Znaleziono 96 rezultatów dla zapytania: pielęgnacji roślin

Wątek: Jak zrobić trawniczek? »  Forum: Rośliny »  Wysłany Wto Paź 23, 2007 1:14 pm

Wiadomości: 7
Wyświetleń: 2530

Aby stwierdzić,jakie zielsko zastosować u Ciebie w zbiorniku na tzw."trawniczek",należało by podać więcej informacji.Ważna jest wielkość zbiornika.W dużym zbiorniczku doskonały na trawniczek jest lileopsis,eleocharis,e.tennelus.W mniejszych zbiornikach świetnie sprawdza się glossostigma oraz mały henio.Kolejnym czynnikiem jest światło,oraz suplementacja Co2.światła musi być dość sporo,w innym przypadku np:glośka będzie się pięła w góre,a przecież nie o to tutaj chodzi.Dość ważnym czynnikiem,który jest bagatelizowany przez akwarystów jest obsada!Kiedyś trzymałem brzanke sumatrzańską w zbiorniku i każda próba posadzenia drobnych roślin kończyła się fiaskiem.Dopóki zielsko się nie ukorzeni,nie powinniśmy wpuszczać ryb o sporych gabarytach,lubiących "kopać" w podłożu,oraz żwawo pływać w niskich partiach bańki.

Wgłębki z doświadczenia nie polecam,ponieważ jest zielskiem dość kłopotliwym jeśli chodzi o utrzymanie czystości w zbiorniku.Po pewnym czasie wgłębkę trzeba przycinać,a jej kawałki lubią "panoszyć się " po zbiorniku,zaczepiając się o wszystkie dekoracje.Zaczepiona wgłębka zaczyna znowu rosnąć i po pewnym czasie opanuje wszelkie zakamarki w baniaku.Wybieranie jej jest dość mozolnym i nie wdzięcznym zajęciem.
Trzeba również pamiętać,że po pewnym czasie nasz trawnik tak się zagęści,że trzeba go odnowić.Niestety w przypadku np:popularnej glośki,wiąże się to z wyciągnięciem jej całej i sadzeniem poszczególnych pędów od nowa.Po kilku takich zabiegach najczęściej odechciewa się pielęgnacji tej "trawnikowej" rośliny.(Nie które osoby zamiast odnawiać kępy,ścina glośkę.Nie jestem zwolennikiem tej metody,ale fakt faktem nie próbowałem tej techniki)
Obecnie u siebie w zbiorniku pielęgnuje lileopsisa i plusy jakie dostrzegłem to bardzo spowolniony wzrost w porównaniu z glossostigmą.Trawnik "tworzy" się w dłuższym czasie i nie jesteśmy zmuszeni do ciągłego odnawiania trawnika.
O nawożeniu już wspomniał kolega Sil.To również,bardzo ważny czynnik wpływający na pielęgnację większości roślin akwarystycznych.

 » 

Wątek: Restart - jakie podłoże, itp dla apisto i roślin w LT »  Forum: Ogólne »  Wysłany Sro Maj 14, 2008 9:41 am

Wiadomości: 5
Wyświetleń: 1078

Cytat:

czy uda się pogodzić wymagania dla apisto z zasadami rządzącymi typowo roślinnymi zbiornikami

Cytat:

Proszę Was zatem o rady i o propozycję dotyczące podłoża. Osobiście myślę o substracie (może amazonii) ale też o ziemi ogrodowej oraz żwirku. Zbiornik będzie miał min 200l a może więcej.

Cytat:

Stworzyć zarazem coś co nie będzie wymagało pracochłonnej pielęgnacji a będzie wyglądało ładnie od strony wizualnej.


Tak dobrze to nie ma

Wątek: Wysyłkowa sprzedaż roślin cytrusowych »  Forum: OFERTY Forumowiczów - kupię, sprzedam, poszukuję, inne ogłoszenia. »  Wysłany Sob 11 Kwi 2009 00:20

Wyświetleń: 150

Wysyłkowa sprzedaż roślin cytrusowych

W sprzedaży rośliny duże, sadzonki, nasiona, środki do pielęgnacji cytrusów.

Sklep internetowy naszecytrusy - Zapraszam zainteresowanych cytrusami.

Wątek: Historyjka »  Forum: ...z innej beczki »  Wysłany 2009-03-28, 17:19

Wiadomości: 8
Wyświetleń: 268

...Chińczyk dowiedział się, że nie kupił bonsai, tylko penjing, bo niby z kąd w 200r. p.n.e. w Chinach bonsai. Tak więc zawiedziony Chińczyk postanowił udać sie w podróż do Japonii, by tam nauczać pielęgnacji i technik formowania roślin doniczkowych...

Wątek: Chcę hodować bonsai z nasiona. »  Forum: Początki »  Wysłany 2006-07-24, 21:14

Wiadomości: 12
Wyświetleń: 937

Najlepiej kup sobie książkę i poczytaj sobie o podstawach pielęgnacji , bo bez takiego przygotowania ani rusz , po prostu nie sposób wszystkiego wytłumaczyć na forum od A do Z
Ps. i nie ma ficusa bonsai , bo bonsai to nazwa sztuki krztałtowania roślin , nie odmiany , czy gatunku

Wątek: Ciekawe linki »  Forum: Hyde Park »  Wysłany 7 Grudzień 2008 , 22:35

Wiadomości: 1642
Wyświetleń: 47314

Ja k...wa ateista spędziłem najpiękniejsze "święta" w zeszłym roku. Żadnych wigilii - winko, jazz, książka i ja. Pychota:). Wolne dni od pracy jak zawsze spędzam z synem, na lekturze, pielęgnacji roślin mięsożernych itp. Nie ma tam miejsca na niejakiego J.Ch.

Wątek: Co to za kwiaty ? »  Forum: Jaka to roślina »  Wysłany Pią 22 Lut, 2008 13:08

Wiadomości: 9
Wyświetleń: 1702

Cytat:

Mam w domu dzieci 5 i 2 latka i teraz poważnie zastanawiam się nad posiadaniem difenbachii.



Dzieci i zwierzęta trzymaj dla bezpieczeństwa z dala od roślinek (dla bezpieczeństwa zarówno dzieci i zwierzaków jak i... roślin ).
Szczególnie jeśli są to roślinki, o których wiadomo, że mają trujące części.
Difenbachię i aglaonemę możesz spokojnie mieć w domu, uważaj jedynie przy pielęgnacji, żeby ich sok nie miał kontaktu ze śluzówką.

