Znaleziono 134 rezultatów dla zapytania: Piec kaflowy

Wątek: CO podłączone do pieca kaflowego »  Forum: Ogrzewanie, kolektory słoneczne »  Wysłany Wto 03 Mar, 2009

Wiadomości: 1
Wyświetleń: 226

Dzen dobry mieszkam w dobudówce domu w którym chciałabym z mężem postawić piec kaflowy(stojak) +podkowa i podłaczyć CO , mamy do ogrzania tylko dwa pokoje i korytarz.
MOje pytania to:
1. co będzie nam potrzebne, jakie materiały tak żeby wyszło najtańszym kosztem(nie stać nas na drogie)
2. czy komin 16x16 jest wystarczający do odprowadzania spalin? w pokojach nie ma wentylacji.
3. jak po kolei wyglądają etapy stawiania pieca wraz z centralnym.
4. prosze o rady związane z moim tematem

ZA ODP DZIĘKUJĘ!!!

 » 

Wątek: dlugie vs krotkie... wlosy »  Forum: Subkultury »  Wysłany 2007-07-24, 20:31

Wiadomości: 648
Wyświetleń: 63099

Cytat:

eh,sory maciej,cos mnie wkurwilo przed chwila.sory sory.
ja jakos pracowalem fizycznie z dlugimi wlosami i mi nie przeszkadzaly


zalezy gdzie pracowales. Ja sie kiedys uparlem ze bede mial dlugie wlosy a wtedy malowalem sciany na magazynie jakies 10 lat temu i po pol roku zrezygnowalem - z wlosow oczywiscie. Teraz mam koszmarny kurz na magazynie + upal po pomieszczenie nagrzewa sie w dzien jak piec kaflowy i bym nie wytrzymal. Po za tym codziennie myc i suszyc wlosy to by bylo ponad moje sily tym bardziej ze wracam z pracy tak zmeczony ze nawet nie jestem w stanie nic sobie ugotowac.

Wątek: Piec kaflowy »  Forum: Błędy w sztuce »  Wysłany Wtorek 22:24, 16 Wrzesień 2008

Wyświetleń: 1164

Witam.
Późną wiosną był remontowany piec kaflowy czyli był rozebrany i postawiony od nowa.
Po krótkim uzytkowaniu ( paleniu ) dało sie zauważyć lekkie wybrzuszenie jednego z boków pieca którego ponoc wczesniej nie było.
Pisze ponoc bo nie ja jestem użytkownikiem pieca.
Wezwana do ogledzin ekipa stwierdziła - za mocno było palone zanim piec dobrze wysechł.
Uzytkownik twierdzi,że palił zgodnie z zaleceniami zdunów i że piec został źle zrobiony natomiast zduny pozostaja przy swoim.
Czy teraz jest mozliwe jednoznaczne stwierdzenie kto ma racje i po czyjej stronie lezy wina takiego stanu.

Wątek: Stan cukrzycowy??? »  Forum: Pytania do lekarza diabetologa »  Wysłany Pią Lut 13, 2009 4:11 pm

Wiadomości: 20
Wyświetleń: 811

Dzięki za radę, nie chcę być nieskromna czy też niegrzeczna, ale bardzo rygorystycznie podchodzę do diety, Asia Ostrowska nawet miewa wątpliwości czy nie przesadzam (wielkie ukłony w Twoją stronę Joanno)
Wczoraj od rana super dzień, aż byłam w szoku, bo krążyłyśmy koło setki:), a o 17 klops i kicha, patrzę na małą, a ona spocona jak szczurek, butelka przyklejona do łapki biorę glukometr 182:( mierzę znów to samo, myślę do 3 razy sztuka, może coś źle zrobiłam (nic nie podjadła na bank, cały dzień papużki nierozłączki;)), kicha. wypiła butlę wody, przewietrzyłam maksymalnie pokój, spadło do 140 i stało tak do nocy... w nocy ją przytulam, a ona jak piec kaflowy na liczniku 167:(
Więc znów się pogubiłam....., ale mała jest przeziębiona i bierze lekarstwa, to może od tego takie cuda.......
Pozdrawiam

Wątek: Noże "custom" »  Forum: MAGIA STALI »  Wysłany 13 Marzec 2003, 19:14

Wiadomości: 135
Wyświetleń: 11559

Witam.

hehe zaczynam lubic ten program mimo ze go jeszcze nie widzialem :]

No nic dzieki sprobuje :]

Aha macie moze pomysl jak zrobic palenisko w zamknietych pomieszczeniach (trzeba by bylo zrobic dobra wentylacje znaczy odprowadzenie oparow) ...

I wpadlem na jeden pomysl .. babka w domu ma piec kaflowy i pali w nim weglem ... jak myslicie na ile by sie to to nadalo na hartowanie stali (w miare rownomierna temperatura wsumie a nic lepszego nie wykombinuje narazie ) ... Tylko czy temperatura w nim bedzie odpowiednia ? I czy nie zaszkodzi taki proces piecowi lub mieszkancom :]

Pozdrawiam ...

