a no do boju!
post przecie to nie rezygnowanie z tego co dla mnie złe, bo o tym nie powinniśmy nawet myśleć i dopuszczać do siebie, to ogołacanie się z tego co dla mnie cenne, dobre, by zrobić miejsce na wspomnianą przez Łukasza walkę..
heh nie mędrkuję lecz przytaczam słowa, które powiedział na kazaniu ks. z mojej parafii, mistrz krótkiej acz treściwej formy;-)
dla mnie przez pierwsze lata po nawróceniu Wielki Post byl zawsze hardcorowy, eksploatowanie sie w posludze na rekolekcjach wszelakich, i maxymalne naginanie czasu by wywiązać się ze wszystkich obowiązków, a Wielki Tydzień był zawsze Wielki bo każdy jego dzień przynosił odkrycia duchowe
a teraz inny czas i miejsce w życiu, przyznam, że się ostro gimnastykuję intelektualnie by wymyśleć formę postu,heh ale mam o co walczyć..
widzę też,że przez lata życia w środowisku charyzmatycznym /hoho brzmi dumnie/ moja wiara jest bardziej Paschalna niż Pasyjna..
Niedawno zaczął sie dwudziesty piąty rok.Dorze jakby w temacie wypowiedziała się żona,lecz w domu wcale nie zasiada do komputera.
Pobraliśmy się po trzech albo niecałe czterech miesiącach od zapoznania się.Pierwsze lata nie zawsze były ciekawe,gdyż ja nie chciałem się pozbyć nawyków kawalerskich m.in. spotykanie się z kumplami przy piwie czy wódce i związane z tym późne przychodzenie do domu.Pisałem zresztą o tym w innym temacie.Podsumowując...nie dorosłem jeszcze do roli męża i musiałem nad sobą mocno popracować,na szczęście z dobrym wynikiem.
To była raczej przyszłościowa propozycja oraz przestroga, by nie kupować 667 Mhz. Na pierwsze lata PC może Ci spokojnie wystarczać, jednak później, będąc nadal zapalonym graczem możesz zacząć o/c (ale tylko rozsądnie) dla wyciągnięcia tych kilku/kilkunastu FPS`ów w grach.
Spora różnica będzie dla mnie, ponieważ jak napisałem wyżej - będzie to bardziej przyszłościowa decyzja. Raceman może sobie w dalszym czasie zakupić mocniejszy procesor i grafikę, zostawiając pamięć, która będzie stosunkowo wystarczająca dla takiego zestawu.
alka- ja jeszcze dobrych kilka lat temu uczęszczałem do podstawówki. I powiem że niedawno z kilkoma kolegami odwiedziliśmy SP4 i co ? Szok! Wiele się zmieniło, szkoła jest ładniejsza, klasy wyremontowane, obok szkoły rośnie basen, a dzieci na lekcjach wf-u korzystają z boiska w dużym parku ze szatniami i sztuczną nawierzchnią. Ja gdy była zima to pamiętam jak czasem w 4 klasy miało się na 'dużej' sali. Pamiętam również pozdzierane kolana i łokcie na asfaltowym boisku, pamiętam jak w dużym budynku siedziało się w klasach w kurtkach i czapkach, a czasami nawet i rękawiczkach bo okna stare, a na dworze - 15 stopni. Ale my mieliśmy swoje patenty na to (czyt. zaklejanie gumami do żucia i plasteliną szczelin). Z tego co widziałem jak szedłem obok 'małego budynku' to był cały remontowany, i zajrzałem przez okno- ja mogłem pomarzyć to takim wyglądzie klas. Nie wiem czy już oddano juz ten budynek do użytku, bo kilka miesięcy temu tam patrzyłem. Dodam że to tam pewnie były by klasy z sześciolatkami, bo z tego co pamiętam to dwa pierwsze lata nauki odbywają się tam.
PS. Czemu porównujesz nas z zachodem? Denerwują mnie ludzie, którzy narzekają, ze Polska jest zacofana etc. a sami nie robią nic żeby polepszyć, a nie obchodzi ich to czy mają posprzątane na klatce, na chodniku, jak piesek sie załatwi to najłatwiej jest to zostawić. Polska jest takim 'przejściem' pomiędzy zachodem a wschodem. Byłem na wakacjach na Ukrainie, bo z tamtych regionów pochodzą moi dziadkowie. We Lwowie zobaczyłem to, jak ludzie potrafią być obojętni na to co sie dookoła nich dzieje. Bloki jak bloki, tyle że tam gdzie my mamy trawniki i place zabaw tam są metrowe pokrzywy i lebioda. Jak spytałem się czemu nikt tego nie skosi- bo nikomu się nie chce. A na zachodzie każdy pracuje na siebie i maja to co mają.
jeżeli nie w tym roku to w przyszłym
kilka kawałków:
http://www.youtube.com/watch?v=m6MDKbl_ ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=12qtTuvW ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=DujhV3Bk ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=X6M7YCzP ... re=related
kilka info z netu
Matisyahu, właśc. Matthew Paul Miller (ur. 30 czerwca 1979, West Chester, Pensylwania), ortodoksyjny żyd (Chasyd, Chabad-Lubavitch) wykonujący muzykę reggae. Jest wokalistą, raperem, a także beat-boxerem
Matisyahu urodził się w rodzinie chasydzkiej w West Chester. Dużo podróżowali, by w końcu osiąść w White Plains w Nowym Jorku. Przez pierwsze lata młodości był buntownikiem. Uciekał ze szkoły, był hipisem, należał do grupy Dead-Head i zapuścił dready. Wyjechał do Izraela, tam zaczął się modlić i odkrywać swe żydowskie korzenie. Po powrocie do domu nie mógł znaleźć dla siebie miejsca i znowu opuścił go na kilka miesięcy. Dał się namówić rodzicom do pójścia do szkoły na pustkowiu w Oregonie. Tam zaczął wyrażać swe emocje poprzez muzykę. Studiował reggae i hip hop, łącząc te dwa style. Po dwóch latach, odmieniony, przeprowadził się z powrotem do Nowego Jorku, aby pójść do The New School, zainteresował się też teatrem (napisał sztukę Echad).