Wątek: Podstawy »  Forum: Podstawy »  Wysłany Czw, 22 Grudzień 2005 13:59:45

Wyświetleń: 4937

Dziękuję za porady.Informacje o preferencjach iglaków ("raczej outdoor") średnio mnie cieszą.Ale może podejdĽmy z innej strony.

Bardzo podobają mi się drzewka niebanalne.Za takie uważam właśnie iglaki, które miałem okazję oglądać na zdjęciach.Ubolewam, że nie miałem nigdy sposobności by zetknąć się z drzewkiem bonsai na żywo.Być może stąd moje preferencje pro-iglaste - jestem świadomy, że oglądając jedynie fotografie wiele tracę.Przecież to jedynie płaski, jednowymiarowy obraz.Niemniej - bazując właśnie na takim sposobie oceny drzewek - stwierdzam, że niektore gatunki w zbyt dużym stopniu przypominają to co zazwyczaj spotykamy w doniczkach.Wielką zaletą bonsai jest w moim odczuciu ich unikalność.Patrząc na - uchodzące także za bonsai - fikusy takiego wrażenia nie odnoszę.Zbyt to pospolite, zbyt dalekie od mojego wyobrażenia o "namiastce lasu w domu".SZukam zatem gatunku rzadko spotykanego w doniczkach jako zwykła roślina doniczkowa.Strzał w grupę iglastą wydał mi się zatem naturalny - wszak trudno uświadczyć iglaka w doniczce.To oczywiście ogląd totalnego laika - założyłem, że przy moim strzale mogę w nic nie trafić.

Czy zatem - bazując na mojej powyższej wypowiedzi - jesteście w stanie podsunąć mi pod nos gatunek o niebanalnym (wiem, że interpretacji tego słowa może być wiele, ale spróbuję ) wyglądzie?Do tego - nie zależy mi raczej na odkrywaniu "nowego" - czyli nauka gatunku araucaria odpada.Jestem świadomy, że w przypadku rzadkich roślin mało jest na sieci wypowiedzi dotyczących ich pielęgnacji.A to nie sprzyja nauce, a przede wszystkim "zdrowiu" roślinki.Nie chciałbym by drzewko umarło, tylko dlatego, że wybrałem gatunek mało odpowiadający początkującemu bonsaiście.Chciałbym korzystać z tego co mają do powiedzenia inni - bardziej doświadczeni "hodowcy" tych drzewek.Nie wątpię, że naprawdę unikalnych (wizualnie) gatunkow jest co nie miara.Pytanie:które to? :>

Dodatkowo chciałbym koniecznie roślinę, którą mógłbym bezwarunkowo trzymać w domu i jako laik łatwo sobie z nią poradzić i dojść do satysfakcjonujących efektów.Co polecacie?

AnnaDorota:polecony przez Ciebie dział oczywiście odwiedziłem, ale rozwiązania moich "rozterek" nie uświadczyłem.

PS.Mój wybór chciałbym oprzeć o coś niekoniecznie iglastego, koniecznie do domu i koniecznie odcinającego się wyglądem od pospolitych roślin doniczkowych.

PS2.Podocarpus rzeczywiście milutki.Cena również niczego sobie.Do przemyslenia (ale czy to in-door?).Oto on.

Wątek: Kwiaty doniczkowe »  Forum: Kwiaty doniczkowe »  Wysłany w Czw Lut 21, 2008 5:52 pm

Wiadomości: 1
Wyświetleń: 313

musisz wziąć pod uwagę czy dane gatunki roślin miałbyby takie same warunki pielęgnacji... np. nie możesz połączyć kaktusa z paprocią itp. wszystko zależy gdzie - na jakim stanowisku chcesz postawić donicę z roślinami czy w miejscu jasnym?ciemnym? czy mają byc wszystkie rośliny kwitnace czy tzw. mix? Moim zdaniem fajnie wygladają kompozycje z jednego gatunku roslin sa wtedy bardziej wyraziste? ale wszystko od Ciebie zależy

Wątek: Pytania i odpowiedzi »  Forum: Pytania i odpowiedzi »  Wysłany w Śro Lis 16, 2005 8:39 am

Wyświetleń: 848

Projektowanie ogrodów - drzewko Bonsai

Dzięki drzewku bonsai nasze ogrody stają się bardziej egzotyczne. Mimo, że coraz łatwiej kupić je
w sklepach nadal są fascynujące i rzadko spotykane.Każdy kto zdecydował się na zakup drzewka wie, że wymagają one wielu czynności przy pielęgnacji. Są to: podlewanie, nawożenie, przesadzanie oraz kształtowanie, które jest najbardziej skomplikowanym zadaniem. Bez opanowania technik kształtowania nie jesteśmy w stanie należycie ukształtować drzewka.
Można powiedzieć, że Bonsai to rzeźba, która nigdy nie jest skończona.

Projektowanie ogrodów - ogrody oazą spokoju

Ogrody oprócz wartości estetycznych mogą dać nam jeszcze coś więcej. Dzięki odpowiedzniemu zaprojektowaniu, ogrody mogą stać się dla nas miejscem relaxu i odpoczynku. Jednym ze sposobów jest posadzenie żywopłotu w ogrodzie. Pozwoli on na odgrodzenie się od sąsiednich posesji, przechodniów czy ulicznego zgiełku.Miejsce przed żywopłotem należy zarezerwować dla roślin ozdobnych, które dodadzą ogrodu kolorystyki.
Zadbać trzeba również o dróżkę, którą można wyłożyć kolorową kostką. Po lewej i prawej stronie ścieżki to miejsce na kolorowe kwiaty, drzewka. Obowiązkowo ogrody należy wyposażyć w wygodne zestawy wypoczynkowe przeznaczone do ogrodów oraz oświetlenie.

Projektowanie ogrodów - drewno w każdym ogrodzie

Trudno jest znaleźć dzisiaj ogrody, w których nie byłoby elementów z drewna. Jego urok, różnorodność zastosowania i łatwość w obróbce sprawiają, że jest to materiał wręcz idealny do ogrodów. Lista drewnianych elementów stosowanych do upiększenia ogrodów jest długa. Mogą to być: murki ozdobne i oporowe dla skarp, drabinka dla pnączy, płoty, ławeczki, podesty, schodki, estetyczny kubeł na śmieci czy ozdobny mostek. Duża ilość drewnianych elementów na pewno nie sprawi, że nasze ogrody staną się nudne. Drewno, dzięki swej naturalności doskonale wtapia się w otoczenie. Jego zaletą jest również duża wytrzymałość na obciążenia. Należy jednak pamiętać o odpowiednim zakonserwowaniu drewna.