Wątek: Micia »  Forum: Znalazły dom »  Wysłany Sro 21 Sty, 2009 08:23

odwiedziłam wczoraj Mitkę. kotka szaleje, wygłupia się, bawi, jest w ciągłym ruchu, bardzo ciężko było mi zrobić te kilka zdjęć, które zaraz wkleję. najchętniej podobno wskakuje na 2.5 metrowy piec kaflowy, którym ogrzewa się pokoje w domu Dziadka, i tam się wyleguje. podobno chwyta też ręce zębami, gdy chce się bawić, ale nie robi krzywdy, tylko je chwyta. ciągle gada, chce się miziać, ale też ucieka Dziadkowi z pokoju, w którym sobie najczęściej siedzą, tyle że podobno na wołanie szybko wraca. ogólnie Mitka odżyła i obudził się w niej wewnętrzny kociak

Mitka przez większość czasu wygląda tak:

a tutaj reszta piktorialu:

Wątek: rezygnacja z Zarządu »  Forum: Zarząd Wspólnoty »  Wysłany 2008-03-07, 12:08

Wiadomości: 58
Wyświetleń: 5053

Cytat:

Przypomina mi się tu powiedzenie z czasów studenckich,
"w grupie studentów nawet piec kaflowy może zdać egzamin".
Zawsze liczy się człowiek, jego praktyczna wiedza i doswiadczenie a nastepnie zaangażowanie (oczywiscie odpowiednio umotywowane) .

Cytat:

Proponuję najpierw spróbować chociaż zdać taki egzamin a potem dopiero wypowiadać się na jego temat.


Spróbują Ci, którzy będą mieli taką potrzebę i wystarczającą motywację, aby w ten sposób realizować się w swoim życiu.
Jednak wszyscy mamy świadomość, że egzaminy mogą być zdawane na różnych poziomach: ktoś zdaje na dwa z plusem, ktoś na trzy z plusem, a jeszcze inny na piątkę lub szóstkę. I co???? Uważasz, że wszyscy reprezentują ten sam poziom wiedzy i są tak samo dobrzy?

Wątek: Hartowanie a piece kaflowe. »  Forum: MASTERS Of STEEL »  Wysłany 10 Listopad 2004, 18:55

Wiadomości: 2
Wyświetleń: 626

No wlasnie. Zastanawiam sie czy nie wziac sobie kawalka stali i go nie obskrobac bo dawno sie nie bawilem stala. Naszlo mnie w zwiazku z tym pytanie czy mozna wykorzystac piec kaflowy (te ktore byly w starym budownictwie do ogrzewania mieszkan) do hartowania stali ? Jakie toto moze osiagnac temperatury (drewno, wegiel itp) ? I czy ogolnie sie by nadalo.

Mam dostep do piecyka u babki wiec moglbym sie pobawic samemu zamiast dawac do warsztatu by mi zahartowali :]

Pozdrawiam ...

Wątek: starsze panie i panowie »  Forum: Absolwenci »  Wysłany 19 Lipiec 2007, 12:40

Wiadomości: 541
Wyświetleń: 45547

Cytat:

Hot Spot na malachowskiego???? ty chyba zartujesz... na malachowskiego mieszkalem i jedynym hot spotem byl piec kaflowy na trzecim pietrze. ale tylko wtedy, jak wytargalem wiadro wegla

Cytat:

a propos hot spotow ...widze, ze niektorzy z was sa niezli w programowaniu (boze, jaka ta mlodziez zdolna!)... kto tu na czym sie dobrze zna?


ja na przykład nauczyłem /lub namówiłem /lub udało mi się nakłonić połowę Liceum do nauki podstawowego języka programowania witryn internetowych HTML 4

Wątek: Idealny pub górski »  Forum: Rozmowy o górach »  Wysłany Sob 09 Kwi, 2005

Wiadomości: 14
Wyświetleń: 1991

Ja bym proponowała Kraka ofkors. Chyba tu mieszka najwięcej tzw. ludzi gór, ale to raczej nie powód do sporów. W każdym większym mieście by się przydał taki pub.
Co do wystroju to oczywiście typowo góralski, najlepiej w stylu zakopiańskim (witkacego), surowe drewno, kominek lub piec kaflowy, dużo zdjęć na ścianach (ale nie ludzi, tylko przyrody i krajobrazów górskich), popieram też troche map i books, w tle miusik, czasem turystyczny, czasem poezja śpiewana i co tylko kto lubi a czasem tylko brzmienie ciszy... A i czasem muzyka góralsko Skrzypecki itp. Tak, taki pub to marzenie...

Wątek: KUGIEL »  Forum: Przepisy z różnych stron świata »  Wysłany Pon Lut 05, 2007 7:21 am

Wiadomości: 21
Wyświetleń: 11530

Bagno, w moim domu rodzinnym w każdym pokoju stal piec kaflowy, który miał, jak to okresliłś "skrzynkę" tam akurat sie miesciła geślarka z kuglem
Ta "sjkrzynka" miała dwoje drzwiczek, jedne , chyba żeliwne, drugie ozdobne.
Jak się zimą w takim piecu napaliło, to wieczorem wkładało sie do tej duchówki kugel i piekł sie spokojnie do rana.

W kuchni był trzon kuchenny, również kaflowy, była tam również duchówka, w której piekło się ciasta, mięso na obiad, odbywało się to przy ciągłym podkładaniu drew, aby ogień palił się równomiernie i temperatura nie spadała.

A chleb piekła moja śp. Mama w całkiem innym pomieszczeniu, gdzie był piec chlebowy i nazywalismy to piekarnią.
Jesienią, po wyjęciu upieczonego chleba z pieca, rozrzucało sie na całej powierzchni śliwki węgierki, śliweczki sie tam suszyły

pozdrawiam serdecznie

Wątek: Na luzie »  Forum: Na luzie »  Wysłany Pn sty 19, 2009 5:44 pm

Wiadomości: 469
Wyświetleń: 10780

Cytat:

I o ile się nie mylę to tam dalej widzę piec kaflowy. Ku...wa zazdroszczę! Żaden grzejnik tego nie przebije!



