Proponuję sałatkę po chińsku i bankietową:
Sałatka chińska
500 g ugotowanego ryżu
250 g piersi kurczaka lub indyka
2 różnokolorowe papryki, 100 g selera naciowego
pęczek dymki, 1 czerwona cebula
4 sparzone i obrane ze skórki pomidory lub puszka pomidorów
50 g ziaren sezamowych lub oleju sezamowego
150 g pieczarek, 4 ząbki czosnku
1 ostra papryczka chili lub łyżeczka chili zmielonego
po 4 łyżki oleju sojowego i sosu sojowego
4 łyżki octu ryżowego lub winnego
glutaminian sodu, sól, pieprz, cukier
Mięso kroimy w paseczki, zalewamy sosem sojowym, olejem sezamowym, dodajemy posiekany czosnek, solimy i pieprzymy, mieszamy i odstawiamy na pół godziny do lodówki. W woku lub na patelni rozgrzewamy olej sojowy i na bardzo silnym ogniu obsmażamy mięso ze wszystkich stron, mieszając, od 3 do 5 minut. Zdejmujemy z ognia, dodajemy ocet winny lub ryżowy, pokrojone w paseczki papryki i seler naciowy, pokrojone w kostkę pomidory, poszatkowaną dymkę (ze szczypioru robimy palemki, których użyjemy do dekoracji), cebulę i pieczarki w cieniutkich plasterkach. Jeżeli używamy ziarna sezamowego, prażymy je na patelni i studzimy. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy z ugotowanym na sypko ryżem, doprawiamy i wstawiamy na godzinę do lodówki. Przed podaniem jeszcze raz mieszamy i ozdabiamy przygotowanymi palemkami ze szczypioru.
Sałatka bankietowa
500 g ugotowanego na sypko ryżu
2 ugotowane marchewki
100 g selera naciowego, 2 białe części z dużych porów
150 g groszku konserwowego lub kukurydzy konserwowej
pęczek szczypiorku
150 g korniszonów lub ogórków konserwowych
100 g grzybków marynowanych (mogą być pieczarki)
2 łyżki majonezu, 4 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka musztardy z pełnym ziarnem gorczycy
sok z połowy cytryny
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, cukier
Warzywa szatkujemy, dodajemy groszek konserwowy lub kukurydzę, posiekane grzybki, korniszony i szczypiorek. Całość mieszamy z ugotowanym ryżem. Majonez, musztardę, jogurt, sok z cytryny i posiekany czosnek dokładnie mieszamy i doprawiamy do smaku. Zalewamy sałatkę i całość delikatnie mieszamy. Wstawiamy do lodówki. Przed podaniem jeszcze raz bardzo delikatnie mieszamy.
Smacznego!
Cytat:
dziewczyny!!! pomocy! odkopałam w domu słoiczek pieczarek "imprezowych" (marynowane w occie?)
co z nimi zrobić, poza pogryzaniem?? jakieś sałatki??? help meee!
Ja nie lubię marynowanych rzeczy w sałatkach - a w koreczkach i owszem. Daj z serem albo szynką - albo kabanosem najlepiej.
Witam
Podaję przepis na rolady z różnych mięs. Możemy je też zrobić z plasterków szynki, na wszeliki wypadek podaję dodatkowy przepis, z tym, że u mnie w domu robię zawsze schab po warszawsku ( z plastrów pieczonego schabu robię "kieszonki" i nakładam do środka chrzan).