Wątek: Strony www »  Forum: Strony www »  Wysłany w Pon Wrz 19, 2005 10:58 am

Wyświetleń: 1220

Polecam gorąco poradnik ogrodniczy http://www.ogrody.cvd.pl - wiele porad z zakresu pielęgnacji orodu ozdobnego a także sadu i warzywnika, encyklopedia roślin ogrodowych i dział poświęcony uprawie kwiatów w domu, a wszystko to zupełnie za darmo !!! miłej lektury

Wątek: Kwiaciarnia Yamanaka »  Forum: Konoha Gakure »  Wysłany Czw Sty 29, 2009 2:06 pm

Wiadomości: 2
Wyświetleń: 22


Kwiaciarnia Yamanaka to mały, przyjemny sklep, w którym każdy Shinobi może kupić piękne kwiaty swojej ukochanej. Można tu kupić nie tylko kwitnące kwiaty lecz również nasiona czy środki do pielęgnacji roślin.

Wątek: Jakich używacie narzędzi do pielęgnacji rośliw w akwarium? »  Forum: Rośliny »  Wysłany 2006-10-14, 12:12

Wiadomości: 6
Wyświetleń: 553

Mam kilka różnych odmian roślin w moim akwarium, czasem padnie jakiś listek, czasem w wyniku rozrostu trzeba którą z nich przyciąć i zasadzić.
Moczenie rąk ma swoje słabe strony, stres dla rybek oraz brak precyzji.
Czego używacie by ułatwić sobie pracę?

Wątek: Przykładowe akwaria Holenderskie »  Forum: Rośliny i ich Pielęgnacja »  Wysłany Nie 23:30, 07 Paź 2007

Wiadomości: 11
Wyświetleń: 4008

Od właścicieli tych akwariów naprawde można sie dowiedzieć wszystkiego o pielęgnacji roślin To mistrzostwo świata.
To zdjęcia jak widze finalistów konkursu ADA - chyba najbardziej prestiżowego konkursu dla akwarystów.

Wątek: 240l Tusi [na bazie ziemi] - Beata Młodawska »  Forum: Nasze akwaria »  Wysłany Pią 02 Sty, 2009

Wiadomości: 13
Wyświetleń: 859

Witam, jedne z ładniejszych akwariów na tym forum kondycja roślin na najwyższym poziomie, widać dużo pracy włożyłaś w zbiornik. Interesujące podłoże widać ziemia sprawdza się w 100%, gratulacje i powodzenia w dalszej pielęgnacji zbiornika.

Wątek: Pokrywa..świetlówki..co wybrać->Akwa 63l 60x30 »  Forum: Technika »  Wysłany Pon 21 Lip, 2008

Wiadomości: 6
Wyświetleń: 574

Witaj na forum.
Kilka naprawdę podstawowych rad dla początkujących akwarystów:
1) Zakładanie akwarium zaczynamy od wyposażenia go w niezbędny sprzęt, czyli
filtr, grzałkę z termostatem, termometr, oświetlenie.
- filtr - najlepiej zewnętrzny (ale to kosztuje) lub tańszy wewnętrzny,
- grzałka koniecznie z termostatem ( moc zależy od temperatury otoczenia wokół akwarium ),
- oświetlenie - w Twoim przypadku wystarczy 2 lub 3 x 18W
2) Układamy wypłukane wcześniej podłoże dla roślin około 6 cm.
3) zalewamy częściowo wodą i sadzimy roślinki, po czym uzupełniamy wodę.
4) Uruchamiamy filtr, grzałkę ustawiamy na22 - 25 st. C i włączamy oświetlenie.
5) Po co najmniej dobie wpuszczamy rybki, ale warto poczekać dwie, trzy doby zanim to zrobisz.
Tak przygotowane akwarium powinno dać dobre rezultaty jak na początek.
Teraz kilka słów o jego pielęgnacji:
- podstawowymi błędami jakie popełniają początkujący są wymiana 100% wody i płukanie gąbek i innych wkładów z filtra pod bieżącą wodą w kranie. Oba te błędy w krótkim czasie prowadzą do katastrofy ekologicznej w zbiorniku. Dlatego proponuję aby pierwsza podmiana - zaznaczam podmiana a nie wymiana wody, miała miejsce po 3 lub 4 tygodniach od startu zbiornika.Ilość podmienianej wody to 20 - 30% objętości akwarium. Późniejsze podmiany proponuję wykonywać co dwa tygodnie. Natomiast czyszczenie wkładu z filtra wykonujemy tylko w momencie gdy wyraźnie spada jego wydajność. Wtedy do jego płukania używamy wody spuszczonej z akwarium. Wszystkie te zabiegi mają na celu spowodowanie najpierw rozwoju a później utrzymania przy życiu flory bakteryjnej, która rozkłada mocz naszych podopiecznych i przerabia go na nawóz dla roślin. Nadmierne czyszczenie wszystkiego pod bieżącą wodą i 100% podmiany wody zabijają te bakterie. A tylko z nimi można zachować równowagę biologiczną.
- innym błędem jest przekarmianie rybek. Należy je karmić małymi porcjami tak aby nadmiar pokarmu nie zalegał niezjedzony w podłożu i nie zatruwał wody. Taki rozkład pokarmu szybko prowadzi do plagi glonów.
Teraz jeszcze na koniec kilka słów o rybkach. Bojownik nie powinien w żaden sposób dokuczać neonkom. Ja sam mam neony i jakiś czas temu uwolniłem z kubeczka ze sklepu bojownika. Wszystko między nimi jest w porządku. Krewetki też nic sobie z niego nie robią.
Mam nadzieję, że nie zanudziłem Cię na śmierć. Oczywiście jest wiele tajników akwarystyki, które powodują, że hobby to daje dużo satysfakcji. Ale to wszystko przed Tobą.
życzę powodzenia.

Wątek: Program prelekcji na ZOO-festiwal Kraków 2008 »  Forum: Ogólne »  Wysłany Pią Maj 16, 2008 6:03 pm

Wyświetleń: 402

No i mamy program prelekcji na ZOO-Festiwal i tu niespodzianka dla tych, którzy nie mogli być w tym roku w Łodzi. Na ZOO-festiwalu wystąpi, i to dwukrotnie, Heiko Bleher!

Czyli się im udało .

Program wygląda pokrótce tak:

PIĄTEK 06-06

12.00- MHK - Prezentacja produktów
14.00- D.Stewart - Podobieństwa i różnice między konkursami dyskowców w różnych częściach świata.
16.00- H.Bleher - Paletki i skalary oraz ich najlepsi kumple w akwarium oraz dzikie paletki kontra hodowlane paletki z akwarium włączając skalary i inne.