U mnie od 2 tyg non stop jest gorący Wystarczy że wrzucę 4 brykiety dziennie i pali się non stop To prawda... zajebista sprawa

Cytat:

PS:Właśnie tak słyszałem że jak się robi jeden to później ciągnie do następnych Tatoo



No niestety....

Mały... szczerze... Wyglądasz starzej niż na prawdę jesteś...

Wątek: Piec chlebowy-jak zbudować? »  Forum: Sprzęt »  Wysłany Sro Lut 28, 2007 12:22 pm

Wiadomości: 59
Wyświetleń: 22966

Cytat:

W Twoim wypadku masz piec kaflowy /pewnie w spadku bo teraz znależć fachowca
to ho,ho,ho/i to rozwiązuje problem.


Nie dostałem pieca w spadku, lecz został zbudowany w zeszłym roku od nowa. Pisałem o tym wcześniej. Fachowca szukałem 3,5 roku. W końcu znalazłem. Facet ma 74 lata. A że wiek już dość poważny i ręce i kondycja już nie te, to wyszło na to, ze on dyrygował, a ja grałem.
Co do smaku chleba pieczonego w piecu chlebowym, a w piecyku gazowym, czy elektrycznym, to jest to tak, jak jechać maluchem, albo mercedesem ( chociaż oba mają tą samą klasę bezpieczeństwa - strefa zgniotu kończy się na silniku ). Po podsypaniu otrąb i podłożeniu liści chrzanowych, czy pędów tataraku wychodzi bajka nie chleb. Można zapukać i zadzwoni jak dzwon. Smak jest nieporównywalny. To tak jakby wędzić płynem, albo w wędzarni. pozdrawiam.

Wątek: KUGIEL »  Forum: Przepisy z różnych stron świata »  Wysłany Nie Lut 04, 2007 9:37 pm

Wiadomości: 21
Wyświetleń: 11530

Duchówka to czarna skrzynka (nie mylić z inną) do ktorej wchodzi jedna blaszka o określonym rozmiarze.
Duchówkę umieszcza się za drugimy fejerkami w kuchni kaflowej i nagrzewa się ją kierując dym(ogień) bezpośrednio na duchówkę a płomień ją opływał i w ten sposób nagrzewał.
Pomysł dla Szczepana na rozwiązanie problemu na dogrzewanie piecaw trakcie pieczenia.
Nie wiem czy prababcia Ania pisząc o piecu kaflowym miała na myśli kuchnie kaflowa czy piec kaflowy zwany fermetykiem-nazwa wychodzistąd, że przed końcem palenia w takim piecu gdy pozostał tylko żar następowało zamknięcie(zakręcenie) drzwiczek wykonanych z żeliwa, które powodowały szczelne zamkniecie dopływu powietrza.

Wątek: Na luzie »  Forum: Na luzie »  Wysłany Pn sty 19, 2009 1:11 pm

Wiadomości: 469
Wyświetleń: 10780

To dobrze bo już się bałem A ja tam po domu to wolę sztruks, mega wygodny.

I o ile się nie mylę to tam dalej widzę piec kaflowy. Ku...wa zazdroszczę! Żaden grzejnik tego nie przebije!
Sam jeszcze 3lata temu miałem w dużym pokoju. Jak się rozpali w takim piecu to nie ma ch..ja we wsi. Chłopie godzinę palisz, zakręcasz i cały dzień masz gorąco...ja wtedy robiłem herbatę nogi do pieca i złoooooooo!

Ach szkoda że go rozebraliśmy

PS:Właśnie tak słyszałem że jak się robi jeden to później ciągnie do następnych Tatoo

Wątek: Piece kaflowe »  Forum: Ceramika »  Wysłany Czw 05 Lip, 2007 18:55

Wiadomości: 48
Wyświetleń: 4963

Cytat:

KLINIKA ANTYKÓW-SKUP-SPRZEDAŻ-KOMIS-RENOWACJA-największy w Polsce salon, na pow.2000m2,u nas kupisz każdy prawdziwy mebel.witam.Przedmiotem aukcji jest narożny pięciokątny, secesyjny piec kaflowy w kolorze ciemno-brazowym.Piec jest rozebrany i opisany.stan pieca jest dobry.uszkodzonych jest 6 kafli.Uszkodzenie polega natym ,że obsypało się szkliwo w najniżej posadowionych kaflach przez wilgoć natomiast rzexbienia są w w dobrym stanie.Prawdopodobnie można nanieść na nie ponownie szkliwo i jeszcze raz wypalić.Wszystkie kafle zdobione.W koronie głowa dziecka lub Aniołka.Piec bardzo dekoracyjny.Polecam.Wysokość pieca 270cm.GORĄCO POLECAM .Zastrzegam sobie prawo zakończenia aukcji bez podania przyczyn. Towar licytowany nie będzie usunięty.Zapewniam dostawę 1.2 pln za km w dowolne miejsce w Polsce



Od 3650 zł

Wątek: Pomysł na biznes »  Forum: Pomysł na biznes »  Wysłany Śr, 20 lut 2008, 16:26

Wiadomości: 9
Wyświetleń: 1955

Kłania się Ksawery!
O tuż powiem tak znam lasy gdzie jest nie porządek to znaczy jest dużo wiatrołomów,gałęzi,suchych drzew itp.
Wbrew pozorom te gałęzie to chyba nie najlepiej wygląda w lesie.
Służby leśne raczej sie zajmują tym co sie bardziej opłacalną czyli drzewka które później idą w obrót nisz takie odpady suche itp.
I ja mam taki pomysł żeby dojść zauszmy do porozumienia z leśnictwem i żeby w zamian za posprzątanie oczyszczenie zabrać za darmo tylko i włącznie tego typu gałęzie,odpady,drzewa tzw suszki.
Ja bym sie wziął za takie sprzątanie to bym te suszki,drzewo posprzatal i zabrał na pakę ciągnika posegregował.Drzewo to można by z powodzeniem a co najważniejsze zyskiem sprzedać ludziom na wiosce przede wszystkim tam gdzie ogrzewanie jest poprzez palenie w piecu (piec kaflowy,centralne itp.)
Chciałbym was zapytać czy jest w ogóle szansa na taki pomysł?