Do draftu czerwcowego jeszcze sporo czasu ale już mamy marchmadness więc warto wprowadzić w temat.
mimo że słowo recesja nie ma wpływu na draft bo odmiennie niz na FAMarket kwoty są regulowane z góry przez CBA ale niektórzy gracze rozważają pozostanie na uczelniach niejako w połączeniu z "recesyjnością" bo 2 pierwsze lata mina szybko i moze się okazać ze chętnych na podpisanie 2 nastepnych lat zabraknie - choć wiadomo że "im młodszy tym tanszy"
dodatkowo wpływ słabej sytuacji finansowej Juventutu Badalonii moze przyspieszyć decyzje perełki Rubbio o przystąpieniu do draftu (może nie trzeba będzię wykupić za pełna kwotę kontraktu lub w ogóle jakby w skrajnej sytuacji klub splajtował...)
inaczej draft może okazać się wyjątkowo słaby bo poza griffinem (który mocno rozważa rezygnację w tym roku z draftu) brak mocnych nazwisk a dodatkowo kolejne objawienie europejskie (Jennings) nie dostanie takiej kasy jak w Euro (ale i tu recesja moze zmienić wektor tak jak u wielu graczy ex NBA, Delfino?)
kto tam w tym drafcie jest?
1. PF Blake Griffin - Oklahoma, typowy podkoszowy dominator silny szybki i do tego cwany, materiał na 20/10 dla mnie wyzsza wersja Branda, gotowy na NBA;
2. C Thabeet - conn, ciekawy wysoki ale i szybki młodzieniec o problemach metrycznych i mentalnych typu Mutombo grający niedługo w kosza więc niesamowity prospekt który może a nie musi przystąpić do draftu, ważne u niego nabywanie doswiadczenia w Connecticut przez co jeszcze nie gotowy na NBA chyba że jak Dirk przybędzie na naukę;
3. Harden SG - Arizona state, kolejny cwaniak boiskowy z szybkim rzutem, niezłą penetracją i obroną nieliczny z tych gotowych do NBA acz młodych, komentatorzy podniecaja sie że jest leworęczny (mnie bardziej interesuje mnie jak wykorzysta druga rękę)
4. Aminu - osobiście kibicuje Wake Forest (ciekawe dlaczego) więc zwróćcie uwagę na Aminu szybkiego wysokiego PF któy w NBA moze pogać na SF gdy wzmocni rzut z dystansu, a jego zasięg łap wskazuje na niesamowite mozliwości w D a w szczególności zbiorki (zalecany dalszy rozwój na uczelni)
5. Szybciutki ale malutki Jennings 6'1 (LO Rzym) moze być zbyt słaby i niski na NBA bo Billupsa kidda czy Derona nie pokryje a szybkich jak on w NBA jest jednak paru grajków
6. o Rubbio niech wypowiedza się inni bo poza olimpiadą go nie widziałem ale pasowałby facio do NYK np
7. Teague - kumpel Aminu z Wake Forest ,combo guard który niestety bedzie na SG poprzez wzrost 6'2 miał raczej cieżko więc skończy się jak monta ellis (na PG maskując jego zdolności rozgrywania wyższym guardem)
8. ciekawe kiedy i kto zaryzykuje pick na Mullensa C z 7'0 z Ohio State surowego środkowego (idealny dla Cavs ale tak długo nie będzie w drafcie dostępny)
Monroe i Hilla nie widziałem
warto obejrzeć jeszcze natomiast Williamsa (LOU) i Hendersona (DUKE) moze Johnsona (WF)
i to cała głębia draftu niestety
Były mistrzostwa Europy, bardzo ważna impreza, później zastąpiona mistrzostwami F3000. Wcześniej (do 1967 z przerwą na pierwsze lata małolitrażowej F1) i równolegle z mistrzostwami było mnóstwo wyścigów o mistrzostwa krajowe, w Europie i poza, i dwa razy tyle "luzem", tylko o pieniądze. Wszystko co chcesz wiedzieć tu zebrał jeden kolega ze Szwecji
Nie ma czegoś takiego jak "porównanie basu do elektryka". Zasada jest zachowana - za 300zł basu nie kupisz. A za 1000 dostaniesz przyzwoite wiosło na pierwsze lata, a nie żaden wypas.
Mnie polecano ten:
http://www.bigbeat.pl/product_info.php? ... ts_id=4568
Ale kilka miesięcy temu był tańszy o 200zł Dobry sprzęcik ponoć, od tego pułapu już można mówić o "przyzwoitym basie".
Cytat:
Były mistrzostwa Europy, bardzo ważna impreza, później zastąpiona mistrzostwami F3000. Wcześniej (do 1967 z przerwą na pierwsze lata małolitrażowej F1) i równolegle z mistrzostwami było mnóstwo wyścigów o mistrzostwa krajowe, w Europie i poza, i dwa razy tyle "luzem", tylko o pieniądze. Wszystko co chcesz wiedzieć tu zebrał jeden kolega ze Szwecji
Ok, dzięki
a u mnie cóż.....
przed pigułkami (18 l.) to były albo 18 dniowe albo 40, zdarzaly sie tez 20-to costam, calkowity brak jakiejkolwiek regulacji - w zadna strone
potem jak mialam przerwy w pig. nawet i polroczne to pierwsze dwa, trzy byly ok, potem zanik - i schiza ze moze jestem w ciazy...
no i jak odstawilam ze 2 lata temu to po normalnych, potem wydluzajacycj sie prawie znikl - po ponad 60 czy 70 dniach stwierdzilam ze trza sie zbadac i wywolac... i sobie wywolywalam - teraz jak w zegarku - dzieki harmonetowi
(ale jak to sie mowi - to nie krwawienie tylko jakies tam EPIZODY)
grunt, ze zluszczaja endometrium
aaaaaaaaaaaaa i polecam Vit. E, ona rozrzedza krew i wtedy lepiej sie oczyszcza
Hmmmmm, dlaczego nie? Nowy wątek o Kocurze.... proszę bardzo. Może rzeczywiście ktoś na niego prędzej wejdzie.
