówek żeby coś znów nie walnęło i do boju.
A potem to już tylko lekko spóźniony start, ale przede wszystkim w kupie jachtów 2x większych od nas. Nie mogło wydać... my bez wiatru a oni cisną. Przeostrzyl nas jeden, protest, trochę pyskówy ale w końcu musieliśmy wykręcić kółko. Peter też nam uciekł na dobre 10 minut, dopadliśmy go dopiero w połowie halsówy. Szaleńcza pogoń, zwrot na każdej zmianie, dopadliśmy kilka Bennetau 25 (mają bardzo zbliżone do nas osiągi pod wiatr, wogóle super łódka, na Mistrzostwa Europy w zeszłym roku przyjechało ich 70 !!!, a w tym roku organizują pierwsze mistrzostwa świata). Także pogoń, pogoń, pogoń. Potem kawałek fajnie wydawał nam genaker, aż nie odkręciło na połówę. Cały czas sporo przed miejscowym Ginem. No ale jak odkręciło (a ten Gin był z bulbą) to my Wańka-Wstańka a oni jazda cały czas. Po drodze jeszcze gleba na mieliźnie, no i nas przejechali o parenaście sekund dosłownie przed samą metą.
Petera po połowie halsówy to już nie wiedzieliśmy, ale szedł równo w swojej stawce. Przez długi czas my też licząc na bieżąco jak to wypadnie po przeliczeniu, mieliśmy cieplutko. Do połowy halsówy za nim, kiedy powinniśmy być 10 minut przed nim na każdą godzinę pływańska... zgroza . Niestety były poważne problemy ze zrozumieniem trasy, ponieważ były 4 warianty w zależności od kierunku wiatru, i wariant pokazany był dopiero na starcie. Trzy warianty były prawoskrętne, 1 lewoskrętny. No i nawet miejscowi nie do końca to zrozumieli ... Peter popłynął za jednym z nich i dostał DSQ ... Szkoda bo naprawdę dobrze mu szło, nie wykluczone że nie tylko by z nami wygrał, ale też był naprawdę wysoko.
Suma sumarum regaty świetne, Super gościnni niemcy, Sailing Club Gothia w świetnym miejscu i o doskonałych warunkach, z warsztatem włącznie, dwa dźwigi do łódek, dźwig do masztów z drabiną do napraw, równa zielona trawka i tania knajpa z świetnym żarciem i dobrą atmosferą, a jednocześnie po prostu elegancka. Nic dodać nic ująć. Zupełnie inna kultura tego sportu. No i oni płacą po 300 euro rocznie składki klubowej. Czyli żadne wielkie pieniądze. Tylko pozazdrościć ... no i są 100 lat do przodu w stosunku do nas, bo ten ich klub ma właśnie 100 lat 300 członków.
Naprawdę warto było się wybrać. A ze niedosyt z powodu własnego wyniku? Trzeba będzie się poprawić za rok ! I tym optymistycznym akcentem rozpoczynamy naszą przygodę z ragatami zagranicznymi.
Moim hobby są zapasy ;] chciałbym wam w skrócie przybliżyć o co chodzi w tym sporcie.