Wątek: Pomysł na biznes »  Forum: Pomysł na biznes »  Wysłany N, 13 sty 2008, 17:18

Wiadomości: 66
Wyświetleń: 24616

Witam !!!

Nie słuchajcie tych mądrali,że na sumie można zarobić 2-3 zł za kg.
Oni wliczają sobie pensje dla pracowników,amortyzację urządzeń itp. Liczą też koszty ogrzewania w zimie,gdyż wielkie farmy prowadzą produkcję całoroczną.
Mniejsze farmy prowadzą chów w lecie wykorzystując efekt szklarniowy a koszty dogrzewania nie są aż tak wysokie.
Ja osobiście w pomieszczeniu 20 metrów kw. wymurowałem zbiornik o pojemności 8 m3.
Całość zostanie wyłożona grubą folią stawową. Do tego zostanie podłączony filtr stawowy trzykomorowy.
W pomieszczeniu tym znajduje się piec kaflowy,który bardzo dobrze grzeje. Wody nie trzeba wcale nagrzewać,wystarczy,że w pomieszczeniu będzie ciepło .
Nie wiem czy wiecie,ale wielu ludzi latem trzyma sumy afrykańskie w oczku przed domem i wcale nie zdychają . Dopiero padną na jesień,gdy się woda ochłodzi poniżej 15 stopni C.

Pozdrawiam

Wątek: Piec chlebowy-jak zbudować? »  Forum: Sprzęt »  Wysłany Wto Lut 27, 2007 6:34 pm

Wiadomości: 59
Wyświetleń: 22966

Witaj Jarku

Wiem że dużo eksperymentujesz,ale powiedz mi tak naprawdę jaka jest różnica pomiędzy chlebem pieczonym w piecu chlebowym a np.w domu w kuchence elektrycznej.Czy dokonałeś prób organoleptycznych i zauważyłeś jakąś zasadniczą różnicę?
Pytam dlatego ponieważ wybudowanie ekstra pieca chlebowego wiąże się zdużym nakładem środków i pracy.Nie każdego stać na to i to dla 1-go bochenka chleba
ew.2-ch w tygodniu czy m-cu.
Nijak ma się to w stosunku do wędzenia i budowy wędzarni gdzie nakład pracy jest
niewielki w stosunku do efektów /czasem wystarczy beczka/.
W Twoim wypadku masz piec kaflowy /pewnie w spadku bo teraz znależć fachowca
to ho,ho,ho/i to rozwiązuje problem.
Co tak naprawdę myślisz o tym?
pozdrawiam
jurek

Wątek: rezygnacja z Zarządu »  Forum: Zarząd Wspólnoty »  Wysłany 2008-03-06, 23:46

Wiadomości: 58
Wyświetleń: 5053

Cytat:

Sytuacja się zmienia wtedy, gdy sprawy zarządzania zostają przekazane komuś spoza wspólnoty, wtedy licencja jest wymagana, nawet jeśli jest to umowa tylko o administrowanie.

Cytat:

Ja również jestem zdania, że licencja nie jest potrzebna, żeby być członkiem zarządu, nie będąc właścicielem (już nieraz o tym pisałem). Ale nie wszystko jest dla mnie oczywiste.


Zastanawiam się jakie te dywagacje mają znaczenie : "Licencjonowany czy nie".

Moim zdaniem liczy się to, co taki kandydat na czlonka reprezentuje. Czy jego doswiadczenie zyciowe i wiedza pochodzi tylko z tego, czego sie dowiedział na kursach przygotowujacych do uzyskania tytułu licenconowanego, czy jest to ktos z okreslonym przygotowaniem zawodowym i praktyką np w zakresie budownictwa, instalacji budowlanych, ksiegowosci, czy ma jakies pojęcie o prawie lub tez ma jakieś doswiadczenie w zarzadzaniu.
Wtedy przydatnosc takiego kandydata na czlonka zarzadu mimo,że bez "licencji"
moze być nieoceniona.

Słyszalem o formie szkolen na "zarzadcow' i zasobie wiedzy przekazywanej bardziej niz załosnym. Jesli czlowiek po takich "szkoleniach" zda nawet jakis egzamin i uzyska tytuł "licencjonowanego" nie mając innego doswiadczenia, to korzysc z jego dzialalnosci może być zadna.
Przypomina mi się tu powiedzenie z czasów studenckich,
"w grupie studentów nawet piec kaflowy może zdać egzamin".
Zawsze liczy się człowiek, jego praktyczna wiedza i doswiadczenie a nastepnie zaangażowanie (oczywiscie odpowiednio umotywowane) .

Wątek: Licencjat o Pruszczu »  Forum: źródła »  Wysłany Czw 27 Lis, 08 19:53

Wiadomości: 18
Wyświetleń: 484

Jeśli chodzi o galerię i temu podobne w Cukrowni to Władze Miasta nie zrobiły absolutnie nic, żeby pomóc tym, którzy chcieli coś zrobić dla Miasta i Cukrowni. Jeden pozytyw z tego mamy, że jac przeniósł wykorzystał swój potencjał, który miał na Cukrownię, żeby stworzyć to Forum i pracować nad stroną starypruszcz.pl

Z drugiej strony Pruszcz nie ma atrakcji turystycznych, choć ma potencjał, żeby je mieć.

