Po II wojnie, w latach 60. to była zagrywka polityczna komunistów będących u władzy. To był incydent w naszej historii. To Żydzi prześladowani w całej Europie uciekali do Polski, aby tu znaleźć schronienie przed prześladowaniami i tu się zadomowić. Proces ten zaczął się na przełomie XV i XVI wieku. Wrośli w ten kraj od dziesiątków pokoleń. Nigdy nikt stąd ich nie rugował. Ale i też - jak wszędzie - stanowili hermetyczne ośrodki kulturowo-religijne.
To nie wzbudzało niczyjej niechęci, bo akurat wiara Żydom nie zabraniała pożyczać na procent. To oni zakładali pierwsze banki w Polsce. Polak nie mógł pożyczać pieniędzy na procent, bo wiara mu zabraniała. Z czasem jednak, gdy Polska znalazł się pod zaborami, antysemityzm krajów zaborczych - zwłaszcza Rosji zaczął kiełkować także na ziemiach polskich, choć intelektualiści polscy mocno się od tego odcinali. Dopiero wolna Polska międzywojenna zaznała ruchów antysemickich w postaci partii Narodowo-Demokratycznej.Ta partia, mocno faszyzująca była bardzo wrogo nastawiona do Żydóew. Dzisiaj mamy Młodzież Wszechpolską. Czy możesz uogólnić i powiedzieć, że każdy Polak ma taki światopogląd jak MW?
Poza tym - kim jesteś, skoro tak Polakami buzię sobie wycierasz? Z innej planety cię zesłali do Polski?
Pomysł rządu na spłatę kredytów hipotecznych- chęć pomocy czy propaganda?
Jeszcze nie tak dawno temu rząd, na czele z premierem zapewniał, że kryzys nas ominie, a nawet jeśli dotrze to nie odczujemy tego zbyt mocno. Parę miesięcy temu zapewniano nas, że zdarzy się cud, a wszystkim będzie żyło się lepiej! Niestety mamy początek roku 2009, codziennie jesteśmy bombardowani informacjami o światowym kryzysie, o coraz gorszej sytuacji w naszym kraju. Rzeczywistość w starciu ze wspaniałymi słowami premiera z kampanii wyborczej okazuje się być brutalna. Ludzie straszeni są zwolnieniami, ceny w sklepach rosną, zamiast podwyżek prędzej spodziewać można się skurczenia dochodów.
W dobie kryzysu rząd zapewnia, że potrzebujących nie zostawi samych. "Każdy, kto straci pracę, a ma do spłaty mieszkaniowy kredyt hipoteczny, może liczyć na pomoc rządu"- zapewnia premier. Na czym miałaby polegać pomoc? Każdy kto stracił pracę, niezależnie czy w wyniku zwolnień grupowych, czy został zwolniony przez pracodawcę (wykluczając zwolnienie dyscyplinarne), jest zarejestrowany jako bezrobotny i jest kredytobiorcą na rzecz własnego mieszkania będzie mógł ubiegać się dopłaty od 500 zł do 1200 zł miesięcznie na spłatę kredytu hipotecznego. Pomoc będzie realizowana z Funduszu Pracy i będzie pożyczką, którą trzeba będzie zwrócić, ale dopiero po dwóch latach (w ratach od 5 do 10 lat). Rząd szacuje, że na dopłaty będzie potrzebne 300 – 450 mln zł.
Rząd chce w ten sposób pokazać, że w szczególny sposób troszczy się o obywateli, którzy znaleźli się w ciężkiej sytuacji materialnej. Jednak skłaniam się ku stwierdzeniu, że jest to kolejna akcja propagandowa prowadzona przez gabinet premiera. Po pierwsze banki same obecnie wychodzą do kredytobiorców z pomocą, oferując zamrażanie kredytów, czy ponowne negocjacje co do wysokości rat. Po drugie pieniądze z Funduszu Pracy nie mogą zostać bezpośrednio skierowane na spłatę długów bankowych.
Ja go miałem kilka miesięcy. 4 pierwsze banki z XP50/60/80/JV1080/JV2080, pozostałe nowe. Niektóre z tych barw z pierwszych banków brzmią lepiej niż brzmiały na XP50.
Generalnie instrument brzmi fajnie, choć nie powala. Tak między XP-50 a FantomemX. Jak mogę coś doradzić to dozbieraj do SonicCell-a.
Pzdr
Cytat:
To faktycznie podobnie mamy ustawione instrumenty.
Cytat:
W em2000 wykorzystywałem Beam do zatrzymania np. perkusji to u g1000 tego nie ma ale w inny sposób można zaradzić ,np. poprzez pedał [wł/wył] którym to zmieniam styl w danym kawałku np. "Pokolenia".itd...itd...
Cytat:
Pisząc o swoich ustawieniach moze ktoś z nas ma jeszcze coś innego do zaproponowania ,chętnie skorzystam i podzielę się swoimi ustawieniami
Co do innych ustawień; ja mam wszystko podpięte przez pamięć PERFORMANCE do dysku ZIP (style, pliki SMF) a także pamięci wewnętrznej (style fabryczne i style zapisane w pamięci użytkownika). Wiem, że kiedyś mogę tego pożałować kiedy współpracy odmówi mi stacja ZIP. Ale trudno. To moim zdaniem najbardziej efektywne i wygodne wykorzystanie instrumentu, kiedy po wywołaniu zestawu PERFORMANCE mam ustawiony styl, tempo, procesor efektów, podział klawiatury itd. lub plik SMF. Jest jeszcze drugi powód. Nie bardzo odpowiada mi wykorzystywanie jedynie 16 styli z pamięci użytkownika (lub 32 gdy zrobimy patent, który był opisywany). Uważam, że to o wiele za mało. Nie przekonuje mnie używanie np. jednego czy dwóch styli do zagrania wszystkich polek czy walców. Ja staram się tak ustawiać instrument, żeby każdy utwór zagrać innym stylem. Powielam style jedynie gdy poprostu pozostałe odpowiedniki są do niczego.