SOBOTA 07-06

10.30- J.Barabasz - "Zebra" na rafie" - Czy miłośnik pielęgnic musi ograniczać się tylko do słodkiej wody? Czy rafa jest miejscem gdzie może szukać nowych wyzwań? A może miłośnicy solniczek wcale nie różnią się tak bardzo od „słodkowodnych” jak wydaje się większości akwarystów. Odpowiedzi na te pytania będą kanwą tego wystąpienia.
12.00-A.Kwaśniak - Nowości w ofercie Tropical (ze szczególnym uwzględnieniem produktów dla Paletek)
15.00- W. Górecki - Technika żywienia w hodowli ryb akwariowych.
16.30- H.Bleher - Wyprawa Aracá 2007 z wieloma nowymi odkryciami w dotychczas niezbadanym regionie Amazonki, włącznie z paletkami Heckel występowanie/rozmieszczenie paletek.

NIEDZIELA 08-06

10.30-Piotr Baszucki - "Podwodny ogród w akwarium z dyskowcami." -Przykłady aranżacji akwariów, dobór gatunków i technik pielęgnacji roślin.
12.00- Katarzyna Palarska (KSA)- "Zróżnicowany świat ryb z rodziny Loricariidae" - Jak dobrać egzotyczne zbrojniki do jednego akwarium. Omówienie zasadniczych różnic między rodzajami zbrojników pod względem przyjmowanego pokarmu, wymagań wodnych, wystroju akwarium oraz budowy ciała. Różnice te powodują, że nie można mieszać ze sobą wszystkich rodzajów zbrojników, o czym większość zapomina.

Zapowiada się niezwykle interesująco.

Zapraszam wszystkich niezwykle serdecznie.

Wątek: Rośliny w oczkach wodnych. Poradnik praktyczny »  Forum: Rośliny wodne »  Wysłany 2008-03-12, 22:25

Wiadomości: 61
Wyświetleń: 5320

Cytat:

Autor: dr Hubert Zientek
Oprawa: Twarda
Liczna stron: 180
Format: A5

O Autorze:
Dr Hubert Zientek (40) jest znanym i cenionym autorytetem w środowisku wielbicieli oczek wodnych i akwarystyki. Jego artykuły w pismach hobbystycznych cieszą się bardzo dużym uznaniem i poczytnością. Autor interesuje się akwarystyką od zgoła 33 lat, a od 25 nieprzerwanie prowadzi własną, amatorską hodowlę ryb, płazów i bezkręgowców wodnych oraz uprawia dziesiątki gatunków roślin zarówno akwariowych, jak i oczkowych.

Opis książki:
Niniejsze opracowanie jest zbiorem praktycznych porad, sprawdzonych – co bardzo ważne – w warunkach klimatycznych Polski, dotyczących sposobów uprawy, rozmnażania i zimowania roślin (zarówno gatunków krajowych, jak i obcych) w ogrodowych oczkach wodnych.
Zaletą książki jest jej przystępny i zrozumiały język, przejrzysty układ oraz bardzo bogata szata graficzna – ponad 120 barwnych zdjęć. Poradnik zawiera opisy ponad 160 gatunków i odmian roślin oczkowych. Każdy takson, oprócz krótkiego opisu botanicznego, jest scharakteryzowany pod względem przeznaczenia, stanowiska i podłoża, sadzenia i głębokości, pielęgnacji, rozmnażania, zimowania oraz chorób i szkodników. Autor wymienia też wszystkie odmiany danego gatunku dostępne aktualnie na rynku, podaje krótkie informacje na temat ewentualnej ochrony prawnej, zawartości szkodliwych substancji chemicznych itp., a także ciekawostki będące rezultatem własnych doświadczeń i obserwacji innych specjalistów, związane z uprawą w oczkach wodnych oraz wegetacją w środowisku naturalnym.

Książka składa się z 9 działów:

I.Znaczenie roślin w oczku wodnym
II.Zanim posadzimy rośliny
III.Kiedy, w czym i jak sadzić rośliny?
IV.Strefy wegetacji roślin w oczku wodnym
V.Rośliny wodne – opisy 14 gatunków
VI.Rośliny pływające – opisy 13 gatunków
VII.Rośliny podwodne - opisy 12 gatunków
VIII.Rośliny błotne i bagienne - opisy 45 gatunków
IX.Rośliny nabrzeżne - opisy 22 gatunków



i dodam coś od siebie
książka jest interesująca bo opisuje gatunki przetestowane w naszych warunkach klimatycznych (większość książek o tej tematyce to przedruki niemieckie lub angielskie).
jest tam sporo zdjęć roślin w środowisku naturalnym i opisane są także gatunki występujące w naturze, nawet takie które niektórzy uważają za chwasty
W trakcie pisania wszystkie opisy na bieżąco czytałem i dodawałem swoje uwagi oraz trochę zdjęć. W książce można zobaczyć moje oczko, a także zdjęcia oczek innych forumowiczów

Obecnie książki jeszcze nie ma w sprzedaży, ale powinna się pojawić niebawem. Postaram się aby była też w moim sklepie i dam znać w tym temacie gdy się pojawi.

Wątek: Ogródkowe rozkosze Hanki -2009r. cz.2 »  Forum: Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW. »  Wysłany Sro 18 Mar 2009 21:35

Wiadomości: 2579
Wyświetleń: 78261

Haniu,bardzo skrupulatnie czytam Twoje wskazówki dotyczące nawożenia i pielęgnacji roślin,zwłaszcza,ze podajesz wiadomości humorystycznie i zwiężle.Przestudiowałam listę róż odpornych w naszym klimacie i już trochę kupiłam.Teraz przyglądam się powojnikom.Haniu nie będę Cię komplementowała,bo robią to wszystkie forumowiczki,a poza tym znasz swoją wartość.Jesteś nieoceniona.Pozdrawiam i dziękuję za możliwość uzyskania tylu cennych informacji .

Wątek: Ogródek Pszczółki »  Forum: Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW. »  Wysłany Sro 25 Mar 2009 12:06

Wiadomości: 430
Wyświetleń: 12225

Witam wszystkich serdecznie, wiosenno i deszczowo.

Ewciu - Emiku, mówisz że jesteś Bardzo Początkującą Ogrodniczką. Nie przejmuj się tym, wszyscy kiedyś
zaczynaliśmy od zera. A zobacz na tym forum jakie wspaniałe efekty. Tylko nie trzeba się poddawać porażkom.
Każdy z nas je przeżywał i rozpoczynał od nowa z jeszcze wiekszą wiedzą.