-jaz na rzece (jedyny jaki nam został) prezentuje się marniej w rzeczywistości niż na papierze
-Stara i nowa elektrownia są zamknięte i tylko pisemnie można załatwić zgodę na wejście do nich.
-Z Cukrownią jest jeszcze gorzej bo ma wyprute wnętrzności.
-Stary kościół prezentuje się najlepiej (można wejść a w środku jest jak to w kościele gotyckim z wystrojem barokowym - tylko ołtarz nam ukradli i nie chcą oddać) a przy okazji można zobaczyć Nową Radunię.
-Zabytkowy piec kaflowy w byłej "willi młynarza" stoi zamknięty w prywatnym mieszkaniu a młyn jest zakładem pracy (chyba ciągle nim jest?)...

Po co więc turysta miałby przyjeżdżać do Pruszcza? Dobre pytanie - musiał by to być jakiś fanatyk określonej tematyki ;) Pruszcz to takie "miejsce dla miejscowych". Po zrealizowaniu kilku ambitnych choć pełnych niedomówień i niedorzeczności projektów będziemy mogli, myślę, mówić o początkach turystyki w Pruszczu. Wielki powrót ołtarza już byłby dla nas argumentem historycznym. Otwarcie elektrowni w konkretnych dniach było by argumentem historyczno-technologicznym. Zagospodarowanie elementów Cukrowni na galerię z wystawą stałą mogło by stać się nową jakością dla Miasta - pytanie co miało by tam być? Choćby przykład z brzegu: galeria kolei Żuław i Kaszub. Jeśli mamy miłośników, którzy podjęli by się wsparcia naukowego dla inwestycji godnej Muzeum Wisły w Mieście Tczew!

Wątek: rezygnacja z Zarządu »  Forum: Zarząd Wspólnoty »  Wysłany 2008-03-07, 14:19

Wiadomości: 58
Wyświetleń: 5053

Cytat:

Przypomina mi się tu powiedzenie z czasów studenckich,
"w grupie studentów nawet piec kaflowy może zdać egzamin".

Cytat:

Proponuję najpierw spróbować chociaż zdać taki egzamin a potem dopiero wypowiadać się na jego temat.


Przykro mi, ale nie nalezy to do moich zainteresowań.
A egzaminów to w zyciu zdarzyło mi się juz co nieco zdawac.
Moje zainteresowanie wynika tu tylko z troski o własne fundusze zwiazane ze Wspolnotą.

Temat znam z opowiesci i zwierzeń zarówno tych "licencjonowanych" jak i "nie licencjonowanych".
Mowił mi ktos, ze dla dodania sobie powagi, wielka komisja egzaminacyjna zadaje pytania które można porownać do pytan o nr butów czy kołnierzyka koszuli prezesa. Nie ma się zreszta czemu dziwic, gdyż chodzi tu o interesy okreslonego lobby.

Wracając do meritum uważam,że nie jest istotne czy kandydat na zarzadcę jest "licencjonowany" czy nie. Ja bym starał się zdobyć opinie o jego dokonaniach w innych wspolnotach, jesli oczywiscie takie dokonania posiada. Mozna by wówczas wyciągnąc wnioski co do operatywnosci, fachowosci i uczciwosci kandydata.
A tu chyba o nic innego nie chodzi.

Wątek: Nasze miasto »  Forum: Nasze miasto »  Wysłany Wt sty 22, 2008 8:32 am

Wiadomości: 1
Wyświetleń: 588

Witam.
Mieszkałem cztery lata w wynajmowanym mieszkaniu (48mkw, pokój+kuchnia z łazienką) właśnie w kamienicy. Wrażenia ogólne: cicho i spokojnie (to akurat zależy od sąsiadów i położenia budynku), wszyscy sąsiedzi sobie znani, więc problem obszczymurków odpada, przy sprzyjającej pogodzie można było bez problemu zrobić girlla, na podwórku była piaskownica, więc dzieci też miały gdzie się pobawić, pranie wysychało w naturalnych warunkach - generalnie same plusy.
Sprawa ogrzewania: w moim mieszkaniu był piec kaflowy (w pokoju), a w kuchni (przy dużych mrozach) paliłem w "kozie" - to wystarczyło. Latem w mieszkaniu był przyjemny chłodek, a zimą ciepło od pieca. W przypadku zakupu lokum, myślę że warto pomyśleć o lepszym rozwiązaniu, czyli instalacji c.o. z własnym piecem. Nie polecam ogrzewania gazowego, bo to śmierdzi, a wilgoć pojawia się właściwie od razu. Ogrzewanie elektryczne - za drogie.
Moje mieszkanie miało 3,3m, więc sporo, teoretycznie mogłem zrobić antresolę, a tam sypialnię. Ale było tylko wynajmowane, a poza tym układ okien był nie ciekawy i nie było możliwości w miarę rozsądnie dokonać takiego podziału.
A jak wygląda sprawa własności budynku? Trzeba to porządnie sprawdzić, żeby nie okazało się, że sprzedawcy wydaje się, że jest właścicielem kamienicy, a potem okazuje się, że jest jeszcze ich 12 i oni na sprzedaż się nie zgadzają - sprawdź dobrze tą informację.