Co do Mercilonu - jak dostanę @ to zacznę go brać. Brałam go lata temu, to były moje pierwsze pigularze, jakie brałam. Nie nacieszyłam się nimi długo, bo przez okres 6 miesięcy, kiedy je zażywałam, miałam nawracające grzybice (na samo wspomnienie przechodzą mnie ciarki). Więc pani doktor zmieniła mi Mercilon na Cilest (oprócz tych dwóch nie mam doświadczenia). Niby Cilest ma większą dawkę hormonów, ale ja nie miałam po nim skutków ubocznych (czasowa retencja wody może, ale to w sumie standard). Mam nadzieję, że tym razem Mercilon mnie nie zabije swoim fatalnym działaniem. Na wszelki wypadek wykupię najpierw jedno opakowania, a potem się zobaczy.
Czu Ty zu_a miałąaś podobne doświadczenia z Mercilonem?
witam jestem w podobnej sytuacji z tym ze mam 23 lata i jestem studentem zaocznym chcem otworzyć sklep wiem juz jak otworzyc sklep mam potencjalnych dostawcow, na sklepie chcem tylko dorobic oprucz tego chcem pracowac legalnie załuzmy ze moje dochody ze sklepu to ok. 1000zł/miesiac i moje pytnia:
-ta oplata dla zusu napisana powyrzej to opłata miesieczna ??
-jaka dzialalnosc musze załozyc??
-sa jeszcze jakis koszta oprucz zusu????
-jak wyglada sprawa z podatkiem??
-i ogolnie jakie koszta bym musial poniesc przez te pierwsze dwa lata
Cytat:
Zamierzam otworzyć w raz ze wspolnikiem kebab bar wraz z wypiekiem pizzy. Dodam że w moim mieście jest 17tyś mieszkańców i niema jeszce tego typu baru są tylko dwie pizzerie.
Jak myślicie:
1. Czy był by to dochodowy interes biorąc pod uwagę ze dochdy bede dzielił ze wspólnikiem??
2. Jakie są potrzebne zezwolenia (np.sanepid itp)??
3. Ile miesięcznie odchodzi na zusy podatki itp??
1. Zes wspólnikiem ?? Taki biznes - jeden kebab na pół :)
2. Sanepid napewno, i działalność gospodarcza.
3. Jeśli to jest twój pierwszy biznes przez pierwsze 2 lata 200 zł ZUS. Jeśli nie to ok. 800 zł.
U mnie w podstawówce to Wf przez 5 pierwszych lat były naprawde normalne w ostatnim roku już nie bo zmienił sie nauczyciel i tak jak było powiedziane macie grajcie w gim to pierwsze dwa lata równierz macie grajcie a potem w 3 roku zmianan nauczyciele i tym razem pozytywniejsz,a w LO to jest jak jest ale przyznajmniej jest basen i siłownia,sprawdziany miałem co roku niby ze wszystkiego ale większość moich rówieśników nie miala z byt pozytywnych ocen poniewarz nie byli do nich przygotowywani ja jako tako sobie radziłem poniewarz trenowałem pływanie dośc długo.Wydaje mi sie,że to wszystko zależy od nauczyciele sprzęt faktycznie fatalny czasem to nawet nie było czym grac w tą piłke
....Marszałek Sobczak jest jednak optymistą i przewiduje, że pierwsze samoloty wystartują ze Świdnika pod koniec 2009 lub na początku 2010 roku.
- To nie jest nawet wariant optymistyczny, to jest wariant realny - powiedział wczoraj podczas debaty o lotnisku w Świdniku w Radiu Lublin....
no to jaja kiedyś ktoś wywiad z A. Soboniem umieścił i on tam wyraźnie mówi że wszystkie formalne sprawy jak się zakończą za 2-3 lata to będzie dobre tempo. A gdzie przetarg i budowa ???!!! a tu klepią 2010 bedą latać - chyba do dupy na raki
z takimi urzędnikami to w KE nie mamy co marzyć o zgodzie na ingerencję w NATURĘ 2000
To co widzieliśmy w Minority Report to właśnie z g-speaka się wzięło, nie na odwrót
A interfejsy myślowe już istnieją, na razie w fazie eksperymentalnej, ale już są na tyle dobre, że pozwalają całkowicie sparaliżowanym ludziom w podstawowym zakresie obsługiwać komputer (poruszać kursorem, wybierać polecenia itp.)
Od wielu lat testowane są zresztą "czapki", które badając aktywność elektryczną mózgu mogłyby za pomocą odpowiedniego oprogramowania tłumaczyć ją na polecenia dla komputera. Nadal produkt to niedoskonały, ale za jego skutecznością przemawia fakt, że co jakiś czas interesuje się nim przemysł rozrywki elektronicznej. Pierwsze próby komercyjnego wykorzystania tego pomysłu, to o ile mnie pamięc nie myli, lata '80
Witam
Za niedługo wybieram się do Norwegi do Bergen w celu podjęcia pracy i chciałbym się dowiedzieć jak to jest z podatkami, powiedziano mi że będe płacił 33% podatków, to strasznie dużo, czytałem gdzieś że przez pierwsze 4 lata można płacić 15% czy to prawda ? Wypowiedzcie się również czy 105NoK to dobra stawka na początek, praca ma polegać na montowaniu rusztowań przy platformach wiertniczych czy coś w tym stylu, jeśli wiesz coś na temat takiej pracy również napisz co myślisz.
Będe wdzięczny za każdą dobrą rade, za informacje o których powinien wiedzieć początkujący mieszkaniec Norwegii.
Pozdrawiam i dziękuje za ewentualne wypowiedzi.
Drugi post dzisiaj, ale jeszcze nie mogę dojść do ładu z obliczeniami.