Co do dobrego doboru kwiatów. przyznaję że nie jest prosto, tak by kwitły w tym samym czasie, pasowały
kolorem, wymagały takich samych warunków, typu gleby, wody i osłonecznienia. Ale nic nie jest niemożliwe i da się
dobrać. Tyle jest różnych roślin wystarczy wybierać te co nam się podobają i mogą życ razem dostosowane do
naszych warunków. Fakt że uczymy się na własnych błedach ale można też podpatrywac jak to robią inni.

Jak się nam uda to ile jest satysfakcji i radości, czego Ci bardzo życzę.

Rozumiem Twoje chęci by mieć własne owoce, warzywa z własnego ogródka i do tego kwiatki. To wszystko można
razem pogodzić nawet na małej powierzchni. Jak drzewka owocowe są jeszcze małe to jest duże pole do popisu
dla kwiatków. Póżniej jak się rozrosna to trzeba by dobrać takie roślinki bardziej cieniolubne. A na warzywniak trzeba
osobne miejsce ale można zawsze posiać kwiatki miedzy grządkami. Tak robią znani ogrodnicy francuscy. Warzywniak
królewski w Wersalu (Potager du Roi) jest najlepszym przykładem i mnóstwo ludzi przychodzi je zwiedzać co roku.

Mówisz że niedługo będziesz miała trójkę maluchów. Gratuluję i życzę dużo szczęścia, Przy braku czasu, wybierz takie
roślinki co nie wymagają dużo pielęgnacji bo będzie Ci trudno wszystko razem pogodzić. A ogródek ma przynosić
radość a nie zacharowanie.

Grażynko byłam u Alutki, róże ma faktycznie prześliczne tak jak zresztą cały ogród. Mieszkamy nie tak znowu
daleko od siebie. Może uda nam się odwiedzić wzajemnie. Fajnie by było. Widziałam że prosiłaś ją o badylki od 'Sharifa
Asma', u mnie ona jest już większa niż te nowo posadzone u Alutki. Odetnę Ci badylka, albo dwa bez problemu.
Wydaje mi się że najlepiej w sierpniu się zakorzeniają. Jak mówiłam, wyślę Ci pocztą albo jak wolisz Alutka mogłaby
może je podwieść do Polski. Ja w tym roku się niestety nie wybieram. Ale to nigdy nie wiadomo.

Iwonko dzięki za wizytę. Pospaceruj sobie ile tylko chcesz. Gorąco zapraszam, drzwi są cały czas otwarte.

Wczoraj jak prawdziwa pszczółka poleciałam z aparatem do ogrodu by utrwalić postępy wiosny.

Najpierw przyciagnęły mnie prymulki, przecież jestem pszczółką. Te leśne białe i lekko fioletowe co były wcześniej
ostro kolorowe ale u mnie 'zdziczały'.

I te co dalej mają piękne oryginalne kolorki.

Później zobaczyłam bez co powoli rozchyla swoje pąki. Nie da się jeszcze napić nektaru. Na kwiatki trzeba
poczekać do kwietnia.

Tutaj już można się napić nektaru na tej porzeczce ozdobnej. (Ribes sanguineum) No nie wrócę głodna do domu.

O tutaj trzeba będzie jeszcze poczekać na nektar z tych szafirków.

Całe szczęście że ten złocień japoński (kerria japonica) zaczyna już kwitnąć. Będzie mnóstwo kwiatków do odwiedzenia.

O co ja widzę. To już czosnki ozdobne są takie duże?

Pigwa japońska (Chaenomeles japonica) już jest w kwiatach, ale to u sąsiadów za płotkiem.

Wygląda na to że kamasja (camassia cusickii) jest spóźniona. Czy ona będzie napewno kwitnąć w tym roku?

Wracam do domu bo zimno i wietrzysko straszne. Poczekam na powrót prawdziwej wiosenki

Wątek: Pierwsze formowanie. »  Forum: Początki »  Wysłany 2006-07-29, 18:54

Wiadomości: 4
Wyświetleń: 412

Formowanie możesz rozpocząć w dowolnym momencie, pomijając sytuacje w których:

1. wykonujesz bardzo ostre cięcia (wtedy powinno się to robić wczesną wiosną, a nawet w niektórych przypadkach w zimie, ograniczając się wtedy jedynie do wspomnianych grubych cięć a resztę wykonując juz w okresie wegetacyjnym)

2. rośłina jest w złym stanie lub całą energię musi skierowac na regenerację. Takie przypadki to najczęściej:
- okres "przyjmowania się " rośłiny po przesadzeniau z naruszeniem bryły korzeniowej kiedy zazwyczaj czekamy około 3 tygodnie lub do momentu gdy stwierdzamy, że roślina się na pewno przyjęła
- okres po rzebytej chorobie, ataku szkodnika , przelaniu, przesuszeniu. Wtedy również czekamy aż rośłina odzyska siły, bowiem podstawowa zasadą jest wykonywać wszelkie zabiegi formujące na zdrowej rośłinie.

Niektóre rośłiny lepiej znosza pewne zabiegi w okreśłonych porach roku, inne znów nie są co do takiego czasu wybredne.
Przykładowo rośliny iglaste (szczególnie sosny) najlepiej jest drutować późną jesienią lub zimą bowiem ich gałązki stają się wtedy bardziej wiotkie i nie pękają podczas wyginania. Z kolei takiego grubosza czy fikusa możesz formować w dowolnym momencie i nie koniecznie drutując ( ).

Szperaj jak najwięcej po forum i czytaj czytaj czytaj, ponieważ dobra znajomość zarówno technik jak i samych rośłin, oraz ich reakcji i humorków na twoje zabiegi to jeden z najważniejszych czynnikow wplywających na prawidłowe wyniki uzyskiwane w pielęgnacji i formowaniu bonsai.

Dobrze zrobiłaś że najpierw przesadziłaś. (Tutaj uwaga do innych czytających: chodzi o ten konkretny przypadek, w którym roślina została właściwie przełozona bez naruszania bryły korzniowej do większego pojemnika i obsypana świeżym podłożem ! Nie stosujemy przesadzania roślin niezaaklimatyzowanych z jednoczesnym naruszeniem bryły, rozplątywaniem i skracaniem korzeni czy wymianą podłoża, nie mówiąc juz o wybraniu złej pory roku )Połączenie w tym wypadku aklimatyzacji i przesadzenia znacznie może skrócić czas oczekiwania na dojście rośłiny do formy. Poza tym uzupełniłaś to dobrym momentem zakupu. Kupując sadzonki wiosną (im szybciej tym lepiej) trafiasz w moment kiedy mają najwięcej skumulowanej ewnergii i wiele "zrobią" aby przeżyć. Tak więc do tej pory nie było w zasadzie co komentować w Twoim przypadku bo wszystko szło zgodnie z planem .