Napiszę Wam jak zorganizowałem sobie pamięć PERFORMANCE:
Mam kilka plików z setami zawierającymi ustawienia PERFORMANCE (jak wiemy każdy set to 192 ustawienia). Każdy set odpowiada za inną część wesela. Ponieważ ładują się one bardzo szybko nie mam z taką organizacją pracy nigdy problemów. I tak, mam set na POCZĄTEK WESELA, gdzie są zawarte ustawienia do kawałków biesiadnych, instrumentalnych do obiadu, stolarzy itd. Następnie mam dwa sety zawierające "normalny" REPERTUAR (w pierwszym ustawienia do ustworów najczęściej grywanych jako pierwszy taniec). Tutaj są zarówno ustawienia do grania z ręki jak i SMF. Następny set to OCZEPINY. Tutaj standardowo - ustawienia do typowych rzeczy oczepinowych, konkursów, zbierania na wózek, podziękowań rodzicom itd. W każdym z setów pierwsze banki (A11-18, A21-28) mam zaprogramowane identycznie: czyli sto lat, gwiazdka pomyślności itd. a także krótkie pliki smf zawierające kilka rodzajów tzw. tuszów :) Poza tym posiadam co roku aktualizowane sety w kategorii SYLWESTER. Jeżeli ktoś grywa i inne rodzaje imprez można sobie zrobić sety ZABAWA czy EVERGREEN. Chyba o niczym nie zapomniałem. Napiszcie jak Wy sobie organizujecie instrument do wygodnego grania :)
Cytat:
Patriotyzm i polityka narodowa według mnie są ostojami demokracji.
To bardzo błędne przekonanie, ale nie chcę wywoływać dyskusji nie na temat. Narodowy socjalizm doprowadził do niewyobrażalnych zbrodni w dziejach ludzkości i był ostoją totalitaryzmu.
Jeśli idzie o Polskę jako państwo narodowe, to ma ona bardzo krótką historię, która zaczęła się w 1918 r. Przez 134 lata była w niewoli pod zaborami i nie miała swej państwowości, możemy więc mówić o Rzeczypospolitej Obojga Narodów przed zaborami, którą dopiero Konstytucja 3-Maja ustanowiła.
Rzeczpospolita Szlachecka nigdy nie była państwem narodowym. Obowiązywało w niej podwójne ustawodawstwo Wielkiego Księstwa Litewskiego i Polski - była to unia personalna, którą wiązała osoba króla. Litwa miała swój Sejm i swojego Wielkiego Księcia Litewskiego - jako wykonawcę prawa sejmowego. W łonie tej Unii nigdy nie było Śląska - ziemi zamieszkałej od Piastów przez rdzennych Polaków. 60% terytorium stanowiły ruskie księstwa podbite przez Litwinów. Polska była zamieszkała przez mnóstwo obcych nacji zwłaszcza z powodu swej tolerancji, a więc uciekinierów przed prześladowcami religijnymi z innych państw europejskich. Na Północy rdzenna ludność - Prusowie (jeden z ludów bałtyjskich) była niemal całkowicie zgładzona z powierzchni ziemi przez Zakon Krzyżacki, który w dobie reformacji się sekularyzował i poddał w lenno Polsce. Trudno tu mówić o jakiejś narodowości na tych ziemiach: byli osadnicy polscy, niemieccy i inne nacje. Spory odsetek ludności stanowili Żydzi, którym wiara pozwalała na pożyczki oprocentowane i to oni zakładali u nas pierwsze banki, prowadzili ożywiony handel. Wielu możnowładców sprowadzało wręcz Niemców na ziemie polskie. Przykładem Ordynacja Zamojskich, która zasiedliła swoje wsie na Zamojszczyźnie znaczną liczbą osadników niemieckich, którzy z czasem ulegli całkowitej polonizacji. Tak więc trudno mówić tu o państwie narodowym, ale o demokracji szlacheckiej i owszem. To szlachta rządziła krajem ustanawiając prawa na Sejmach, a król był władzą wykonawczą. Dodajmy szlachta wielonarodowa, nie tylko polska i wielowyznaniowa, gdyż herb szlachecki automatycznie nadawał prawa obywatelskie i prawo do zasiadania w Sejmie, nawet "gołocie", a więc szlachcie nie posiadającej majątku ziemskiego. Możemy powiedzieć śmiało, że ówczesna Rzeczpospolita była suwerenem z racji swej pozycji gospodarczej i militarnej w Europie.
Tak więc idea państwa narodowego w Polce przynajmniej - jest ideą fix.
W tej chwili Polska zamieszkiwana jest w miażdżącej przewadze przez Polaków i możemy mówić o państwie narodowym, ale pozycja polityczna Polski w Europie niezależną była tylko przez 20 lat "międzywojni". Okres ten w dziejach polskich zaznaczył się majowym zamachem stanu i uwięzieniem Parlamentu. W rzeczywistości więc nie możemy mówić o pełnej demokracji w tym okresie dziejów Polski. I już po II wojnie światowej nigdy nie była suwerenna w rozumieniu suwerenności Ludwika XVI, który wyrzekł słynne słowa "Państwo to ja" - oczywiście tworzył monarchię absolutną i o demokracji tam mowy nie było . Jego państwo było autentycznie suwerenne i narodowe. To raczej on mógł narzucać prawa innym, niż ktokolwiek jemu. Nawet przed wejściem do Unii i po wyjściu z komunizmu, Polska była związana ogromną liczbą układów i przepisów międzynarodowych, co automatycznie decyduje o tym, że nie możemy o Polsce mówić jako o państwie suwerennym. Zresztą dzisiaj żadne państwo w świecie nie jest suwerenem. Oczywiście silny może sobie pozwalać na łamanie praw międzynarodowych i nikt mu nie zagrozi, ale reakcja na takie akty opinii światowej bywa wręcz przytłaczająca.