Skorygujcie mnie, proszę, jeśli coś kręcę:
Pensja: 33000 DKK
Podatek: 25% = 8250 DKK
Mieszkanie (okolice Kopenhagi): 7000 DKK
Życie dwuosobowej rodzinki: 5000 DKK
Inne świadczenia: ???
No właśnie - co jeszcze powinienem odliczyć od pensji podstawowej, żeby wiedzieć ile mi zostanie 'na rękę'?
I wie ktoś może jak z tym podatkiem? Bo wiem, że ogólnie jest 51%, ale przez pierwsze 2 lata dla nowo przybyłch jest ulga i wynosi on 25%. Czy rzeczywiście tak jest?
Z wstępnych obliczeń mam 33000 - 8250 - 7000 - 5000 = 12750 DKK. W sumie przyjemnie, ale znając życie, to pomijam tutaj jeszcze kilka/ kilkanaście czynników.
Dzięki piękne za wszelką pomoc.
pomysł nie może się udać, typowy Polak nie zmienia samochodu co 2 czy 3 lata, tylko na 5 lat lub więcej to po pierwsze, po drugie specjalnie na tą okazję weźmie sobie tydzień urlopu w pracy, jak zajdzie taka potrzeba, to nawet postawi namiot przed salonem :) w oczekiwaniu na promocję.
zresztą w salonie udzielą mu wszystkich niezbędnych informacji... ja bym np. nie wpadł na to, aby ktoś mi pomógł wybrać samochód, sfinalizować transakcję, zająć się formalnościami - i raczej nie wielu by pomyślało inaczej.
Jak dla mnie ciekawy wyścig ) Nie ma co się rozczulać nad kolizją Kubica-Vettel. W tamtym roku mówiliście, że Nick wyprzedza, a Kubica nic, no to macie! Chciał walczyć do końca ! Vettle przeprosił i to się chwali, mimo wszystko to ładnie z jego strony, nie wszystkich stać na takie zachowanie ....
Button - szybki start pierwsze 2-3 kółka i 4 sek przewagi, więc co wy ludzie mówicie ze są w zasięgu ?
Baricz - a niech ma na stare lata P
Kubica - świetne tempo, szkoda miejsc, ale walczył i to się liczy
Hamilton - szczęście, ale nie chce go widzieć na podium
Heikki - szkoda, bo szybko zakończył
Ferrari - jestem załamany wręcz, ale wierzę że już niedługo to się zmieni i wrócą na swoje miejsce !!
Jak to mówili komentatorzy -> "The old Button is back" - miły widok
P.S Where's "Quick Nick" ??
Witam.Jestem tu nowy i chce prosic Was o pomoc.Najpierw opisze moj problem.Mieszkam w Hiszpani 3 lata.Pierwsze dwa lata w Madrycie,czyli samym sercu polwyspu.Przez ten czas odbieralem Cyfrowy polsat bez problemu na normalnym zestawie polsatowskim czyli dekoder Echosat DSB 616 i talerzu chyba 60 .Obecnie mieszkam w Maladze czyli na dole Hiszpani i nie moge znalezc sygnalu.Mieszkam nad samym morzem ,nic nie zaslania ,jest otwarta przestrzen i nic.Sytuacja wyglada nastepujaco.Gorny niebieski pasek mam do 75% dolny 60% transponder 12188/V SAT Hotbird ,ale problem mam z siecia.Znajduje jakies ASTRA ,beta digital,Sig 1 .Nie znajduje sieci Polsatu.Probowalem na innych transponderach i to samo ,jakies dziwne sieci Syrius itp. Reguluje antene i nic nie moge znalezc.Boje sie zamawiac tutejszych fachowcow bo skasuja mnie Bog wie ile i nic nie zrobia.Blagam pomozcie bo nie wiem nawet co sie w kraju dzieje.Pozdrawiam.Greg
Jest abonamentem CP w wersji prepaid i zastanawiam się nad przejściem na porozumienie. Czy jest możliwe aby umowę przysłali mi do domu, czy tylko w APSie mogę podpisać?
Jest to możliwe, z tym, że dłużej się czeka. A w APS-ie jest niemal natychmiast.
Dekoder mam Mini na własność. w regulaminie pisze, ze przy podpisaniu wpłaca się kaucję zwrotną, w moim przypadku tez bede musiał wpłacić? I muszę przedstawiać informacje o stałych dochodach?
Pierwsze słyszę o takim regulaminie. Informacja o stałych dochodach Kto tak cię poinformował.
Nie wiem czy warto się z nimi wiązać ofertowo na rok/dwa i troche oszczedzić, czy też mieć wolność wyboru pakietów i płacić trochę więcej?
Polecam, bo warto i to na dwa lata. Będzie taniej! Właśnie przez te dwa lata i nastepne, jeśli będziesz kontynułował lojalkę. Znaczy to, z następną Umową na kolejne dwa lata. Sprawy z tym związane, zawszę od ręki, załatwisz w APS-ie.
Cześć miałem podobny problem co ty ważyłem 58kg i mialem ponad 180wzrostu teraz (4lata później) ważę 80kg i jestem zadowolony z swojej budowy ciała. Dlaczego to zajęło mi 4 lata a to dlatego że się napaliłem i już w pierwsze 4 tygodnie przytyłem prawie 10kg. Później efekty yo-yo i tkanka tłuszczowa na brzuchu wyglądałem okropnie. Przekonałem się że w życiu nie jest łatwo i jak chce się coś osiągnąć to trzeba ciężko pracować i się nie poddawać. Doradzę Ci abyś zaczą ćwiczyć pompki, podciąganie na drążku i przysiady. Wykonując przez 3 miesiące takie Ćwiczenia siłowe przytyjesz może 2kg ale masy mięśniowej a nie fałd tłuszczu. Jeśli chcesz przytyć w 4 tyg 10kg to musisz więcej jeść ale ta waga i tak Ci spadnie jak zrezygnujesz z djety a potem będzie jeszcze gorzej bo zostaną Ci fałdy tłuszczu.