Wątek: Żuławy okiem Dostojnego wieśniaka widziane »  Forum: Żuławy, Kaszuby, Kociewie i inne miejsca bliższe lub dalsze »  Wysłany Sob Sty 19, 2008 11:15 pm

Wiadomości: 338
Wyświetleń: 19346

Dzisiaj zajrzymy do izby głównej, w Polsce nazywanej białą, tutaj bardziej pasowało by słowo salon. Pomieszczenie zajmuje całą długość lewej, zachodniej strony domu i około dwóch trzecich szerokości. Wejście główne prowadzi z sieni, od strony podcienia, choć można też było wejść od strony zaplecza domu przez jadalnię.
Patrząc z progu po prawej stronie stoi piec kaflowy, za nim drzwi prowadzące niegdyś do jadalni, podzielonej przed 1945 rokiem na dwa pomieszczenia. Podział zachowany. W ścianie zachodniej dwa okna, w południowej również dwa. Pomieszczenie duże i jasne. Podłoga wyłożona deskami, malowanymi niegdyś. Przestrzenie pomiędzy belkami stropowymi wypełnione deskami. Ściana za piecem oddzielająca pomieszczenie od kuchni, murowana, pozostałe drewniane. Na ścianach tapety, wtórne oczywiście. Stolarka i większość okuć oryginalne, klamki wtórne. Pomieszczenie nie ogrzewane obecnie, spełnia rolę podręcznej sortowni i suszarni nasion.

Pozdrawiamy przy okazji mieszkańców Berlina.

Wątek: Jest juz zaproszenie »  Forum: Na papierze, ekranie i w Mieście »  Wysłany Sob Lip 05, 2008 12:09 pm

Wiadomości: 158
Wyświetleń: 12767

Jutro pierwsze spotkanie z cyklu "Kierunek - sztuka"
Muzeum Narodowe w Gdańsku, Oddzial Sztuki Dawnej ul. Toruńska 1 zaprasza serdecznie na nowy cykl spotkań zatytułowany „Kierunek - sztuka”. Podczas krótkich, 20-minutowych prezentacji, pracownicy Muzeum opowiedzą historie wybranych obiektów i odczytają dla Państwa ich ukryte znaczenia. Spotkania odbywać się będą w każdą pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca, dwa razy w ciągu dnia – o godzinie jedenastej i trzynastej.

LIPIEC:
o6.o7 Lech Łopuski – Między symbolem, a codziennością – dekoracja szafy gdańskiej
20.o7 Elżbieta Kilarska – Gdański piec kaflowy do XVIII wieku

SIERPIEŃ:
3.o8 Alicja Andrzejewska – Zając – Martwa natura z wiewiórką – w labiryncie znaczeń
17.o8 Anna Baranowska – Fietkiewicz – Vanitas Vanitatum – rzecz o cynowej puszce toaletowej

Spotkania Pod lupą w cenie biletów wstępu do Oddziału Sztuki Dawnej MNG, ul. Toruńska 1
bilet normalny 10 zł, bilet ulgowy 6 zł, bilet rodzinny 18 zł

Wątek: Woliery pokojowe pomysły i projekty. »  Forum: Klatki dla ptaków oraz woliery pokojowe »  Wysłany 2009-02-19, 19:54

Wiadomości: 20
Wyświetleń: 6367

witam wszystkich ,teraz kolej pochwalić się moim projektem,,a więc poświęciłem część pokoju która była nie zagospodarowana(dawniej stał tu piec kaflowy) a dokładnie pisząć jeden z narożników w moim pokoju,projekt jak widać prosty do wykonania,użyłem do budowy paru kantówek 4x4 cm,siatka typowa na woliery oczka 1,2x1,2 cm rolka o szerokości 50 cm ocynk,parę desek,drzwiczki ażurowe w całości z drewna(gotowe),skuwka,zawiasy,parę kątowników które przytrzymują konstrukcję do ścian i sufitu.ogólnie woliera(klatka) ma pięć boków z czego dwa tylne to ściana,którą zamaskowałem trzciną (z rolki)zakupioną w sklepie ogrodniczym.dobudowałem trzy boki każdy po około 50 cm szerokości i wysokości ok 2,5 metra,z czego jeden to wejście do woliery(drzwiczki 50cm/2000cm)moim celem było przede wszystkim wykonanie z materiałów,które nie zagrażały by moim pupilom,jak widać na zdjęciach wyposażenie głównie sosna(gałęzie),świerk,oraz ogromna buda lęgowa z jesionu o ile dobrze pamiętam... dno woliery wykonałem z blachy (ocynk) co ułatwi mi zachowanie czystości w niej ;)niestety konieczne było wykonanie mocowania do budy lęgowej z dość konkretnego ajzola (buda trochę waży);/ starałem się to zamaskować świerkiem,ale gdzie nie gdzie widać wystającą stal Klate wykonałem z myślą o moich papugach CZERWONOSKRZYDŁYCH,oraz do nie dawna parka Falistych,i od tygodnia przepióreczki chińskie które są (czyścicielami woliery) większość materiałów kupiłem w jednym ze znanych marketów budowlanych.w razie pytań gorąco zapraszam i życzę sukcesów w hodowli wszelkiego ptactwa.pozdrawiam B.

Wątek: Buty wojskowe - bosniaki, kupczaki etc... »  Forum: Sprzęt, szpej »  Wysłany Wto 14 Mar, 2006

Wiadomości: 9
Wyświetleń: 5880

A ja do Destantów nic nie mam - odpowiednio przyotowane to wg mnie najlepsze buty na zime.
Odpowiednio przygotwane tu zdrarze moja tajemnice :lo:
Nosimy buty przez tydzien - najlepiej we wrzesniu i totalnienie dbamy o nie (żeby się wyjałowiły, wysuszyły itp) potwm suszymy je w piecu (dobrze jest czasem mieć piec kaflowy ) a teraz najwazniejsze bierzemy Pokost Lniany ( i nic innego!!!) i majuemy normalnie pędzelikiem buciki - suszymy i tak ze 2 -3 razy az nabiora szklistej powierzchni potem w takich (niewypastowanych) kilka dni pomykamy po mieście i jeszcze jedna warstwa farby suszenie i pastowanie i możemy chodzic po wodzie (jak ktoś potrafi) ale - testowane przez kilka lat w zimie ( tej też) i działa jak złoto.