Rolady w winnej galarecie
8 plastrów różnych pieczonych mięs: cielęcina, wieprzowina, wołowina lub różnych drobiowych
250 ml wywaru mięsnego (może być z kostki)
250 ml wytrawnego wina (do drobiu białego, do mięs czerwonych – czerwonego)
sok z cytryny
1 ogórek kiszony
2 jaja na twardo
pikle, pieczarki marynowane, papryka marynowana
natka pietruszki
3 łyżeczki żelatyny
sól, pieprz
Każdy płat mięsa zwijamy. Możemy do każdego z nich włożyć wcześniej pół jaja ugotowanego na twardo lub też zwinąć każdy z osobna bez niczego. Rulony układamy na wcześniej przygotowanym półmisku. Z żelatyny, wina, wywaru i soku z cytryny przygotowujemy galaretę, gdy zacznie krzepnąć, wlewamy część (połowę) galarety na półmisek. Z ozdobnie pokrojonych w plastry i cząstki jaj na twardo, pieczarek marynowanych, ogórka i natki pietruszki (mogą też być pikle i papryka marynowana), robimy dekorację, zalewamy resztą galarety i odstawiamy do lodówki.
Rulony z szynki
300 g szynki
8 łyżek sałatki jarzynowej – włoskiej
1 łyżeczka musztardy
500 ml wywaru (może być z kostki)
1 łyżka żelatyny (jeśli używamy wywaru z mięsa i kości, to bierzemy 1 łyżeczkę żelatyny)
3 jaja ugotowane na twardo
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
sałata
Szynkę kroimy w ładne, równe plastry. Resztki, lub też 1-2 plasterki kroimy drobno i łączymy z sałatką jarzynową. Przypominam, że sałatka jarzynowa, zwana u nas przekornie włoską składa się z pokrojonych w kostkę ugotowanych jarzyn: marchewki, selera, pietruszki, jeśli ktoś lubi ziemniaków oraz ogórków kiszonych, jabłek, jaj ugotowanych na twardo. Wszystkie składniki mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem i łączymy z majonezem lub śmietaną. Oczywiście do wypełnienia szynki możemy też użyć innych sałatek, np. ziemniaczanej, selerowej itp. Do sałatki dodajemy pokrojoną drobno szynkę, musztardę i 100 ml galarety. Możemy przygotować galaretę z kostki rosołowej i żelatyny, ale najlepsza jest oczywiście galareta mięsna z kości i nóżek cielęcych. Na każdy plaster szynki nakładamy łyżką trochę sałatki i zwijamy plaster w ładny rulon, który możemy np. związać ozdobnie szczypiorkiem. Wkładamy rulony ułożone na półmisku
Smacznego
salatka meksykańska
- puszka czerwonej fasoli,
- puszka kukurydzy,
- puszka groszku,
- słoiczek pieczarek marynowanych,
- 2 świeże papryki,
- ewent. 2-3 ogórki marynowane.
sos:
2 duże cebule, 4-5 łyżek ostrego ketchupu, przyprawy (np zioła prowansalskie), kilka kropel tabasco, olej.
Pieczarki, ogórki i paprykę pokroić w kostkę. Fasolę, groszek i kukurydzę odsączyć. Wymieszać wszystkie składniki. Cebulę pokroić w talarki i podsmażyć na oleju. Dodać ketchup i tabasco. Pod koniec smażenia dodać przyprawy. Sos musi "zakipieć" na na patelni. Gorącym sosem zalać sałatkę. Po 15 min. dokładnie wymieszać.
kolejna salatka z czerwona fasola
40 dag. żółtego sera,
1 por,
puszka kukurydzy,
puszka czerwonej fasoli,
1 jogurt naturalny
papryka słodka w proszku,
2 czubate łyżki majonezu.
ewntualnie dodatkowo 3 plastry ananasa z puszki
Ser żółty pokroić w kostkę. Por przekroić wzdłuż na pół, sparzyć wrzątkiem, pokroić na "półksiężyce". Kukurydzę i fasolkę odsączyć i przepłukać wodą. Dodać do sera: por, kukurydzę i fasolkę. Wymieszać.