âźCelem walki zapaśniczej jest położenie przeciwnika na łopatki. Jest to najbardziej cenne zwycięstwo w zapasach przez tzw. "tusz". Wystarczy przez 1 sek. przetrzymać przeciwnika, aby dwoma łopatkami dotykał maty zapaśniczej. Aby osiągnąć ten cel stosuje się różnego rodzaju "chwyty" (techniki zapaśnicze), za wykonanie których przyznają sędziowie 1, 2, 3 lub 5 pkt. technicznych. Kto zdobędzie więcej punktów odnosi zwycięstwo na punkty w danej rundzie. Jeżeli będzie to wysoka przewaga punktowa (różnica co najmniej 6 pkt. technicznych) wtedy następuje zwycięstwo na skutek wysokiej przewagi punktowej tzw. "tusz techniczny" w danej rundzie.â
Istnieją dwa style w zapasach: wolny i klasyczny. Ja trenuję styl wolny i oto jego krótka historia:
âź Styl wolny uprawiany był w Polsce już przed II wojną światową, ale pierwsze mistrzostwa krajowe rozegrano dopiero w połowie lat pięćdziesiątych. Jest rzeczą znamienną, że mimo iż w Polsce bardziej popularny był styl klasyczny, to jednak pierwszy medal (brązowy), i to od razu olimpijski, wywalczył wolniak , Tadeusz Trojanowski (57 kg). Miało to miejsce podczas Igrzysk Olimpijskich w Rzymie w roku 1960. Od tamtego czasu polscy zapaśnicy wywalczyli (łącznie: wolniacy i klasycy oraz kobiety) 294 medale, w tej liczbie 23 medale olimpijskie. Wolniacy ustępują pod względem zdobytych krążków olimpijskich klasykom. Zdobyli ich do tej pory cztery (klasycy 19). Sukces Trojanowskiego powtórzyli bowiem w roku 1980 (Moskwa) Władysław Stecyk (52 kg), Aleksander Cichoń (90 kg) i Adam Sandurski (130 kg). Stecyk wywalczył medal srebrny, dwaj pozostali brązowe. Łącznie (seniorzy i juniorzy) wolniacy wywalczyli 84 medale (klasycy 203, kobiety 7), w tym seniorzy 57 (42 na ME, 11 na MS i 4 na IO). Reszta to zasługa juniorów.â
Teraz słów kilka o stylu klasycznym:
âźZapasy w stylu klasycznym są walką, w której zawodnicy stosując określone manewry i działania dążą do położenia przeciwnika na łopatki lub uzyskania tak zwanej przewagi technicznej.
Celowi temu służy określona ilość chwytów, których skuteczne zastosowanie pozwala odnieść zwycięstwo przez tzw. âśtuszâ (czyli położenie przeciwnika na łopatki) lub w przypadku gdy przeciwnik umiejętnie się broniąc wychodzi z zagrożonych pozycji, odnieść zwycięstwo na punkty (czyli przez przewagę techniczną). Styl klasyczny tym różni się od tzw. stylu wolnego, że nie można w nim wykonywać żadnych akcji i chwytów z udziałem nóg czyli m.in.: âśschodzić do nógâ, âśhaczyćâ, a także wykonywać rzutów operując nogami.
Walka toczyć się może w pozycji stojącej â tzw. stójce i pozycji parterowej, gdy przeciwnik klęczy na kolanach i podpiera się rękoma. W obu tych pozycjach są grupy chwytów i obron, a stosowane umiejętnie w walce stwarzają widowisko pełne ekspresji, dynamiki oraz zaskakujących sytuacji.
Jak wspomniałem każda z tych grup ma dziesiątki odmian. Pozwala to dobrym zawodnikom prowadzić pojedynki pełne zaskakujących kombinacji i niekonwencjonalnych rozwiązań. Do takich wirtuozów walki zapaśniczej w reprezentacji Polski należeli i należą: Jan Michalik, Ryszard Świerad, Włodzimierz Zawadzki, Józef Lipień i Kazimierz Lipień, Andrzej Supron, Ryszard Wolny, Józef Tracz, Piotr Stępień, Jan Dołgowicz, Bogdan Daras, Andrzej Malina, Jacek Fafiński, Andrzej Wroński, Czesław Kwieciński, Wacław Orłowski, Andrzej Skrzydlewski, Piotr Michalik, Roman Kierpacz, Jerzy Kopański , Bogusław Klozik , Andrzej Głąb, Dariusz Jabłoński.
Wszyscy wymienieni zawodnicy nie tylko zdobywali medale na imprezach mistrzowskich rangi Mistrzostw Świata czy Igrzysk Olimpijskich, ale również na trwale wpisali się do historii zapasów światowych.â
Mam nadzieję, że ktoś też się tym interesuje
Cytat:
Hej dziewczyny! Co tam u Was. Mam nadzieję że nadal wspieracie naszą "babską brygadę"
Oczywiście, że wspieramy
Niepotrzebnie pinky masz kompleksy z powodu tempa czy długości trasy. Ja zaczynając biegłam 11min/km teraz biegam 8. Wiem, że inni od 7 zaczynali ale puki co nie wybieram się na żadne mistrzostwa a bieganie sprawia mi mnóstwo frajdy nawet moim żółwim tempem . Nie zapytałam, kiedy wybierasz się na maraton tylko czy Twoim zdaniem są jakieś postępy, a przez pierwsze 3 miesiące w większości wypadków są ogromne.