Tak więc patriotyzm należy wiązać z ziemią, kulturą, a nie ustrojem państwowym, czy narodowościami zamieszkującymi daną ziemię. Zresztą słowo "Ojczyzna" - samo wskazuje na rodowód - "ojcowizna", spadek po ojcach, spuścizna po ojcach. Wspólne dzieje, wspólna ziemia i wspólny obyczaj.
Śruba finansowa została przykręcona tak mocno, że treść życia ludzkiego zaczęła wyciekać bokami, omijając pieniądze.
Ciekawe czy fiskus znajdzie na to jakiś sposób.
Handel wymienny - rewolucja w świecie finansów
Robi tak coraz więcej Europejczyków
Nie stać Cię na naukę języka obcego, nie umiesz gotować albo wypełnić zeznania podatkowego - możesz się zgłosić do banku czasu. Tam znajdzie się ktoś, kto zaoferuje Ci bezpłatną godzinną lekcję języka czy gotowania. W zamian będziesz musiał poświęcić godzinę swojego czasu na wykonanie dla innego klienta banku jakiejś usługi, choćby naukę tańca czy obsługi komputera - pisze DZIENNIK.
Amanda Lopez, imigrantka z Kolumbii, we Włoszech poznała mężczyznę swojego życia i postanowiła wyjść za niego za mąż. Jednak obojga nie było stać na organizację wymarzonej ceremonii. Lopez zwróciła się do innych klientów banku i to oni zajęli się oprawą uroczystości: od jedzenia po występ zespołu muzycznego. Dziś spłaca swoim dobroczyńcom kredyt - wynoszący 120 godzin pracy - lekcjami hiszpańskiego.
Z banków czasu, gdzie ludzie mogą wymieniać się usługami i dzielić swoimi umiejętnościami, korzysta już 20 tys. Włochów. W całym kraju działa około 200 banków, a w największych miastach jak Rzym i Mediolan padają rekordy zdeponowanych godzin.
Idea szybko podbija też inne kraje Europy. W Wielkiej Brytanii działa już 84 takich instytucji, a powstaje kolejnych 41. W niemal wszystkich krajach starej Europy funkcjonuje po kilkadziesiąt tego typu wspólnot.
Pomysł zaczyna przyjmować się również w Europie Środkowej: pierwsze banki czasu powstały już na Węgrzech i w Polsce - m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Opolu i Lublinie. Na razie klienci warszawskiego Ogólnopolskiego Banku Czasu szukają przede wszystkim osób, które posprzątałyby lub zaprojektowały im mieszkania. Popytem cieszą się też partnerzy do konwersacji w językach obcych. Co ciekawe, wśród klienteli polskich banków czasu przeważają mężczyźni, podczas gdy na Zachodzie są to przede wszystkim kobiety.
Banki nie tylko ułatwiają życie, ale również są pożyteczne dla lokalnych społeczności. "Pozwalają poznać nowych ludzi, a osobom odizolowanym, np. emerytom, wyrwać się z samotności" - mówi DZIENNIKOWI socjolog Ed Collom. "Poza tym niektóre tego typu instytucje specjalizują się w konkretnej klienteli, np. młodzieży czy mieszkańcach małych miejscowości. Mogą w nich uczestniczyć zarówno bezrobotni, jak i ci, którzy w pracy nie wykorzystują całego swojego potencjału. W ten sposób poza oszczędnością czas, mogą odnieść konkretne korzyści ekonomiczne" - podkreśla.
Collom wie co mówi. Na początku lat 90. był świadkiem powstawania pierwszych banków czasu w USA, gdy Edgar Cahn, prawnik z Uniwersytetu Columbia, po przebytym zawale serca musiał zrezygnować z intensywnej pracy zawodowej i znalazł się na marginesie życia społecznego. To on zaczął organizować pierwszą sieć tego typu, a potem promować swoją inicjatywę w całych Stanach. Dziś banki czasu są za oceanem częścią codziennego życia wielu lokalnych społeczności.
Na Włochach inicjatywa Cahna nie zrobiła wielkiego wrażenia, bo na Półwyspie Apenińskim podobne sieci wzajemnych usług istniały od wieków, choć z biegiem czasu o nich zapominano. Jednak gdy w mediach pojawiły się pierwsze informacje o bankach czasu, ideę podchwyciły najstarsze Włoszki, które pamiętały z dzieciństwa zwyczaje wówczas panujące. Dziś nawet w najmniejszych miejscowościach starsi ludzie uczą młodych zanikających rzemiosł czy potraw kuchni lokalnej. W zamian młodzi pokazują im, jak korzystać z internetu.
Izabela Bogus, Mariusz Janik
http://www.dziennik.pl/sw...e_finansow.html
A gdyby banki pozostały w Polskich rękach, nie zasiolone dużymi pieniędzmi t by sobie lepiej radziły?
Ktś napisał, że banki bankrutowały ponieważ Balcerowicz im kazał.
Po pierwsze po co miał by to robić.
Po drugie oprócz tego że bankrutowały powstawały nowe, kilkadziesiat rocznie.
Po trzecie kto miał nimi zarzadzac jak PRL nie uczył takich rzeczy a w Polsce oprócz NPB i PKO BP nie było innych banków i "było dobrze" ( a teraz szum że ja by sie połączył BPH i PKO SA to byłby monopol. Mamy ponad 60 banków teraz w POlsce).
po czwarte banki które powstawały był bardzo małe i dlatego szybko traciły płynność i bankrutowały.