przeczytaj: http://commed.pl/post79111.html#p79111
Mam takie pytanie, moja koleżanka ma torbiela na sledzionie w wielkosci pomarańcza, termin porodu ma na 26.04.2009 ,zanim zaszła w ciąży to już go miala, lekarz prowadzacy ciążę na począdu powiedzial ze ze względu na wielkosc torbiela będzie miala cesarkę a teraz gdy jest w szpitalu to ordynator jest za tym aby poród byl normalny,ale musi się jeszcze skonsultowac z hirurgiem w Poznaniu, w tej chwili jest w Nowej Soli, ciąza przebiegala prawidlowo , będzie to chłopiec i pierwsze dziecko,waga ok.3 kg ( wiek przyszłej matki 22 lata ), koleżanka bardzo sie obawia że w czasie porodu może dojśc do pęknięcia Torbiela i dla tego chciała by miec porud CC a w związku z tym wiążących sie powikłań. Pytanie, czy jej poród normalny mogł by zaszkodzic dziecku i jej ? w jakich przypadkach nie ma przeciw wskań do takiego porodu ?.
Hej... zastanawiam się - tak jak w temacie - czy z tego się wychodzi? kończę dopiero pierwsze opakowanie Fevarinu (nerwica depresyjna), wiem że to krótko ale właśnie o to chodzi - przeraża mnie myśl, że czekają mnie lata z tym dziadostwem... już i tak prawdopodobnie zawalę maturę, nie dam rady jeśli tego szybko nie pokonam... psychiatra powiedziała, że narazie trzeba mnie "podciągnąć" lekami żeby w ogóle był sens prowadzenia psychoterapii, bo póki co nie jestem w stanie o tym rozmawiać nawet... Przeraża mnie perspektywa wielu lat z nerwicą. Czy z tą chorobą zawsze walczy się tak długo? Boję się coraz bardziej zwłaszcza, że brane od dwóch miesięcy leki niewiele mi pomagają...
Cytat:
Sądzę że właśnie należało skupiać się na produkcji armat 105 mm kosztem haubic 155 mm, które można było pewnie zakupić we Francji...... Armaty 120 mm skierować stopniowo do wojsk fortecznych a w zamian zakupić lub nawet produkować dalekosiążne 155 mm GPF Schneidera w ilości 48-60 szt.
O zakupach artylerii ciężkiej we Francji radzę zapomnieć. Były takie próby przez nas podejmowane, ale rozmowy przeciagane były przez Francuzów w nieskończoność. Pierwsze umowy na dostawę sprzętu artelyjskiego z kredytu, które zawarto z początkiem 1939r ustalały bardzo odległe w czasie terminy dostaw.
@virtualbob i Botras
Ja naprawdę nie wiem, kiedy ta modernizacja sprzętu w WP miała miejsce. To co podajecie to opracowane etaty dla jednostek WP. Ale, czy wszystkie jednostki osiągnęły pełny stan etatowy?
Taki 13 pp w Pułtusku do lata 1938r. nie widział ani jednej armatki ppanc, o moździerzu 81mm nie wspominając - a granatniki i owszem!
Zachętą do służby na pewno nie będą zarobki - żołnierz w stopniu szeregowca przez pierwsze dwa lata służby zarabia niecałe 1500 dol. miesięcznie. Kontrakty z amerykańską armią podpisuje się na trzy, cztery lata. Jeśli imigrant porzuci wcześniej mundur, będzie musiał się liczyć z odebraniem mu amerykańskiego paszportu w specjalnym trybie.
stawka rośnie więc.
Ponadto onet pisał, że wyrzucają z USA Polaków bez wiz w trybie nagłym.
Długi polskie też rosną.
Cóż. Oto właśnie dokonuje się przejęcie narodu i państwa w huku wystrzałów prasowych doniesień o torebce Dżumy i kochance Marcinkiewicza.
http://chomikuj.pl/carlos12345/Wolniewicz
jak trafne te słowa dziś.
[ Sendecki miał całą rację, co do Kaczyńskich]
Dryfujemy i tylko cud może nas uratować.
Alig_ napisał : "Tymczasem teraz od września odbyły sie może ze 4 godziny WF !!! (zaplanowane 1 godz w tygodniu). Z zaplanowanego basenu od początku roku nie odbyła sie połowa zajęć. "
Zdaje się , że pomieszałeś zajęcia z wf z basenem - bo to właśnie basenu jest zaplanowana 1 godz. w tygodniu, a zajęcia wf są w szkole i w I klasie podstawówki to jest bardziej zabawa ogólnorozwojowa niż konkretny trening. A basen niestety kuleje , moje pierwsze dziecko w II klasie (4 lata temu) chodziło już na zawody pływackie, drugie w II klasie nie potrafi jeszcze pływać ...
A tak swoją drogą to nie słyszałam o szkole w której dzieci trenowałyby karate ( siatkówka , piłka nożna, lekkaatletyka - tak ) -za take zajęcia zawsze trzeba było płacić.
Niestety wf u nas jest powiedziałabym "nienormalny". Nie polega na rozwoju fizycznym tylko na zaliczaniu sprawdzianów. Nie liczy się ćwiczenie i chęci tylko osiągi - a to niestety zniechęca.
Cytat:
Problem w tym że jeszcze nie ma Win 7 Relase Candidate
Od 30 kwietnia RC jest dostępny po zalogowaniu na TechNet, oraz MSDN. 'Dla ludu' zostanie udostępniony 5 maja. Używam Windows 7 od listopada (pierwsze bety 68xx), teraz mam w posiadaniu RC i złego słowa nie mogę powiedzieć, tak powinna wyglądać Vista 3 lata temu. Myślę że wiele osób znajdzie w nim następcę starego, dobrego XP.
Jedyna rzecz która mnie irtytowała to problem ze sterownikami do Audigy 2 ZS.