Co do pocenia też miałem problem ale - pojawiły sie "fabryczne" plastkiowe wkładki antypotne - na poczatku wkurzaja, ale jak się przyzwyczaisz to bajer.

I jeszcze dwie wskazówki co do uzytkowania Desantów - niezależnie od pory roku 2 pary skarpet.

A nowe traktujemy denaturatem wtedy je łatwiej "rozejść" - po kuracji denaturatowej można zastosować kuracje kremem Nivea - tez rozmiękcza skóre i coś zabezpiecza na poczatku przed wodą.

Osobiście polecam nasze destantowe "szybkosznurki "

W razie jakichkoliwk pytań co do tych butów - kontakt z autroem mile widziany

Wątek: a więc wiersze »  Forum: Wasze teksty »  Wysłany Wto 18 Lis, 2008

Wiadomości: 3
Wyświetleń: 304

„Staw”

Nad wyschniętym stawem

Mokre dusze ryb zwiędłych zbieram

Unoszą się...obok lilie wodne

Swą żółcią wędrówkę im przyozdabiają

Za mną polana, poziomki nieśmiałe

A wzrok w śmiejącym korpusie utkwiony

Wołając słońca to deszczu...rosą okryty

Krzyk jego gnije...wrzosem porasta

Nie wiem czy kwitniesz

Podlać Ciebie złudzeniem ?

...znalazłem pióro...biegłaś tędy

...skrawek zmiętej całości...

Tego chciałem

Lilie w wazonie żółcią swą maluje

Będę stawem!

Stawem zlanym potem

...dla Lilii

"Teraz czekam"

Teraz czekam, gdy wygasasz

Nie strzelasz, nie dławisz

Nikłe puste nieśmiałe dźwięki

Jak piec...co nocą swą służbę oddaje

Teraz czekasz, nabierasz pasteli

Dobierasz nieśmiałe barwy

Widzę po pateli ruchów członków

Zdawałoby się drgawki, mimowolne skurcze

jak piec kaflowy oddajesz spełnienie

W myślach zbieram nikłe gesty, spojrzenia

Zamykam oczy Twoje...zastygłe

Zamykam oczy...lecz nie płacze

Dogaszam świece palcem, ujarzmiam płomienie

Nie będą trwały w niepewności

Nie pozwolę choć im na to

Nie pozwolę!

W oddali łabędź skamle

W oddali łabędź...

W oddali...

W...

W oddali tłum gwarny

A pośród niego szepty

"Chodźmy stąd...oni są już razem..."

Wątek: Fanfiction »  Forum: Fanfiction »  Wysłany 10 sie 2006, o 22:07

Wiadomości: 3
Wyświetleń: 359

Przyznam sie od razu, że w dobrych kilkunastu miejscach ryczałam ze śmiechu.

Kobieta wzięła papierosa pozwalając, aby jej przypalił.
Kto przypalił? Że zdania wynika, ze papieros. A co przypalił? Ciekawa jestemXDD

Pamiętał pierwsze pocałunki, namiętne, gorące niczym piec.
Porównanie chybione. I to strasznieXD *wyobraziła sobie namiętny i gorący piec kaflowy "bierz mnie, moja miła" XDD*

Alkohol skutecznie tłumił wszystkie myśli, ale ciągle czuł w sobie jakąś barierę.
Alkohol czuł? Alkohol z zahamowaniami? xD

Hermiona planowała delikatnie podnieść tą nogę, ale zupełnie wbrew jej intencjom owinęła ją wokół jego, niby wąż.
Zważywszy na to, w jaki sposób zazwyczaj węże owijają się wokół ofiary, podziwiam Hermionę. Ma niezwykle giętką tą nogę.

Podjęła grę i przytuliła się do jego torsu próbując chłonąć jego męskość swoimi miękkimi policzkami.
Policzki - receptory męskości. Kurcze, muszę to wypróbowaćXDD

Zdjęła ramiona ze swojej sukni i się odwróciła.
Ekhem, moze suknię z ramion, co? XD i lepiej brzmiałoby: "odwróciła się"

A to tylko niektóre z "kwiatków"!

Ogólnie rzecz biorąc, drogi autorze, usiłujesz pisac o seksie, używajac poetyckich wyrażeń, co ten tekst rozkłada na łopatki. Najwyraźniej do pisania erotyki trzeba mieć rękę. IMHO - ty jej nie posiadasz. Bez tej cześci z seksem to opowiadanie nawet wcale nieźle by wyglądało.
Na przyszłość odradzam pisanie erotyki.

Wątek: Chleb »  Forum: Pozostałe »  Wysłany Czw 18 Wrz, 2008 19:26

Wiadomości: 11
Wyświetleń: 970

Żonka ze mnie jak marzenie, wiesz ja ma piec kaflowy w piwnicy, taki na węgiel, albo drewno.U nas to sie nazywa piec chlebowy i ja ten chlebek w takim piecu upiekę
Ja nawet często w nim robię chleb, ale ma przepisy na zakwasie, a takiego błyskawicznego jak ten jeszcze nie przerabiałam.Mało pracy, a efekt może być super .Tylko to wyrabianie w sypialni... :wesolek:

Wątek: MZB - RAZ JESZCZE. »  Forum: o wszystkim czyli o niczym »  Wysłany Wto 05 Gru, 06 19:12

Wiadomości: 2
Wyświetleń: 1733

MZB - RAZ JESZCZE.