Wymieszać jogurt z majonezem. Dodać do smaku paprykę. Zalać składniki sosem i wymieszać. Można też dodać pokrojonego ananasa z puszki.
warstwowa z czerwona fasola
- cebulka (lub seler) konserwowana (1 słoik),
- po puszce kukurydzy i marchwi konserwowej
- szynka - 25 dkg,
- puszka czerwonej fasolki
- ogórki konserwowe - 5 dkg,
- 5 jajek
- 1 duży por
- 1 duży słoik majonezu
- żółty ser - 25 dkg,
- 1,5 łyżki posiekanej natki pietruszki
. Warzywa z puszek należy odsączyć. Szynkę pokroić w paseczki, ogórki w kostkę. Jaja ugotować na twardo i pokroić w kostkę. Pora pokroić w cienkie plasterki.
Wszystkie składniki układamy warstwami w szklanym naczyniu – kolejność jak podano w przepisie (kończymy warstwą majonezu, posypujemy serem).
Naczynie należy przykryć folią i włożyć do lodówki na 12-24 godz. Przed podaniem sałatkę posypujemy drobno posiekaną natką pietruszki. Nabieramy od góry do dołu, tak aby w porcji ująć wszystkie warstwy.
To może taka:
* 300 g cykorii
* 1 seler
* 50 g pieczarek marynowanych
* natka pietruszki
* 1/2 szkl majonezu
* 1 jabłko
* sól
* cukier
* sok z cytryny
Cykorię pokroić w paseczki, seler zetrzeć na tarce, jabłka i pieczarki w kosteczkę. Wymieszać wszystko razem i doprawić jak kto lubi.
Robiłam śledzie po kaszubsku Małgoś - nie miałam pieczarek ale poszłam do piwnicy po słoiczek marynowanych podgrzybków i śledziki tez były pycha.
Pasta z tuńczyka z serem mascarpone
Składniki: puszka tuńczyka, 250g serka mascarpone, 3-4 łyżki oliwy, sól, 1 łyżeczka Bazylii, 1 łyżeczka Cząbru, szczypta Pieprzu czarnego mielonego
Tuńczyka osączyć z zalewy, dodać serek i miksować 30s. Dodać oliwę, zioła i miksować jeszcze kilka sekund. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Podawać ze świeżym pieczywem.
Wstążki z kurczakiem i mascarpone www.dobrakuchnia.com
4 filety z piersi kurczaka
sól
pieprz
pieprz cayenne
1 łyżka oleju
40 dag makaronu wstążki
4 pomidorki koktajlowe
1 cebula
3-4 gałązki bazylii
100 ml bulionu
sok i skórka z 1/2 cytryny
15 dag sera mascarpone
Mięso natrzeć solą i pieprzem, usmażyć na oleju. Ugotować makaron. Pomidorki pokroić na połówki, cebulę w cząstki. Na minutę przed końcem smażenia dodać do kurczaka pomidorki i cebulę. Zdjąć z patelni i zabezpieczyć przed wystygnięciem. Tłuszcz ze smażenia rozprowadzić bulionem i sokiem z cytryny, wymieszać z mascarpone i skórką cytrynową. Przyprawić do smaku solą i pieprzem cayenne. Makaron wymieszać z sosem, przełożyć na półmisek. Na wierzchu umieścić plastry mięsa, posypać bazylią.
Piersi z kurczaka z mascarpone i pieczarkamihttp://www.gotowanie.wkl.pl/przepis13339.html
250 g sera Mascarpone Santa Lucia Galbani, 4 filety z piersi kurcaka, 250 g pieczarek, szalotka, 2 gałązki estragonu, łyżka oleju arachidoewgo/może być oliwa/, 20 g masła, sól, pieprz. Filety umyć, osuszyć, rozkroić wzdłuż.