Gratuluję, że jeszcze nie "wymiękłaś" widzę, że jesteś zarażona na dobre - i bardzo mnie to cieszy!
andzyaa - święte słowa, mi też różne ciekawe myśli przychodzą do głowy kiedy biegam. To chyba jedyna chwila, kiedy czuję taki luz.
Pierwsze moje duże osiągnięcie to było 2 lata temu gdzie wygrałem Mistrzostwa Gminy Łapy. A potem już jak zaczołem trenować w Białymstoku tych osiągnięć było znacznie więcej. Oto niektóre z nich :
- 2 miejsce w Mistrzostwach Województwa w deblu
- 4 miejsce w Mistrzostwach Województwa w grze Pojedynczej
- 5 miejsce wraz z drużyną w Drużynowych Mistrzostwach Polski Kadetów
- W róznych turniejach ogrywałem zawodników z pierwszej dziesiątki Kadetów w Polsce
Myślę, że za rok będe miał ich więcej.
A niby jak? http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Formu%C5%82y_1
http://weteranszos.pl/index.php?s=read_news&nwsid=112 chyba te wyścigi sie nazywały poprostu grand prix i były rozgrywane w europie, nawet rozgrywały się mistrzostwa polski:
Grand Prix Polski rozgrywanych we Lwowie oraz Międzynarodowego Wyścigu Tatrzańskiego. W 1931 r. Hans Stuck, jadąc mercedesem SSKL, wygrał Wielką Nagrodę Polski. W tym samym roku podczas górskiego Międzynarodowego Wyścigu Tatrzańskiego Rudolf Caracciola, jadąc specjalnym mercedesem SSKL, zajął pierwsze miejsce. W 1932 r., we Lwowie, Mercedes był drugi. Pierwszy przyjechał Caracciola na AlfieRromeo.
Owca, idąc dalej tym tokiem rozumowania, to najlepiej żeby w ogóle rozwiązać Mistrzostwa Świata Formuły 1 skoro komentować ma Borowczyk
Ja też nie mam ani BBC, ani RTL ani nic innego, net mam za wolny na streamingi ale nie żalę się wszem i w koło że znowuż to musiałem słuchać pana Borowczyka, a tym bardziej nic nie znaczą wobec faktu jakiegoś wyścigu. Jeśli ja jako fan F1 nad jakąś rundę przedkładam kto to komentuje, to lepiej od razu popełnić harakiri...
A już na pewno nie jestem takim egoistą żeby z faktu na który nie mam zbytnio wpływu, a który mi się nie podoba, odbierać innym możliwość obejrzenia kolejnego wyścigu. Czy to że nie podobają mi się wszystkie nazwiska na N znaczy że tych ludzi najlepiej wybić co dom jednego... egoizm,samolubstwo i ignorancja to pierwsze co przychodzi na myśl dla takich postaw.
Hmmmm. fajny wyscig brawa McLaren mialem obawy po kwalifikacjach ze jednak Renault poprawilo sie i moze zagrozic McLarenowi nowy pakiet aerodynamiczny, nowa specyfikacja silnika Renault, wskazywalo ze moze byc ciezko McLarenom, ale wszystko wrocilo do normy po zjazdach Renault na pierwsze tankowanie......duzo wczesniej niz McLaren....Teraz brawo Montoya swietny wyscig, dobry start i wyprzedzenie Alonso piekna sprawa. McLaren wedlug mnie mial strategie dla Kimiego ale Montoya pojechal super wyscig i nie oddal prowadzenia az do mety WIELKI BRAWA.Na koniec badz co badz brawo dla Alonso za zdobycie mistrzostwa swiata bezawaryjny bolid dowiózl go do mistrzostwa tak mozna to skomentowac
Kimas znów z końca stawki. Teraz ma o 2 kierowców wiecej do wyprzedzenia, i to dwa ogóry --> dwóch kamikadze. Jak qrwa pech to pech. Kimas musi się faktycznie rozejrzeć za innym teamem, bo z makiem mistrzostwa nie zrobi. Jak nie silnik, to śrubka, jak nie śrubka to dupka itp. itd.
Wcale q..a nie jest śmieszne.
Jedynie można liczyć na ---> pierwsze śliwki, robaczywki.
A widzieliście jak Misiek się cieszył? Jakby conajmniej zdobył mistrzostwo świata.