PO piąte banki udzielały za dużo tzw. złych kredytów, gdyż nie potrafiły wyliczać ryzyka. Mnóstwo kredytów było nie spłacanych i banki padały.
Nie zapominajmy o inflacji która powstała w wyniku uwolnienia kursu złotego, też nie sprzyjała.
Czekam na riposte
Robert P.
Cytat:
Galis a w co ty doradzasz inwestowac jezeli najstarszy 160 letni Amerykanski Bank Lehman Brothers w ciagu jednego dnia potrafi spasc o 45%.
.
@DARE
Po pierwsze to bank inwestycyjny czyli banda spekulantow zyjaca z "prowizji"
Po drugie Lehman Brother powstal całkiem niedawno po upadku Salomon Brother
Banki inwestycyjne w USA zyje kilkanascie lat od bessy do bessy oni tak lewaruja pozycje ze krach na jednym rynku to koniec takiej firmy, nic dziwnego to nie jest.
Zmienia wlasciciela i nazwe na Morgan Brother i tez beda pisac 160 lat tradycji
@ROBET_B
Jestes swiadom ze za 3 lata bedzie euro ? Wiec twoja teroia o spadku IIIRP na 2 lata przed wejsciem euro jest tuz tuz
Troll też widziałem ten reportaż -
po pierwsze: wszyscy Ci ludzie co zostali przez bługarów, czy rumunów okradzeni - bank zwrócił pieniądze, bo to ich była wina, że nie mieli dostatecznych zabezpieczeń.
po drugie: po jednej takiej akcji inne banki bardziej zwracają na swoje bankomaty i drugi raz taki numer nie przejdzie.
po trzecie: ja bardziej miałem na myśli przelewy internetowe, a nie kartowe - bankowość elektroniczna - już większość banków stosuje takie systemy czy na labie, czy komórce. Karty to już przeżytek bedzie w przyszłości. Miałem na myśli bardziej zaawansowane technoligie finansowe.
Dlaczego tak negatywnie jesteś nastawiony ???
Prawdopodobieństwo, że rumun, czy inny kloszard Cię ograbi jest mimo wszystko mniejsze niż dostanie w łeb na ulicy od żula, który będzie chciał pare groszy - czyż nie ???
A... i jeszce słówko na temat bankowości w niemczech. Osobiśice byłam b. rozczarowana. Po pierwsze banki w Niemzcech sa jeszce bardiej rozpasane niz u nas i jakośc usług jest wielce dyskusyjna. Mówisz, ze potrzebujesz konta do zazradzania gł. przez net. ja małam konto, ktore w teori było po częsci inetrnetowe.... ale i tak we wszystkich kwestich trzeba było leciec do banku. i tu sie pojawił problem bo banki w Niemczech z definicji otwarte sa w godiznach od 9:30 do 17 w piatki do 16 lub niekótre 16:30, plus jest jeszce przerwa obaidowa jakos 45min koło 11-12. w sobity otwarte sa od 10 do 14. W zasadzie wszystkie.... takie traktowanie klienta indywidualnego juz samo przez sie o czyms świadczy.
hej
jakos nie orientuje sie w tych USG. Miałam juz zrobione pierwsze USg,teraz ide na drugie USg (wtorek 11.10) . Mam taka fajna ksiazke o dziecku - po niemiecku i tam jest napisane o 3 USg,kiedy ciąża przebiega normalnie. Wydaje mi sie ,ze mój lekarz kieruje duzo czesciej pacjentki. Trudno,ale fajnie zobaczyc zdjecie i usłyszec serduszko dziecka.
Od tego tygodnia chce mi sie stale spac, mimoze spie duzo i regularnie chodze spac ok 23 najpozniej. Jade do pracy i juz mi sie oczy zamykaja. kolezanka co rodziła mówiła,ze tez stale była zmeczona,ale doepiro po pracy,a ja juz przed.
Jeszcze jedno, mimoze dobrze sie czuje, to zawsze jak ide do ginekologa,czy na USg jest strach, moze cos wykryja,zobacza powiedza złego. Takie obawy. Ciekawe czy kazda przyszła mama tak ma.
Dzis kupiłam banki bede robic koktajl mleczno banakowy.zaparszam.chce ktoras??
po pierwsze - nagradzać tych, którzy czynią kroki w dobrym kierunku, współfinasować siły które działają na rzecz stabilności, edukacji w regionie. W Afryce ponoć niezły rząd ma Mali, Namibia. Tam bieda i chaos nie rozprzestrzeniają się w zastraszającym tempie. Takim państwom trzeba pomagać, kupować ich towary, budować im szkoły, studnie, etc. Zakładać banki dla najuboższych jak pewien mądry człowiek z Bangladeszu który dostał rok czy dwa lata temu pokojową nagrodę nobla. Metod są setki. Tylko trzeba to robić z rozsądkiem, wyczuciem i stawiać sobie konkretne cele.
Z bliskim wschodem jest o tyle gorzej, że państwa tam nie są biedne i w stanie rozpadu, jak w Afryce, tylko że nie dbają o własnych obywateli. Osobiście uważam, że "twórcza destrukcja" i zmiana rządów siłą nie jest najgorszym rozwiązaniem. Niestety przykład Iraku sugeruje że USA nie stać intelektualnie na nic poza samą destrukcją.