Umyte i osuszone kapelusze pieczarek pokroić w cienkie lasterki. Szalotkę obrać drobno posiekać.Na patelni rozgrzać masło i olej, obsmażyć piersi z obu stron. Dodać pieczarki i szalotkę ,przyprawić solą i pieprzem. Włożyc na patelnię mascarpone. Całość wymieszać, przykryć i dusić na małym ogniu ok 10 min. Tuż przed zdjęciem zognia posypać posiekanym estragonem. Podawać z makaronem i warzywami na parze.
Niespodzianka ze ślimaków i marynowanych grzybków
http://www.papaja.pl/index.php?section=przepisy&id=620
Składniki:
Ciasto francuskie - 40 dkg
Ślimaki - 48 sztuk
Pistacje - 10 dkg
Szczypiorek - 1 pęczek
Jajko - 1 sztuka
Oliwa z oliwek - 100 ml
Ocet balsamiczny - 50 ml
Ocet z białego wina - 50 ml
Grzybki marynowane - 40 dkg
Duża cebula - 1 sztuka
Tarta grana padano - 7 łyżek
Zielona pietruszka - 1 pęczek
Cytryny - 2 sztuki
Mascarpone - 60 dkg
Śmietanka 30% - 100 ml
Pomidory - 3 sztuki
Sól
Pieprz
Sposób przyrządzenia:
Z ciasta francuskiego wyciąć po 3 dyski na porcję o różnej średnicy. Ślimaki sparzyć, wystudzić, dodać oliwę z oliwek, ocet winny, pokrojony szczypiorek, sól i pieprz, pistacje sparzyć, obrać i drobno pokroić. Mascarpone wymieszać z posiekanym czosnkiem, pistacjami, tartą graną, sokiem z cytryny i śmietanką. Doprawić do smaku. Grzybki marynowane pokroić, dodać cebulę pokrojoną w kostkę, posiekaną natkę pietruszki, oliwę z oliwek, ocet balsamiczny, sól i pieprzi pomidory. Następnie sparzyć i sporządzić konkase.
Wydawanie:
Dyski przekładać na przemian z musem mascarpone, wokół którego układamy ślimaki. Taką piramidkę posypujemy pistacjami, na około rozkładamy sałatkę z grzybków. Dekorujemy konkase i gałązkami szczypiorku.
Zupa z oliwek z mascarpone
35 dag zielonych oliwek bez pestek,2 łyżki stołowe sera mascarpone,1 kostka bulionu, 5 łyżek oliwy z oliwek z ziołami, sól, pieprz
Rozpuścić kostkę bulionową w we wrzącej wodzie (1/4 l). Oliwki przez minutę trzymać w malakserze przy największej prędkości i wrzucić do gotującego się bulionu. Dodać oliwę z ziołami i gotować 5 minut. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Dodać mascarpone i zupę zmiksować. Podawać z grzaneczkami lub kanapkami z tapenadą.
MUS ZE SCAMPI
6-10 szt. scampi lub dużych krewetek, ząbek czosnku, oliwa, 100 ml wina wytrawnego białego lub ryżowego, opakowanie serka mascarpone, szczypta przyprawy siedem smaków (do kupienia w sklepach z żywnością orientalną)
Scampi oczyścić, wyjąć mięso i pokroić na kawałki. Zeszklić na oliwie lub oleju z orzeszków ziemnych, następnie dodać drobno pokrojony czosnek, podlać winem i przez chwilę dusić. Pod koniec doprawić do smaku, wystudzić. Wymieszać delikatnie z serkiem mascarpone. Mus podawać schłodzony.
[/b]
Witam Panowie. Dzięki za słowa uznania. Sam się sobie dziwię - zwłaszcza, że po kontuzji przy skoku 3 lata temu całkowicie się zapuściłem i nie robiłem nic poza okazjonalnym pływaniem. Stąd te 137. A było 3 lata temu 89-92 kg. Jak już mówiłem masakra.