Cytat:
Kurcze wypróbował bym to, ale mój komp raczej tego nie pociągnie
Jakiego masz kompa? Win 7 wcale nie ma takich dużych wymagań, jak to się niektórym wydaje
Gratulacje dla Spabloo za historczny triumf w inauguracyjnym sezonie ligi Keeper
Ciekawy jest fakt, że trzy pierwsze miejsca zajęli ci sami GMowie co w ekstraklasie (choć Spabloo zamienił się miejscami z Airem).
Ja ze swojego sezonu i 3ciego miejsca jestem bardzo zadowolony. Z założenia miał być on inwestycją w kolejne lata i 3cie miejsce (zwłaszcza w obliczu długich kontuzji Bynuma i Boguta) jest sporym zaskoczeniem.
Z nadzieją i niecierpliwością oczekuję kolejnego sezonu i postępu moich młodych gwiazd
Widzieliscie mecz sas vs suns?
Po pierwsze ja także jestem zdziwiony tym Amare bo trudno sobie wyobrazic gracza i to jego oko jako powod poza PO.
Dodatkowo komentatorzy cos wspominali że mu nawet flashe szkodza wiec na mecze nie chodzi ogladac (ciekawe czy mu tv nie szkodzi). Dla mnie już szybciej zmiana cisnienia w oku i otoczenia wiec nie lata samolatami ale co tam (ciekawe skad to wzieli)
Jak już tak się smiejemy z D to niezly pomysl z tym Hillem na Parkerze bo sobie chlop aż tak nie pogral....
Ale widzieliscie jak Shaq napierdala?
On chyba polamal Duncana bo Tymek malo cos w koncowce zagral.......
Tak grajace Suns moze jeszcze powalcza!
Hornets wydaje się, że zrobili słaby ruch, ale według mnie mogą na tym wyjść bardzo dobrze. Po pierwsze zyskują finansowo, a na tym im zależało najbardziej.
Po drugie dostają gościa, który w tym sezonie w Thunder, gdzie nie ma prawdziwego rozgrywajka, robi 8/5 w 20 minut i jest w wieku Chandlera i gościa, który ma już swoje lata i w 20 minut robi 7/5 i bardzo dobrze spisuje się jako zmiennik. Oddają Tysona, który daje 9/8 w 30 minut.
Czy naprawdę uważacie, że obaj pozyskani nie zyskają przy Paulu. Według mnie to jest więcej niż pewne. Szczególnie Wilcox powinien roziwnąc skrzydła, dostanie +30 minut i przy Paulu to jest gość na conajmniej 15/9.
Mi wydaje się, że to to może być wbrew pozorom dobry ruch pod każdym względem dla Hornets.
Cytat:
O JM Fangio też kiedyś tak mówiono. Dopóki nie pojawił się pewien Niemiec
po pierwsze ich kariery dzieliło 40 lat, po drugie były to lata największego rozwoju motoryzacji, po trzecie nie porównywał bym jednak kierowców do zespołów, po czwarte wstawiać znak równości miedzy 8 letnia karierą super kierowcy do Scuderia Ferrari z 60 letnią tradycją ? sorry to nie współgra...takie moje zdanie hipotetycznie : teraz wycofuje się Ferrari, to rzeczywiście w 2050 roku zapewne będą inni idole i inne zespoły
czesc Cui. witam sie tu z toba oficjalnie. powiem ci tylko tyle ile mo powiedzial moj lekarz - "dziecko musi byc i z serca i z rozumu". mnie to wystarczylo (23 lata - pragne dziecka ale tez chce skonczyc drugie studia i od warunkow ekonomicznych bedzie w duzej mierze zalezalo czy moje starania w nowym roku dojda do skutku.
ja wiem o pcos od bardzo dawna, tylko pelna diagnoze mam od kilku mieisecy - tak to wlasnie jest ze nie latwo o diagnoze. po pierwsze dlatego ze same jajniki w kropki to nie zespol a po drugie skapstwo wsrod lekarzy jesli chodzi o otwartosc w tej kwestii i o badania. dostalam sie do swej diagnozy dopeiro jak popytalam w necie i sama wszystko zbadalam na wlasny koszt i odpowiedzialnosc. zrobilam badania i mam, jasniej sie wtedy mysli nad decyzja o dziecku.
Cytat:
ilość lat nie przekłada się doświadczenie na drodze.
przez pierwsze dwa- cztery lata jak najbardziej się przekłada, a w połączeniu z młodym wiekiem i związanym z tym często brakiem równowagi emocjonalnej (rozbuchane hormony) powoduje zwyżki składek. Firmy ubezpieczeniowe mają swoje statystyki, z ze statystyką się nie wygra, nawet jeśli masz talent do kierownicy, potraktują cię jak każdego młodego - jako źródło podwyższonego ryzyka.
Swoją drogą, wyjechać z Wyszyńskiego, szczególnie w okolicach godziny 7 albo 15 albo w ogóle w sobotę, jest ciężko. Do tego przejścia dla pieszych ulokowane tuż przy skrzyżowaniu. Nic dziwnego, że są tam wypadki. Aż się prosi o światła. Ruch samochodów w Świdniku nie zmniejsza się przecież tylko zwiększa, w coraz większej liczbie miejsc potrzebne będą światła, ronda, no i progi na ulicach, bo niektórym szajba potrafi odbić. 80km/h po osiedlowych uliczkach...
prawda... pierwsze 3 lata gitarki sa najwazniejsze. Kazde drewno powinno byc sezonowane. Powinno lezec przez najlepiej kilka lat i powyginac sie tak jak chce. Dopiero wtedy mozna cos z tym robic. Teraz wiele firm wprowadza chemiczne sezonowanie, co jednak nie jest najlepsze i po 3 latach gitara zupelnie nie stroi. Drugim aspektem jest to ze wiekszosc gitar robiona jest w azji gdzie powietrze ma zupelnie inna wilgotnosc. Tam jest goraco ale tez wilgotno. Potem gitarka przyjezdza do PL i jest trzymana w suchym bloku (gdzie beton pije wilgoc jak glupi) i do tego w zimie wilgotnosc jest prawie zadna! Radzilbym o tym pamietac. Uzywka ma ten plus ze drewno juz sie "odsezonowalo" i powyginalo w naszych suchych warunkach!