Tak dawno nie miał PP.
MC
Cytat:
Monty jest obiektywny i nie marzy,nowe jednostki napedowe moga zmienic uklad sil w kolejnym sezonie,tak wiec poczekam na pierwsze zmagania...
Monty dużo mówi, Monty się trochę stara Układ sił na pewno będzie inny, chociażby z powodu przewagi punktowej Hondy nad Toyotą ..
Cytat:
ja tez wiedzialem, ze on wiedzial... /quote]
Cytat:
Ty tak nie filozuj bo może znwó Mak będize o krok od mistrzostwa i razem z nim Kimas. Jak mówi stare przysłowie któę sie sprawdza: nie oceniaj dnia przed zachodem słońca
Dostrzegam niepokój ruchowy. Innymi słowy pogięło rączki przy opanowywaniu klawiatury.
Pierwsze co mi się nasunęło na myśl, to jest to, że zespół będzie musiał "premiować" jednego kierowcę i na niego stawiać, bo innym sposobem zespół nie będzie miał realnych szans na zdobycie mistrzostwa w indywidualnej klasyfikacji. Jak dla mnie to bardzo zepsuje rywalizację czołowych teamów. Pewnie po paru wyścigach, takich rozpoznawczych, zacznie się stawianie na kierowcę, który się lepiej prezentuje, a w szczególności zaliczył już zwycięstwo... Z tej jednej, ale jak dla mnie głównej przyczyny, nowa zmiana jest po prostu beznadziejna...
Byłem, niestety Dominika nie przyszła
Było ostro jak na pierwsze zajęcia.
Trener widać że będzie wymagający a jednak ..ludzki
Gosc trenuje kadrę Śląska w wushu i jest jednym z trenerów rep. Polski. 26 października lecą do Chin na mistrzostwa świata.
Zajęcia pomimo że trwały tylko godzinę dały w kość. Miesięcznie płaci się 50zł i za tą składkę możesz trenować zarówno w Żorach jak i w pozostałych sekcjach prowadzonych przez trenera Barszowskiego
Jak dla mnie zapowiada się super.
Cytat:
Przy obecnej kadrze Skorża prawdopodobnie zmieniłby ustawienie na 4-4-2 i w ataku mogliby grać Niedzielan z Małeckim lub z Boguskim. Z Zieńczukiem i Łobodzińskim na skrzydłach oraz Jirsakiem i Sobolewskim w srodku takie ustawienie powinno nam zagwarantować podobną ilosć bramek co z Brożkiem w składzie.
Cytat:
Skorża zostanie zwolniony po pierwsze wtedy, gdy nie uda mu się obronić mistrzostwa, a po drugie wówczas, gdy za rok nasza przygoda z pucharami skończy się na tej fazie co obecnie.
Z obecnym składem Wisła może, ale wcale nie musi wywalczyć mistrzostwo. Skorża o wysokim napastniku mówi od roku, a wciąż takiego nie dostał, po meczu z Tottenhamem, po raz kolejny stwierdził, że potrzebni są ofensywni piłkarze. Skład jest słabszy niż w poprzednim sezonie, Cupiał nie dał ani złotówki na transfery, rywale się wzmocnili i jeśli zespół nie wywalczy MP to nie wydaje mi się, żeby była to wina Skorży.
Cytat:
Jeśli uważasz takie porównanie za wyrocznię, to gratulacje. Nie uważam, żeby Chivu ustępował Thuramowi, a porównywanie Mourinho do Capello na tym etapie to w ogóle jakieś nieporozumienie. A o ile pamiętam, to Del Piero w tamtym sezonie regularnie grzał ławę, więc gdzie tu remis z Ibrą? Poza tym inny sposób gry, inna ławka rezerwowych itp itd. Poziom Serie A jest teraz porównywalny z tym z przed Calciopoli.
Po pierwsze to nie moje typy ale redaktorów goal.com chodź w wiekszości sie z nimi zgadzam a zestawienie to ciekawostka,
Po drugie zestawienie to pokazuje że Juventus miał naprawdę silną ekipę w tamtym okresie więc uważam że mistrzostwa zostały wygrane na boisku.
Po trzecie to nie było porównanie Alexa i Ibrahimowica tylko Zlatana grającego w Juve [i wchodzącego za niego Alexa] i Zlatana grającego w Interze