Co do treningów:
a) basen sprawia mi niesamowitą frajdę i rozluźnia także raczej nie zrezygnuję. Może za jakiś miesiąc-dwa nieco ograniczę liczbę treningów.
b) Siłownię dopiero zacząłem więc staram się rozruszać wszystkie partie mięśniowe. Dlatego razem z rozgrzewką trwa to tak długo. Na sensowne rozpisanie treningów przyjdzie czas myślę za jakieś 2 tygodnie.
c Jak pisałem chcę sobie dorzucić w domu worek aby rano się rozruszać w dni bez siłowni. Worek jest niesamowicie energetyzujący a co ważniejsze pomaga wyładować frustracje. Ale może rzeczywiście jak radzisz poczekam z tym przynajmniej miesiąc aby nie przesadzić. Rowerek stacjonarny chyba też sobię sprawię. Ale to za jakiś czas.
Co do diety:
Staram się ją jakoś sensownie sam układać. Może istotnie dorzucę trochę węglowodanów - dzisiaj nabyłem pieczywko chrupkie (1 kromka 20 kcal więc nie jest źle). Niestety 'Tomku Duży' nie potrafię policzyć ile czego zjadam. Zwłaszcza, że nie mam jakiejś rozpisanej diety (niemożliwia mi to trochę tryb pracy, lenistwo i inne). Staram się jednak jadać regularnie. Zazwyczaj rano jest to np. chudy twróg, sałata, pomidor, ogórek, bazylia, cebula - do tego kapkę oliwy z pestek winogron lub z oliwek, 1-2 plasterki chudej wędliny. Czasami wpada żółty ser, śledzie, dorsz wędzony. Staram się urozmaicać - teraz łatwiej innymi warzywami. Raz w tygodniu jajko smażone bez tłuszczu (2-3 białka, 1 żółtko). Czasami nieco chleba. Zdarza mi się ominąć śniadanie - cóż czasami nie mam na nie czasu. Wiem, że to niby błąd ale życie niestety rządzi się swoimi prawami. W ciągu dnia staram sie nie dojadać, na drugie śniadaneie sporadycznie jabłko, marchewka, czasami suszone morele. Na obiad jest różnie. Generalnie staram się nie jadać ziemniaków, ryżu, kasz itp. Zupy 1-2 w tygodniu i to też raczej chude na indyku, z miksowanymi ważywami typu krem, nie zabielane (moja żona niedawno urodziła drugie dziecko więc karmi i dietę ma restrykcyjną z czego ja korzystam). Jeśli idzie o mięso to jak pisałem kurczak (pierś smażona bez tłuszczu lub czasami część kurczaka z rozna), indyk (podobnie); wieprozwina (schab - podobnie). Do tego sporo surówki lub warzywa gotowane na parze (kalafior, marchewka, brokuła) lub smażone bez tłusczu patisoon, cukinia, bakłążan itp. Staram się nie jadać po 18.00 choć nie zawsze się to udaje. Czasami zdarzy mi się podjadać np. plasterek wędliny lub sera żółtego, kilka pieczarek marynowanych itp.
Suplementy:
Dzisiaj dokupiłem białko NitroProGen i Glutamine. Jeśli idzie o termogeniki to muszę wybrać do końca Clenurexin. Te Thermale, o któych pisze Tomek Duży są dosyć drogie. Czy rzeczywiście warto i są o tyle lepsze od Clenburexinu? Ponadto mam lekkie nadciśnienie (nie mam problemów z sercem) - dlatego boje się tak radykalnej terapii.
Joint Therapy chcę kupić bo istotnie mam lekkie problemy ze stawami co wynika z dużej ilości oddanych kiedyś skoków a także obciążeń jakie one znosiły przy moich 137 kg. Ponadto mam lekkie predyspozycje genetyczne w kolanach więc chyba warto?
Dzięki za pomoc i będę wdzięczny za dalsze rady.
biedulko
ja na brak apetytu nie narzekam właśnie zjadłam pół słoika pieczarek marynowanych
Strona 2 z 2 • 1 2