Formowanie podstawowe często obfituje w wiele cięć (mniejszych i większych) i tu możesz mieć wątpliwości "... i co teraz począć kiedy ja już mam taką ochotę coś poformować?". Otóż rośłiny w dobrej kondycji, w większości przypadków przetrzymają takie formowanie w dowolnym momencie okresu wegetacji. Czasami możesz jednak nie zobaczyć już jakiegoś spektakularnego przyrostu w danym roku. Jednak na przyszły rok wybiją one pąkami ze zdwojoną energią aby uzupełnić niedostatek masy zielonej. Pamiętaj że kiedy dojdziesz już do wniosku że czas najwyższy zacząć działać przy korzeniach, to musisz to koniecznie zaplanować na wczesną wiosnę, to jest po prostu idealny okres do takich prac (iglaki można jeszcze dodatkowo gdzieś w okolicach końca lata początku jesieni). Redukcja bryły korzeniowej musi być uzupełniona również redukcją masy zielonej (aby zachować proporcję) powinnaś więc już rok przed planowanym cięciem korzeni dać zieleni trochę wyrosnąć (nie przycinać do zadanej formy) aby później mieć co skracać nie naruszająć zbudowanego z mozołem kształtu korony.

Wątek: Omawianie drzewek indoor »  Forum: Omawianie drzewek indoor »  Wysłany Pią, 27 Październik 2006 20:34:21

Wyświetleń: 12321

Cześć, właśnie zobaczyłam tego olbrzyma i aż mi dech zaparło - odrobina zazdrości też się ujawniła, ale to w końcu TY masz takich super znajomków, którzy podarowali ci to extra drzewo!!! Jest naprawdę super! Warto dowiedzieć się czegoś na jego temat. Proponuję na tym forum : gatunki drzew spotykane w bonsai - figowiec. Po przeczytaniu będziesz wiedziała gdzie go postawić, jak podlewać i pielęgnować. Masz rację liście gubi, bo znalazł się w nowym otoczenu i musi się zaaklimatyzować, albo poprostu nie był traktowany tak jak trzeba w markecie - włącznie z przeciągami, czyli chłodnym powietrzem (temp. przetrzymywnia go zimą to minimum 15 st.). Książki w jakie mógłabyś się zaopatrzyć lub przeczytać, to: H. Tomlinson "Bonsai" (65-85zł), gdzie jest zaledwie jedna strona o fiusach, ale dobrze jest rozwinięta część o pielęgnacji bonsai w ogóle. Kolejna pozycja to J. Pfisterer "Bonsai w mieszkaniu"(od 14zł w górę)
Spis treści:

Pejzaż w miniaturze
Drzewo w mieszkaniu
Co to jest bonsai
Początki sztuki bonsai
Pen-jing trafia do Japonii
Na dworze i w mieszkaniu
Zasady formowania bonsai
Kwadrat Lo-Shu
Style bonsai
Informacje praktyczne: drutowanie i formowanie
Bonsai w dwie godziny
Jak formować azalię
Informacje praktyczne: cięcie i formowanie

Jak pielęgnować bonsai
Zakup, stanowisko, pielęgnacja
Warunki uprawy
Właściwe zimowanie
Zakup roślin
Więcej światła
Wilgotność powietrza
Codzienna pielęgnacja
Odpowiednie narzędzia
Informacje praktyczne: podlewanie i nawożenie
Szkodniki
Choroby grzybowe
Zwalczanie szkodników i chorób
Ekologiczne metody zwalczania szkodników i chorób
Roztwór mydła
Szkło wodne
Alkohol
Wywar ze skrzypu polnego
Rotenon u pyretryny
Informacje praktyczne: przesadzanie

Portrety roślin
Najpiękniejsze i łatwe do pielęgnacji gatunki
Objaśnienia haseł
Krzewy i drzewa śródziemnomorskie
Cyprys wielokwiatowy
Mirt
Drzewo oliwne
Pistacja
Granat (odmiana karłowata)
Dąb kermesowy
Drzewa i krzewy z rejonów subtropikalnych
Korokia budlejowata
Karmona drobnolistna
Fuksja ogrodowa
Kumkwiat
Grewila australijska
Leptospermum
Nagwiazdka
Muraja wiechowata
Zastrzalin wielkolistny
Azalia Simsa
Sageretia
GoĽdzikowiec wiechowaty
Wiąz drobnolistny
Rośliny tropikalne
Figowce
Kroton
Szeflera
Rośliny stepów i pustyń
Adenium
Brachychiton
Wilczomlecz balsamiczny
Wilczomlecz Millego
Portulakaria afrykańska
Sarkokaulon
Trichodiadema
Palmy i bambusy
- można je kupić w księganiach.
A teraz pozycją, której niestety nie można dostać w księgarniach, ale w antykwariatach lub na allegro:
A. Płochocki "Bonsai - sztuka miniaturyzaji drzew i krzewów":
Spis treści:
Przedmowa
Wstęp
Podstawowe style bonsai
Pozyskiwanie roślin przeznaczonych na bonsai
Wybór roślin ze szkółki
Rozmnażanie z nasion
Rozmnażanie wegetatywne
Pojemniki
Sadzenie i przesadzanie
Formowanie i pielęgnacja
Narzędzia
Formowanie podstawowe
Formowanie ciągłe
- Skracanie i uszczykiwanie pędów
- Cięcie liści
- Sztuczne postarzanie
- Kształtowanie pni i gałęzi
Pielęgnacja
- Podlewanie i zraszanie
- Nawożenie
- Miejsce uprawy
- Ochrona przed chorobami i szkodnikami
Tworzenie bonsai
Moyogi
Kengai
Hokidachi
Ikadabuki
Yose-uye
Ishizuke
Ekspozycje bonsai
Formowanie i pielęgnacja poszczególnych gatunków drzew i krzewów
Terminarz prac
Literatura
Skorowidz polskich nazw roślin
Skorowidz łacińskich nazw roślin

Oczywiście wiesz, że fikus to drzewko do wnętrza... i mam nadzieję, że zrobisz wszystko, by ten okaz cały czas był dla ciebie chlubą. Pozdrawiam

Wątek: Podstawy »  Forum: Podstawy »  Wysłany Śro, 09 Listopad 2005 15:27:58

Wyświetleń: 2193

Witaj,
Od kilku lat uprawiam różne rosliny, nie tylko drzewka które "przerabiam" na miniaturki....
Jeśli ktoś Ci powie ,że doświetlanie się nie przydaje jest w błędzie... zaraz postaram się przedstawić dlaczego:
1) Nie ma doświadczenia albo doświetlał rośliny nieodpowiednim Ľródłem światła.(żarówki są wykluczone/energooszczędne-średnio przydatne)

2) Rośliny które nie kwitną i nie pochodzą z pustyń i innych słonecznych miejsc w tym większość małych drzewek indoor bonsai doskonale rośnie przy 100% sztucznym oświetleniu świetlówkami o odpowiedniej mocy. Np. fikus beniamina 20cm wysoki 2X20W przez 14h na dobę.