Przedewszystkim nie panikuj postaraj sie realnie ocenić swoją sytuacje zus, urząd skarbowy czy banki wiadomo to są główne instytucje które pierwsze zajmą Ci konto aby swoje pieniądze zainkasować . Ale spoko z nimi też można sie dogadać złożyć pisma z prośbą o rozłożenie płatności na raty . Najważniejsze abyś nie wpadł w pętle kredytów i nie próbował łatać dziur pożyczając pieniądze na około . Powinieneś jak to ktos napisał we wcześniejszym poscie konsultować się z prawnikiem i sprawdzić jakie są szanse odzyskania choć części gotówki a pozatym jeśli byłeś w spółce to odpowiadasz tylko do wysokości swoich udziałów .
W sredniowieczu pozyczanie pieniedzy bylo jedyna mozliwoscia pozostawiana Zydom: Nawet tam gdzie Zydzi byli tolerowani, nie wolno im bylo posiadac ziemi ani nieruchomosci, nie byli dopuszczani do rzemiosla, w calej Europie cechy mialy w swych statutach paragrafy o niedopuszczaniu Zydow. Pozostawala lichwa i handel domokrazny. A pierwsze banki, Paul, byly we Florencji i Wenecji, ktore byly miastami-panstewkami. Banki z tych miast, podobnie jak zaraz pozniej w miastach hanzeatyckich, mialy swoje filie w innych miastach, ktore honorowaly weksle. Nie wiem czy do tej ,,wielkiej finansjery" Zydzi byli dopuszczani. Slowo ,,lombard" takze pochodzi z Wloch.
A wysokie oprocentowanie, czyli lichwa bylo spowodowane wysokim ryzykiem.
Mahomet zabranial lichwy, do dzis w Arabii podobno nie ma oprocentowania pozyczek i kredytow, ale chyba obchodza to w jakis sposob.
Witam!
Co do pracy,to ja jeszcze trochę "popracowuję"-bo tylko 2 dni w tygodniu jeszcze do końca lutego. I niestety dziś jest jeden z tych dni :? Zaraz trzeba będzie się zbierac. Nie chce mi się okrutnie i przede wszystkim troche brak juz sił, tym bardziej podziwiam Elle,że daje radę tak długo.A pracuję w przedszkolu.Dziś wracam po feriach i pewnie pierwsze co usłyszę-no nie,jeszcze ten dzidziuś z pani nie wyszedł :) albo :ale pani ma wielki brzuch :)
Ita bardzo mi przykro,że banki nie wypaliły
Nuchna leż koniecznie,wtedy choróbsko szybciej sobie pójdzie
Siula a Tobie nie pozostało nic innego jak tylko zaciskać :)
A, i oddam hemoroidy w dobre ręce
Viki ja sie wcale nie denerwuje ta cała sytuacją ... dzidzia wazniejsza niz kredyty banki i PZU
Monia najlepiej to nie miec nic wspolnego z żadnym bankiem :D ale niestety dożyliśmy takich czasów ze sie inaczej nie da :?
Gosia po pierwsze tylko spokojnie ... a od 28 lutego miałas umowe czy coś ?? prawnie ciąża liczy sie od 12 tygodnia ... ale to jest do załatwienia ... wszystko da sie załawić tylko powiedz co było między 28 lutego a dziś czy miałas jakąs umowe cokolwiek ...
Cytat:
Wyobraź sobie, że ktoś sobie zapakuje taki rulon. Pierwsze dwie z góry i od dołu będą 2-złotówki, a środek wypchany czymś inny [np. plastikiem, jakimś złomem - czymkolwiek]. Wiele osób może "kota w worku" kupić i sprzedać nie zdając sobie tak naprawdę sprawy z tego, czy w środku na pewno są 2-złotówki. Rocznik nie ma tu nic do rzeczy, bo nie to miałem na myśli.
Na zdjęciu widać, że rulon nie został zapakowany metodami "domowymi". O to, że w środku są dwuzłotowki można być spokojnym. Gorzej przedstawia się sprawa stanu zachowania. To co widać nie wygląda zachęcająco.
Banki (nie tylko NBP) pakują w rulony monety z obiegu.
Zwykle tu nie zaglądam, ale zostałem poproszony o zabranie głosu.
Zwróciłem uwagę na te monety już wcześniej:
http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f=274&i=43318&t=43155
Odpowiedź, jaką uzyskał Pan Litwiński, wyjaśnia, że to próby wykonane w mennicy w Wiedniu. Ja bym to raczej zakwalifikował jako pierwsze bicia. Być może wykonane na polerowanych krążkach. Takie okazy przechowuje się w mennicach i w instytucjach zamawiających (najczęściej banki centralne) jako swego rodzaju "wzorce".
Próbując rozwikłać zagadkę dotyczącą sposobu odróżnienia od siebie niklowych monet z 1923 r. bitych w mennicach w Wiedniu, Le Locle i Utrechcie korespondowałem z tymi mennicami. Wiedeń zaoferował nawet udostępnienie płyty CD ze zdjęciami takich wzorców przechowywanych w mennicy, ale cena za zdjęcia była dla mnie wtedy zbyt wysoka.
Cytat:
czy nbp wprowadza limity na enigme, dokładnie chodzi mi o woreczki?
Ostatnio się dowiedziałem od osób pracujących w bankach i lepiej poinformowanych odemnie, że nie ma obecnie dużego zainteresowania enigmą, Pierwsze oddziały PKO w Warszawie dopiero teraz zaczeły sie interesować zamówieniem danej liczby enigmy, a nie jak ktoś pisał "PKO i inne banki zamawiają z pół rocznym wyprzedzeniem" dlatego nie przewiduje większych ograniczeń niż 3 worki na osobe.
Cytat:
Witam!
Mam własną firme, często robie przelewy zagraniczne, tracę na różnicach kursowych oraz na prowizjach za przelewy. Czy ktoś może polecić mi bank przyjazny dla przedsiębiorcy? Będe wdzięczna za radę.