Musze przyznac ze jestem zdumiony tym ze znow ktos kombinuje przy scenie.Pierwsze podejscie do zmiany ksztaltu bylo w 2005.Jak wiadomo wtedy nie wypalilo wiec ktos pomyslal damy im dwa lata i sprobujemy jeszcze raz.Mysle ze w tym roku bedzie taka a za rok wroca do polokraglej.
Szczerze nie rozumie po co nowa scena nowy ksztalt.Festival powinien miec pewien charakterystyczny element.Przystanek ma swoja scene,zaraz mial swoja scene.Teraz bedzie to zwykly festival, taki pospolity, taki zwyczajny, taki kanciasty.
Jeśli zaczynasz, to gdy zapiszesz się do "bezrobotni" (a nie prowadziłeś działalności od od 60 miesięcy na przykład) możesz dostać na start
bezzwrotna dotację coś ok. 13K oraz co najprzyjemniejsze przez pierwsze 2 lata "zus" na poziomie 3x mniejszym niż standardowo.
Wpis do ewidencji działalnościowców dla "bezrobotnych" darmowy.
Sądzę, że jak ktoś ma pomysły, naprawdę warto.
I nikt nikomu nad uchem nie lata,
nie trzeba nikogo mordować.
To lubię.
Kurde to i ja wrzucam 3 pierwsze utwory z instead of notes. nagrane kamerka. jeszcze z innym gitarzysta ktory "odszedl" chcialbym zwrocic uwage na ostatnie solo w milosci bo jestem z niego dumny (wymyslilem je kiedy gralem na gitarze 2 lata gora) no i ogolnie kurde retrospekcja garazowa. no i sorka za rara ale kurde nie potrafilem skonwertowac. pliki winamp odczytuje np. no to pozdro.
tutaj link http://www.wrzuta.pl/pliki/uTXSWvvsYG/instead_of_notes_poczatki
aaa.... gralem chyba wtedy na ibanezie jeszcze ( z humbem pod mostem )
Mi w sumie nic już nie jest A było to http://213.227.98.213/~chirdzza/klatki.htm tylko w dużo mniejszym stopniu zaawansowania, niż jest tamto pierwsze zdjęcie Duuużo mniejszym Jadę na wyjęcie tej płytki metalowej, już jestem prawie 3 lata po pierwszym zabiegu Dla mocnych psychicznie na samym dole tej stronki jest flimik do pobrania, pokazują jak ta operacja wygląda (operacja włożenia tej płytki). No to narka panowie, będę między czwartkiem a niedzielą, jak wszystko będzie zgodnie z planem Będę tęsknił :*
EDIT:
Przypomniało mi się coś. Ostatnio mnie bardzo zaciekawiła ta piosenka: http://carmen2255.wrzuta.pl/audio/xyaQh ... hese_words. Normalnie, zdziwicie się, ale powiem, że jest zaje***** Ta dziewczyna ma świetny głos Jedyna piosenka spośród takiej muzyki, jaka przypadła mi do gustu, poważnie :] Ogólnie taka muzyka jest dla mnie jak HH dla trv-metalowca, a tu proszę...
Sru tu tutu pęczek drutu!!!
Po pierwsze to "mierząc boeingiem" to ten terminal jest prawie wielkości Terminalu II na Okęciu 10ha,
co przy braku możliwości etapowania budowy tego obiektu i przy 5(!) lotach tygodniowo jest po prostu kpiną.
Po drugie to o ile sobie przypominam to 2 lata temu Niedźwiada była na takim samym etapie, koncepcji terminala.
Poza tym tam nie wywalano kasy na konkurs architektoniczny dla samego picu, a podpisano 113 umów przedwstępnych na wykup gruntów (106ha)
http://www.lubartow.com.pl/wiadomosci.p ... 2-07_20:26
W Świdniku nie kupiono do tej pory nic, las rośnie w najlepsze (już niedługo będą grzyby)
a szosą Lublin-Mełgiew dalej w najlepsze jeżdżą samochody (i nikt jakoś nie myśli ojej "przekładaniu").
Pewnie już niedługo będziemy składali się dla kogoś na cebulę
-> trzad
Po pierwsze z samej deklaracji Prezydent Warszawy, która pytana czy zdążymy powiedziała "nie będę składać, żadnych deklaracji".
Po drugie to jeśli chodzi o Stadion Narodowy to "skorupka+krzesełka+trawka" to tylko 50% inwestycji.
Reszta to dojazd i sprawny układ komunikacyjny jak np. metro, a on nie powstanie w 2 lata.
Jak pamiętam same dyskusje i decyzje o przebiegu II linii metra trwały wiele lat.
To, że pani Hania to najsłabsze ogniwo PO nie ma żadnych wątpliwości,
a to jak długo będzie tolerowana to jedynie test ich wiarygodności.