3)Rośliny z bardzo dużymi wymaganiami świetlnymi w tym kaktusy rosną i kwitną przy oświetleniu powierzchni 1m2 lampą metalohalogenową o mocy 150W z wysokości 1m -przy dobrym odbłyśniku samej oprawy lampy. Dla drzewek wysokość z jakiej są oświetlane zwiększam do 1,5m.

4) Światło metalohalogenowe ma skład spektralny bardzo zblizony do światła bezpośredniego słońca (zwłaszcza żarniki 4200-5200K) w tym dużo światła jasnoczerwonego - bardzo intensywnie wykorzystywanego przez chlorofil roślin światłolubnych. Jednocześnie duży udział innych barw zapewnia dekoracyjność i pozwala się cieszyć naszym "podopiecznym" światłem niebiesko-fioletowym które jest również chętnie przez nie wykorzystywane.

5)Rośliny oświetlone sztucznie w odpowiedni sposób możemy trzymać w miejscach gdzie nie dochodzi wcale światło dzienne- a będą i tak znacznie zdrowsze niż trzymane w optymalnych warunkach np. na parapecie okna. Mocniej doświetlone znacznie lepiej znoszą cięcie oraz suche powietrze i inne niedoskonałości pielęgnacji.

5a) Rośliny oświetlane z góry mają zdecydowanie ładniejszy pokrój oraz nie zrzucają liści jak czasem się zdarza przy obracaniu ich na oknie dla równomiernego wzrostu.

6) Możemy w prosty sposób sterować długością dnia dla drzewka i dla niektórych uzyskać warunki sprzyjające kwitnieniu. Wyłączniki czasowe są teraz b. tanie np. najprostrze to koszt ok. 16zł/ 2 sztuki dostępne o ile dobrze pamiętam były jakiś czas temu w IKEA.

7)Pobór prądu przez lampę 150W metalohalogenową przez 12h/dobę to ok. 15zł/mc. Rocznie ok. 180zł.

Koszt lampy metalohalogenowej to ok. 100zł + żarnik ok. 60zł. Żarnik jednak wystarcza na 1,5-3lat, na allegro widziałem też żarniki za 35zł.

9) koszt świetlówek np. 4X20W- myślę ,że minimum dla drzewka do 40cm trzymanego zdala od okna to ok. 12zł świetlówki+100zł gotowa lampa z odbłyśnikami i włącznikami.

10)Przy takim oświetleniu i podlewaniu wodą deszczową/z filtra RO lub z czystego mało zasolonego jeziora mech pięknie porasta całe podłoże, bez specjalnych zabiegów(u drzewek lubiących wilgotne podłoże).

11) Rośliny mocno doświetlone przez Hqi-metalohalogeny jest dużo trudniej zalać - gdyż z płytkiego pojemnika przy oświetlaniu o ogrzewaniu liści światłem szybko odparowują wodę.

12)Porównując ceny prądu+lamp do cen niektórych cennych drzewek nie wydaje mi się by był to zakup bezsensowny, poza tym proszę się przekonać jak wyglądają cienie i snopy światła przeszywajće koronę naszego drzewka stojącego na ciemnym drewnianym stole na środku nie oświetlonego poza drzewkiem salonu....(Szczególnie mam tu na myśli ok. 40-50cm stare metrykalnie i formalnie drzewka)

Wątek: Błędy w uprawie różaneczników »  Forum: Rhododendrony i azalie »  Wysłany Czw 12 Mar 2009 02:38

Wiadomości: 404
Wyświetleń: 72764

Marku,

Mówimy ciągle o dwu różnych środowiskach , w których potencjalnie mogą rosnąć rododendrony -
Ty o środowisku naturalnym, gdzie nawozy sztuczne i zakwaszacze zastępuje gromadzona od lat w glebie próchnica, gnijące liście, igliwie, a już samo to środowisko jest z natury "kwaśne". Oczywiście takie tereny porastają nawet rh. w stanie dzikim i świetnie sobie tam radzą.
Ja mówię o uprawie w warunkach trudniejszych, bardziej zasadowych, bowiem ziemię o takim odczynie mamy w większości ogrodów w Polsce. Dodatkowo opieram się na własnych doświadczeniach (mam rh. od 10lat) ,a mój ogród to typowy przykład ogrodu miejskiego, gdzie odpowiednie warunki dla tych roślin są stworzone w sposób sztuczny.
Dlatego też użyłam sformułowania " nasze rododendrony".(Co w nim niewłaściwego w tym kontekście?) Napisałam ,że "nasze rododendrony ...powinny mieć pH.od 4,5-5,5 ( max.6,0)" - to też jest prawda - takie właśnie są zalecenia producentów , m.in. renomowanej, polskiej szkółki p. Ciepłuchy.
Piszesz :
"Widzę że wystartowałaś świetnie przygotowując ziemie pod rhododendrony.
Podloże jest piaskowe, zatem problem z drenażem i stojącą woda masz z glowy.
Rozwiązałaś też problem z nawadnianiem.
Dlaczego więc przeszłaś na bardziej problematyczne nawożenie sztuczne?
Dlaczego nie kontynuowałaś dostarczania tym rhododedronom materi naturalnej każdego roku?"

Ależ ja dostarczam " materii naturalnej " co roku - jesienią rozsypuję wokół korony krzewów kompostowany obornik,korę sosnową, pozostawiam też opadające z sosen igły. Rzecz w tym ( sam o tym mówiłeś ) ,że górna warstwa korzeni rh. znajduje się dość płytko, nie należy więc np. przekopywać ziemi wraz z tymi ulepszaczami , by korzeni nie uszkodzić. A samoistny rozkład igliwia trwa ... kilka sezonów. Z kolei igły leżące na powierzchni zaledwie w niewielkim stopniu dokwaszają glebę , raczej tylko pomagają utrzymać pH. które wytwarzam w sztuczny sposób.A podlewając krzewy wodą pochodzącą z ujęcia miejskiego (woda chlorowana , zawierająca liczne związki wapnia), niestety niekorzystnie zmieniam pH. I tu koło się zamyka - muszę dokwaszać...