Pozdrawiam
Polecam Multibank, chociaz korzystam z nich jako osoba prywatna, to z tego, co wiem maja tez oferte dla MSP. Mam u nich rachunki w 2 walutach: EUR i USD. Bardzo przyjazny interface, mozliwosc samodzilenego kupowania walut przez internet, rowniez zlecanie przelewow zagranicznych odbywa sie przez internet. Bardzo wygodny bank. Poza tym ten bank ma jedne z najlepszych na rynku kursow walut. Przy wiekszych transakcjach tradycyjne banki korporacyjne umozliwiaja negocjacje kursow, ale prowadzenie kont w takich bankach jest bardzo drogie, nawet 100 zl. miesiecznie.
Jezeli zainteresuje Cie oferta Multibanku, bede wdzieczny jak zalozysz rachunek przez moja strone: http://www.bankier.pl/sp/einwestor - dostane wtedy prowizje od banku, a jesli podasz swoj adres w opisie wniosku (pierwsze okno w procesie wypelniania wniosku) przesle Ci za darmo ksiazke Bogaty ojciec, biedny ojciec.
Zapoznaj sie tez z oferta firmy EFIX Polska: http://efixpolska.pl - pomagaja przeprowadzic transakcje na rynku walutowym po cenach zblizonych do cen z rynku miedzybankowego. Na stronie znajdziesz kontakt telefoniczny, a nie znajdziesz szczegolowych informacji na temat akurat tej ich uslugi.
NoName ale nie bierzesz pod uwage ze na gieldzie moze byc bardzo zle nawet przez 5 lat i wiecej.
I ludzie beda nabierali coraz wiekszej awersji do ryzyka wobec instytucji zarzadzajacych ich finansami za to jedynym ich oparcien przed inflacja moga byc tylko kruszce szlachetne bo juz nawet banki i lokaty nie beda tak pewne jak one.
Ale gdy o tym ty bedziesz juz na 100% pewny ze tak jest to zloto moze kosztowac juz 1500$-2000$ za uncje i o dziwo dolar do tego moze sie umacniac w stosunku do zlotego nie musi tak byc ale moze.
To zawirowanie nie jest pierwsze lepsze takie jak to z 94 czy 2000 roku, jest mocniejsze od tego z polowy lat 70 a jak wtedy zachowywalo sie srebro i zloto to sam zobacz.
Ps. A o zygusiu pisali tak jak ty teraz czyli ze napewno nie bedzie wyzej ze na 100% i ze nie moze byc inaczej itp. i sprzedawali je po kilkanascie zlotych.
A pozniej nawet za cene uwczesnych 5-10 sztuk nie mogli odkupic nawet jednego.
Dzis piszesz ze nie dalbys wiecej jak 100 zł a kilka lat temu gdy byla jeszcze po 30-50 zł nikt nawet nie myslal ze moze byc w takiej cenie za to wiekszosc byla pewnych ze wyzej napewno nie bedzie.
Cytat:
Równie dobrze mozna by podać inny przykład mądrego teoretyzowania - jeśli pojawił się pierwszy cżłowiek to niedługo będzie tyle ludzi na świecie że umrzemy w ścisku wg teroii przez Pana przytoczonej - czy tak będzie rzeczywiście- chyba raczej nie - mamy niż demograficzny. Ale dlaczego nie wymrzemy na skutek ścisku - bo istnieje zbyt wiele niewiadomych w tego typu kalkulacjach, zbyt wielka ilość zmiennych, sytuacji niemożliwych do przewidzenia nawet w rozważaniach teoretycznych
Po pierwsze wielkości zaludnienia nie możemy porównać do wielkości zgromadzonych pieniędzy na lokacie/koncie. Dlaczego? Bo ludzie również umierają i rachunek jest nieproporcjonalny jak w proporcjonalnym rachunku obliczania gromadzonych oszczędności. Jednak zdaje się ze zmienna jest stopa procentowa, choć i tak jest in plus.
Po drugie jeśli jest wiele zmiennych niezależnych od siebie (najlepiej nieskończenie wiele) to można skorzystać z rozkładu prawdopodobieństwa jakiegoś zjawiska. Chyba że źle zrozumiałem intencje piszących poprzedników.
Banki nie zawsze muszą upaść akurat teraz. Mogą upaść za miesiąc, rok czy za 100 lat. Poza tym to zależy od tego jak kombinują i jak kalkulują zyski.
Banki upadły bo było za dużo kredytów, których ludzie nie spłacali bo nie mieli pieniędzy na spłatę.
Rozwazania teoretyczne nie zawsze się sprawdzają, ale sa pożyteczne. Najgorzej jak praktyka spotyka się z teorią
Cytat:
Raczej sprzężenie zwrotne. Im masz wyższą efektywność, tym łatwiej osiągnąć Ci wyższą efektywność.
Cytat:
FRANCJA I 35 GODZIN.
Cytat:
Powiem tylko, że dla prywatnego przedsiębiorcy zysk jest nagrodą za ryzykowanie prywatnego kapitału
Cytat:
Też jesteś za wprowadzeniem wspólnej waluty?
Cytat:
Bo dolarami, za które sprzedali nasze złotówki płacą nam za pracę, którą wykonaliśmy za granicą, albo za towary które za granicę eksportujemy.
Znowu zakładasz, że: 1) istnieje emigracja zarobkowa, dostarczająca (w zauważalnych dla gospodarki rozpatrywanego kraju ilościach) pieniędzy np. swoim rodzinom w ojczyźnie; 2) istnieje gospodarka potrafiąca zaspokajać potrzeby rynków zagranicznych - i to nie na zasadzie wzmiankowanej wcześniej eksploatacji zasobów naturalnych krajów afrykańskich przez międzynarodowe korporacje, tylko na zasadzie fair trade.