kurde nie pamiętam dokładnie, ale któreś z rodziców Kidda, chyba mama, jest z Puerto Rico chyba czy jakos tak w pobliżu
A co do Edzie. ignazz kłopot z Edkiem był taki, ze on przez pierwsze 3 lata gry, nawet 4 był problemem, To idealny przykład na to jak wysocy, rokujący gracze wykorzystują tę posuche na PF/C w NBA. Edek schudł i wziął się do treningów dokładnie sezon przed wygaśnięciem umowy. Owszem gral w CY na dobrym poziomie, często nawet duzo dawał zespołowi w drugiej połowie, co we wcześniejszych sezonach nie miało miejsca, ale to było widać jak na dłoni- każdy o tym mówił. Facet walczył o kontrakt, jak go tylko dostał cyferki i produktywność poszły w dół, waga odwrotnie i własnie biorac pod uwagę ten fakt nie chciałbym Edzia znowu w Bulls, bo problemów ten zespół i tak ma już nadto. Poza tym jakos nie widze Del Negro w roli walczącego moralizatora, Skitels, co by o nim nie mówic miał posłuch u graczy, moze nawet niektórzy się go bali, a Vinny- LOL
kore jak mi dajesz wybór obecny Edek czy obecny Larry to przyznam, ze sam nie wiem. Bo
1. Edek ma dłuzszy kontrakt, ale potrzebujemy wysokich
2. Larry na krótszy kontrakt, ale... potrzebujemy wysokich
3. larry nam nie groźny jak wrócą Kirk i Luol (teoretycznie), ale wciąz potrzebujemy wysokich
4. Larry ma spadający kontrakt po nastepnym sezonie, ale to za kontrakt Edka chyba szybciej udałoby się nam zrobić jakis porządny trade
5. Kurde czemu po tak obiecujących latach my fani Bulls znowu mamy takie dylematy!!!
Wiesz z tym Kaszlem, to nie taka latwa sprawa.
Raz ze on musi sie zgodzic na nowy kontrakt (chcialbys byc wiecznym rezerwowy, cale zycie za kims, w koncu dostal szanse i ja wykorzystal i wygral 6 spotkan wiecej niz mu wrozylem), jak sie zgodzi na nowa umowe to nawet jak go wytrajduja to beda mieli czesc salary zawalone przez jego kontrakt.
Jak sie nie zgodzi na nowy kontrakt to NE moze mu dac "franchise tag" czyli o ile sie nie myle za QB to ok 10mln za jeden sezon, za rezerwowego QB!!!! To jest srednia 5 najwyzszych zarobkow QB na najblizszy sezon, nie znam dokladnej liczby ale ze wzgledu na kosmiczne kontrakty QB w NFL to najwyzszy franchise tag jaki moze byc.
NE bedzie mialo dylemat co z nim zrobic, bo z Brady'm nie bedzie wiadomo jak sie ta noga goi zapewne do lata, a kontrakt trzeba podpisac na wiosne, jak go puszcza za nic to moga zostac z reka w nocniku, a na Kaszela bedzie sporo chetnych (Kansas, SF, Detroit, Minnesota to tylko ekipy pierwsze z brzegu).
josephnba: No to sie chłopie minąłes z prawdą i to ku*ewsko bardzo. Po pierwsze Daniels to nie whisky, a burbon, po drugie Daniels to shit a nie burbon.
Hahaha. Wait a second. Co ty czlowieku p...aplasz. Po pierwsze to JD to whisky a po drugie to mozna go sklasyfikowac i tak jak wielu to robi jako burbon (zeby sklasyfikowac whisky do burbona musza zostac spelnione odpowiednie wymagania, jak np to, ze burbon musi byc z Burbon County, Kentucky, wiem bo tam mieszkalem przez jakis czas, choc nie kazdy jest, jak prawo mowi musi zostac whiskey wyprodukowana w USA, zeby byc burbonem choc jesli pochodzi z poza Kentucky nie moze byc na etykiecie napisane burbon, a zeby byc bardziej dokladnym to prawne wymagania to nie wiecej jak 51 i mniej niz 79% "indian corn", oraz co najmniej 2 lata stara, pozniej masz przepis zabraniajacy dodawania kolorow, jakis aromatow czy dodatkow, pozniej takze chodzi o destylacje w nie wicej jak 80 %) Jako, ze JD pochodzi z Tennessee, prawnie nie mozna go sklasyfikowac jako burbon. Jednakze pod wzgledem tego w jaki sposob jest zrobiony, a co waznijesze zawartosci jest bardzo bliski wymaganiom burbona przez co jest w tej kategorii umieszczany, przez wileu. Wiec nie tylko ze pomieszales to jeszcze gowno wiesz na ten temat, barmanie.
To jest tak jak z koniakami, nie każde brandy jest koniakiem
Nie. Kazdy burbon to whiskey ale nie kazda whiskey jest burbonem.
profanacja, brak wiedzy
Jak na barmana to malo powiedziane
Taka mała lekcja od barmana
Zarty sobie stroisz?
Cytat:
Dziekuje za porade, nie glosowalem na niego.
Problem jest w tym ze Iverson gra za slaby sezon na to zeby zagrac w ASG, wielu graczy jest znanych, to nie powod by grali w ASG, zabieraja miejsca graczom ktorzy na takie wyroznienie zasluguja. Tak to powinno byc WYROZNIENIE a nie przyznanie z automatu miejsca komus kto jest znany, moze ustalmy sklad ASG juz w pazdzierniku, dziwne tlumaczenie master.
Iverson, Lewis, T-Mac to ludzie ktorzy wg mnie nie powinni sie pojawic w Arizonie, bynajmniej nie na parkiecie, nie w niedziele ASG, paru innych gagadkow tez bym znalazl, poczekam na oficjalna liste.
Jakie wyróżnienie? Wyróżnienie dostają Ci, co się znajdą na ławce (choć i w tym przypadku niekoniecznie tak bywało). Ale prawda jest taka, że to najczęsciej ławkowicze dostają się do All Star ze względu na grę, natomiast reszta to "konkurs piękności". Wybacz danp, ale o czym tu dyskutować? Zawsze tak było, podałem Ci przykłady ludzi, którzy grą nie zasługiwali, ale wygodnie zrobiłeś i nie odpowiedziałeś na to. Możemy ustalać pierwsze piątki w październiku i wynik byłby ten sam, podstawą jest to, kogo FANI chcą oglądać a nie kto gra fajny sezon. Zawsze komuś nie spasuje ten czy inny zawodnik, to normalne, ale wyniki trzeba przyjąć do wiadomości, bo zdanie większości jest w tej kwesti decydujące.
Szczerze mnie to generalnie "lata", kto tam wystapi, bo nie mam zamiaru tego oglądać (chyba że powtórke dzień później). Zresztą ASG jest nudne odkąd... odeszli od klubowych strojów .