Marku, założenia naturalistyczne (np. jedno z największych polskich arboretów w Wojsławicach, liczące ponad 300 gat. i odmian rh.) są nieprzypadkowo usytuowane w regionach mających z punktu właściwe warunki glebowe i klimatyczne , a ponadto np. wspomniany park wojsławicki liczy sobie prawie ...90 lat! Tam dopiero musi być super- środowisko rododendronowe! Tym niemniej od pracownika tego arboretum wiem , że i tam stosuje się okresowo i zakwaszacze i nawozy - np. dla polepszenia kondycji słabych krzewów. Ja nie mogę tyle lat czekać na przetrawienie materii organicznej... Jedynym więc ( przynajmniej w moim wypadku) sposobem , by cieszyć się już dziś tymi pięknymi roślinami jest zapewnienie im dobrych warunków "na start" ,a następnie, wspomaganie ich rozwoju zarówno składnikami naturalnymi ,Które oczywiście są najlepsze!) jak i nawozami i zakwaszaczami - w miarę potrzeb.
Że to moim krzewom służy - niech świadczą zdjęcia:

I jeszcze jedno -piszesz ,że rh. nie lubią rosnąć pod drzewami iglastymi...Jak widzisz , moje rh. ( a przynajmniej większa ich część) rosną pod drzewami IGLASTYMI właśnie(stare sosny) i to jakoś im nie przeszkadza. Tak jest także w wielu starych parkach i w arboretach.Bowiem rododendrony potrzebują do właściwego rozwoju stosunkowo mało światła słonecznego, a tam , gdzie zimą nie są ocieniane, np. z powodu ogołocenia się drzew liściastych, zdarzają im się w naszym klimacie zimowe oparzenia słoneczne.

Jak widzisz , z całej tej dyskusji wynika , że należy dostosować warunki uprawy roślin do MOŻLIWOŚCI klimatycznych i glebowych . Nieco inne będą zabiegi konieczne dla roślin w rejonie o łagodnych zimach ( np. pd.Francja) i na polskim biegunie zimna ( Suwalszczyzna) - to tak , jakby hodowcy róż z obu tych regionów kłócili się o to, czy róże na zimę należy okrywać , czy nie...

Informacje dot. pielęgnacji , zasilania , uprawy rododendronów, które podajesz są ogólnie znane, bo dostępne w literaturze, ale dostosowanie tej wiedzy do indywidualnych potrzeb w zależności od miejsca , GDZIE te rośliny uprawiamy , nie podlega dyskusji.

Wątek: Park im. Tadeusza Kościuszki »  Forum: Sport i rekreacja »  Wysłany Sat Feb 21, 2009 11:59 pm

Wiadomości: 10
Wyświetleń: 752

Śpiew słowików przy księżycu

Projekty, przetargi, rozliczenia - odnaleziona w radomskim archiwum XIX-wieczna dokumentacja parku Kościuszki (wówczas Nowego Ogrodu) to dowód biurokratycznej sprawności carskiej władzy. Szkoda, że wiele ówczesnych rozwiązań nie przetrwało próby czasu.
Park w centrum Radomia miał być alternatywą dla istniejącego od 1825 r. Ogrodu Saskiego zwanego później „Starym". W 1866 r. rosyjski gubernator Anuczin wydzielił siedem dziesięcin ziemi naprzeciwko ówczesnego urzędu gubernialnego.
Urządzeniem parku zajął się mistrz ogrodniczy Gaczyński. Osobistą kontrolę nad pracami sprawował inżynier miejski Kossut. Projekt wspierał także Kalikst Witkowski, prezydent Warszawy, który przysyłał kosztorysy oraz instrukcje dotyczące sadzenia i pielęgnacji roślin.
Na działce wkopano setki młodych drzewek, a także urządzono kilka klombów kwiatowych. W „Wiadomościach Gubernialnych" ukazała się odezwa do obywateli Radomia i właścicieli ziemskich z prośbą o dostarczanie nasion i krzewów. Powodem okazały się pustki w miejskiej kasie. Jak donosiła gazeta, powodem braku pieniędzy było przekroczenie budżetu na kanalizację i wybrukowanie radomskich ulic.
Także w następnych latach bardzo oszczędnie gospodarowano funduszami. Do 1869 r. z budżetu Radomia wydano na park blisko 2,5 tys. rubli. Tymczasem kosztorys przygotowany przez prezydenta Warszawy opiewał na blisko trzy razy większą kwotę. Dziennikarz „Wiadomości Gubernialnych" podkreślał z uznaniem, że tanim kosztem został urządzony piękny ogród.
Kolejne lata przyniosły zmiany. W Archiwum Państwowym znajduje się dokumentacja ruin i baszty, które stały się jedną z atrakcji parku. Carscy urzędnicy bardzo poważnie podchodzili do inwestycji. W 1871 r. ogłoszono przetarg na wykonanie prac. W archiwum znajduje się projekt, kosztorys a także rachunki rzemieślników. Ogród zyskał wtedy także ogrodzenie. Na początku było drewniane, ale niedługo później zakład z Bliżyna zainstalował żelazny płot.
Opiekę nad parkiem, który na początku został nazwany na cześć gubernatora Anuczińskij, sprawował ogrodnik. Urzędował w murowanym domku stojącym obok rogatki (dzisiejszej Łaźni).

Następny gubernator Mikołaj von Buksgewden był wielkim miłośnikiem dzieła swojego poprzednika. Powołał czteroosobowy komitet, który sprawował pieczę nad ogrodem. Wyznaczono również stały kredyt na potrzeby parku. Rocznie na jego utrzymanie miasto wydawało 662 ruble. Dla porównania Stary Ogród kosztował budżet zaledwie 22 ruble, co najlepiej świadczy o popularności dzisiejszego parku Kościuszki.
Pod koniec XIX w. było to jedno z centrów życia towarzyskiego Radomia. Odpoczywały tu niańki z dziećmi, staruszkowie, szykowne damy i urzędnicy. W niedzielne popołudnia przygrywała orkiestra wojskowa, organizowano loterie i koncerty. Zdaniem ówczesnego kronikarza, urocze były również wieczory „przy śpiewie słowików i księżycowym oświetleniu".

Źródło: Tygodnik 7 Dni