Ale nie o to chodzi. Zaczęliśmy od rynku walutowego. Otóż kto kupuje waluty i w jakim celu? Po pierwsze: banki centralne, które dywersyfikują w ten sposób swoje rezerwy i dbają o kurs własnego pieniądza (czasem, po przyjacielsku, o kurs pieniądza innego kraju), oraz spekulanci, którzy czekają na właściwy moment, by odsprzedać emitentowi i zgarnąć zyski. Tylko kilka walut jest na tyle międzynarodowych (z dolarem i euro na czele), by móc mówić o takich rzeczach, jak wyżej przedstawione.
Cytat:
Wolni ludzie. Niezależni od władz.
Cytat:
kim braku gotówki? Gdyby gotówki było więcej, to inflacja byłaby jeszcze wyższa. Przecież pieniądz się nie zużywa, tylko cały czas przechodzi z rąk do rąk.
Cytat:
Czyżby? Więc dlaczego mennice nie są prywatne? Dlaczego państwo ma monopol na bicie monety i emisję pieniędzy w ogóle?
Cytat:
Po pierwsze, nie powinno.
Cytat:
Po trzecie, nie przez banki, tylko przez prywatne mennice.
Cytat:
Waluty mogłyby ze sobą konkurować.
Cytat:
Dlatego należy zlikwidować Bank Centralny.
Cytat:
Nie potrzebuje. Ponieważ każdy wzrost podaży pieniądza oznacza rozcieńczenie wydajności uncji.
Cytat:
Państwo robi to na sposób ukryty, fałszując pieniądze poprzez wprowadzanie do obiegu pustego pieniądza, tworzonego "z powietrza"
Cytat:
takiej sytuacji zyskają na tym ci, w których rękach najszybciej znajdą się te pieniądze, a utracą ci, którzy dostaną je najpóźniej - czyli wszyscy oprócz grup uprzywilejowanych.
Cytat:
Znowu się mylisz. "Deficytem"
Cytat:
One przecież nie znikają.
Oczywiście , że nie. Ladują na przemiale lub w rezerwie rewaluacyjnej NBP. Czyli także w przemiale.
Cytat:
Kryzys? Jaki kryzys? Chyba tylko napędzany przez polityków i media. Według mnie obecne PKB nie oznacza kryzysu a jedynie spowolnienie gospodarcze. A poza tym gdzie budżet pompuje kasę? Do PKO BP albo do Ofe Bankowy? coś Ci się chyba pomieszało. To budżety innych państw muszą pompować kasę w swoje banki, które mają udziały w polskich OFE ale Bankowy posiada w 100% polski kapitał i jakbyś niezauważył bank PKO nie ma żadnych problemów pomimo tego "kryzysu gospodarczego".
Cytat:
Załóżmy sytuację, masz 100 000 składek w funduszu, i tracisz nie 1% a 2 lub 3. czyli zamiast tysiąca, jesteś w plecy o 2-3 tys
Wiem, że taką kwotę składek mają nieliczni, ale to tylko przykład, żeby pokazać, że nawet 1-2% różnicy może wiele popsuć (naprawić). To nie te mniejsze straty robią z Bankowego jeden z najstabilniejszych funduszy a to, że posiada największy kapitał wśród polskich OFE (260 mln PLN), dla mnie ważny jest też fakt, że właścicielem tego fundusze jest PKO BP, który w Polsce jest chyba najpopularniejszym bankiem
Cytat:
CU i ING czarują, że są najlepsi, itp. itd. a taka jest prawda, że jak tylko giełda zaczęła spadać to oni razem z nią.
Cytat:
Chciałbym zakończyć tutaj tę rozmowę i przenieść ją albo na PW albo do innego działu, ponieważ nie uważam, że dział ogłoszenia jest idealny na prowadzenie dyskusji w sprawach OFE.
Jest na to miejscem, jeśli ktoś usiłuje naciągnąć zainteresowanych, po pierwsze pisząc głupoty o bezpieczeństwie, po drugie koncentrując się jedynie na wynikach z ostatniego roku (co w wielu wywiadach z ekspertami nazywane jest wprost naciąganiem).
To nie dyskutuj i nie wylewaj lez na forum.
Oby mniej takich ' Polaczkow ' w Polsce ... nie chodzi mi o zydow, ale wogole wasze nastawienie do panstwa i rodakow
Kto otworzył pierwsze banki _zydzi -- przy okazji byli najwiekszymi lichwiarzami i zdziercami.
głosił z ambony ze jaka kolwiek forma zarobku jest zła i trza aby pracowac przy kartoflach, modlic sie bądx tłuc mniedzy sobą. - jakies dowody bym prosil. Twoje rozumowanie jest takie ze gdyby nie zydzi to bylibysmy w epoce kamienia ? taaa mysl tak dalej !
Żydzi udoskonalili komunizm (wymyślony bodajże we Francji przez Saint_simona i innych takich) - to fakt, z 80% partii bolszewickiej to byli Zydzi - co prawda w latach 30-tych Stalin oczyscił partię Zydów, ale jednak to oni zaczęłi
Na naszych kresach wschodnich pierwszymi witającymi sowietów byli właśnie Żydzi. Czerwone opaski, donoszenie do NKWD, wskazywanie sowietom policjantów, urzędników państwowych itp, itd.
Podobnie było na Litwie i teraz zagwostka: dlaczego Polacy na wielką skalę nie pomagali hitlerowcom w mordach na swych żydowskich sąsiadach, jak to czynili Litwini (Szaulisi czy cywile)? Dobra Jedwabne powie ktoś, ale na Litwie takie Jedwabne było w każdej miejscowości. Co zatem spowodowało, że jednak nasi dziadkowie nie skalali swoich rąk mordami, mimo złych doświadczeń z Żydami pod okupacją sowiecką?
Wspolpraca z zaborcami (przedewszystkim z Prusami)
To własnie Prusy + masoneria + żydzi mieli jak największy wpływ w rozbiorze Polski
- Prusy ze względu na podbój słowiańskich ziem
- masoneria ze względu na walkę z katolicyzmem
- żydzi ze wzglądu na utworzenie na naszych ziemiach swojego państwa
Choc nie wszyscy zydzi sa zli - oczywiscie.
Ustosunkuje sie tylko do idei bez wskazywania autora bo niestety strasznie duzo tego.
1. Kosciol Katolicki
Prawda jest , ze KK czestokroc w historii nawolywal do nienawisci wobec Zydow. Tyle , ze jak sadze guzik to mialo wspolnego z religia jako taka. Przeklenstwem Zydow byla mozliwosc uprawiania lichwy. Oczywiscie pozwalala sie bogacic ale tez przysparzala wrogow. Latwiej przeciez uciukac wierzyciela niz mu oddawac kase , tym bardziej jesli da sie do tego podburzyc motloch i zrobic to jego rekami. Motloch z kolei w dupie mial , ze Zydzi ukrzyzowali Jezusa ale zemsta jako powod uciukania paru Zydow i pofolgowania dzikim instynktom brzmi calkiem niezle i ideowo. W dodatku dalo sie cos zrabowac przy okazji. Juz pod koniec sreniowiecza katolicy nauczyli sie obchodzic zakaz lichwy w Polsce chocby przez instytucje bodajze wyderkowania ale w tym czasie zaczely powstawac pierwsze zydowskie banki.
W dyskusji na temat KK radze zawsze duzo bardziej racjonalne podejscie niz u Dana Browna. Podobnie jak z paleniem czarownic. Ogromna ich wiekszosc skazaly sady swieckie a nie inkwizycja , ktora takie pierdoly miala w glebokim powazaniu.
Dodatkowym powodem , dla ktorego Zydzi byli celem byl fakt odmiennosci. Wbrew pozorom bardzo praktyczny. Zydzi stanowili mniejszosc latwa do wyodrebnienia a ludzie z reguly lubia lac innych ludzi ale nie lubia obrywac. Tutaj prawdopodobienstwo oberwania bylo male a ofiary mieszkaly w swojej dzielnicy i nosily nawet inne mundurki.
Panowie, dyskusja naprawdę jest w porzo - tak trzymać!
Przemawia do mnie argument mabsky'ego za ponownym wprowadzeniem parytetu złota jako dobra rzadkiego, czyli o ustalonej podaży, która raczej nie może skokowo wzrosnąć. Wszelkie dolaryzacje czy przywiązania do jakiejkolwiek innej waluty/walut uprawiane przez rządy/banki centralne nie dają gwarancji innej niż ta wynikająca z zaufania do emitenta/dysponenta "waluty bazowej".
Takie "przyklejanie się" do silnego czy wręcz najsilniejszego jest ryzykowne z wielu powodów.
Po pierwsze, emitent/dysponent jest państwem, które drogą decyzji politycznej może dokonać wolty skutkującej wzmocnieniem lub osłabieniem waluty, kierując się, oczywiście, wyłącznie własnym interesem, a skutki takiej zmiany mogą okazać się bardzo niekorzystne dla "przyklejonego", którego sytuacja ekonomiczna może być zupełnie inna od tej u emitenta/dysponenta, wymuszającej w taki czy inny sposób przeszacowanie waluty. Skracając: ta sama waluta reguluje dwa systemy ekonomiczne, ale tylko jeden z nich może w nią - mackami polityków - "zaingerować".
Po drugie, nawet najsilniejsi mają swoje kłopoty i do ich rozwiązania używają, oczywiście, instrumentów finansowych, bo te uruchomić jest najłatwiej i to w krótkim czasie. Parytet złota ukróciłby taką "radosną twórczość".
Tak więc przywrócenie złotu statusu "superwaluty" pozwoliłoby niektórym państwom uniknąć ryzyka związanego z dolaryzacją i osłabiłoby możliwości najsilniejszych do dyktowania warunków poprzez ruchy wykonywane z "papierowym" pieniądzem.
Witam!
Mysle ze owszem, Aleksander podal przyklad ze sie da. Ale wcale to nie znaczy ze jest tak rozowo. Oprocz wad ktore zostaly wspomniane moge dorzucic kolejne (a wlasciwie pierwsze w kolejnosci):
1) trzeba wygrac przetarg- a na przetargu rozne jaja sie moga dziac. Kto nigdy nie byl to nie wie, ale czasami w tv pokazuja (tzw. polski przetarg).
2) potrzebna rozbudowa a wiec WZiZT, projekt budowlany pozwolenie, kierownik budowy, ekipa itp
3) to nie jest samodzielny budynek wiec sasiad z dolu (wspolnota) musi sie zgodzic na klatke (wystroj, ksztalt i cholera wie co jeszcze).
4) ktos mowil ze mozna zaciagnac na to kredyt - watpie bo lokal ma za mala wartosc - banki nie chca nawet dawac na garaze w miescie ktore sa warte 30.000. (no chyba ze kredyt konsumpcyjny)
Generalnie powyzsze czynnosci sa dosc czasochlonne, wiec w przypadku gdy chcemy szybko zaczac zarabiac moze byc problem. Nie mowie tez o takich rzeczach ze moze sie okazac ze caly budynek jest w oplakanym stanie np zagrzybiony, instalacje do wymiany to podniesie to koszty znacznie!
Pozdrawiam