W MZB nie dzieje się dobrze. Świadczą o tym coraz liczniejsze spory z lokatorami mieszkań komunalnych i własnościowych, którzy mają „przyjemność” kontaktu z kierownictwem MZB.

Zarząd MZB i lokatorzy mieszkań komunalnych żyją chyba w innych światach , bo to co widzą jedni nie widzą drudzy –MZB. Gdyby nie to ,że lokatorzy mieszkań komunalnych dbają i wykonują za własne pieniądze doraźne remonty mieszkań w których mieszkają ,to mieszkania te przypominały by już zrujnowane rudery.
Usprawnienia typu własne C.O. lub wymianę okien – na takie samo w formie zewnętrznej – nazywa się w MZB „samowolą budowlaną” i straszy się lokatorów konsekwencjami prawnymi.
A co MZB proponuje w zamian? Do tej pory prawie nic ,a cała energia idzie na walkę z mieszkańcami.
W tym roku są rozpatrywane podania mieszkańców z lat 1995-2005 o wymianę zniszczonych ,starych i nieszczelnych okien. Do tej pory ludzie czekali w niepewności jak przeżyją kolejną zimę. Wiele osób za własne oszczędności lub kredyt dokonało zakupu i wymiany okien. Stracili już nadzieję, że MZB COKOLWIEK W TEJ SPRAWIE UCZYNI.
Często stan okien był i jest tak zły, że w czasie zimy zamarzają całe okna a pod nimi tworzą się „czapy” lodowe. I co na to MZB? I znowu nic. MZB nie widzi problemu ,lakoniczna odpowiedz ,że w tym roku komisja stwierdzająca – które okna są do wymiany –już w tym roku się nie zbierze. Widocznie przekracza to możliwości organizacyjne kierownictwa MZB.

Osobną zupełnie sprawą są kominy i ciągi wentylacyjne.
W ponad 50-letnich budynkach MZB ,kominy przypominają w zdecydowanej większości (od wewnątrz i coraz częściej zewnątrz) gruzowisko.
Co kilka lat można z tych przewodów i kominów wyciągać wiadra gruzu zmurszałej cegły.
Odwrócone ciągi to „standard” w starych budynkach Górnego Osiedla i Starówki. Tylko wykonanie nowego wkładu kominowego ze stali kwasoodpornej poprawia sytuację. Wiedzą o tym właściciele domowych C.O. i to czynią.
A co mają robić osoby posiadające w mieszkaniach piece kaflowe zasilane gazem ziemnym ,które to piece dominują w starych komunalnych mieszkaniach?
Jestem w posiadaniu pisma podpisanego przez kierowniczkę MZB, SKIEROWANEGO DO LOKATORA SKARŻĄCEGO SIĘ NA GASNĄCY PIEC KAFLOWY. Piec nawet dobrze nagrzany potrafi zgasnąć w środku nocy, stwarzając groźbę wybuchu. Odpowiedz jest szokująca. Kierowniczka MZB SUGERUJE W PIŚMIE, ŻE PIECE KAFLOWE PRZYSTOSOWANE SĄ DO OPALANIA WĘGLEM I DRZEWEM!!! Pozostaje tylko pytanie ,dlaczego UM w Gorlicach oddaje mieszkania nowym lokatorom z takimi właśnie piecami zasilanymi gazem ziemnym? Czy ktoś chce sprowokować nieszczęście w postaci wybuchu gazu?
Czy tylko kierownictwo MZB NIE WIE O CZYM MÓWI, zresztą nie pierwszy raz?

LOKATOR

Wątek: Trzy w jednym »  Forum: Sprzęt »  Wysłany Sob Mar 28, 2009 11:06 pm

Wiadomości: 62
Wyświetleń: 2872

Znaczy się ma być tak aby dym/ogień z paleniska obiegał komorę chlebową ale nie przechodził bezpośrednio prze nią.

Taki piec mam w swoim rodzinnym domu.
Piec kaflowy ma komorę do pieczenia ale ciepło obiega wokół niego, nie przechodzi bezpośrednio przez komorę pieczenia.

Wątek: Ciekawe domy, kamienice, dworki »  Forum: Architektura Malborka »  Wysłany Nie 01 Lip, 2007 17:47

Wiadomości: 175
Wyświetleń: 19258

Cytat:

Stiuki są również w mieszkaniach, przepiękne, a w jednym stoi narożny piec kaflowy



Piecy kaflowych jest, co raz mniej - ładne pieniądze można wyciągnąć z demontażu i sprzedaży ich i tak to się od czasu doczasu odbywa, niestety nie miałem okazji podziwiać stiuków w mieszkaniach komunalnych

Wątek: kominkowy wkład wędzacy »  Forum: Giełda »  Wysłany Czw Mar 19, 2009 9:53 pm

Wiadomości: 68
Wyświetleń: 3787

Cytat:

Bo to jest polskie prawo przez setki lat piece kuchenne miały dwa obiegi dymu mały i jak się piekło duży było dobrze .



Uprzedziłeś mnie.

Ok Bogdan ale nikt nie otwierał pieca (przewodu kominowego) ?? moja mama ma dalej piec kaflowy ale dym opływa komorę pieczenia ale nie przechodzi przez nią ??

Wątek: Ogrzewanie domku kominkiem »  Forum: Domki letniskowe »  Wysłany Czw 20 Wrz, 2007

Wiadomości: 1
Wyświetleń: 4480

Nie kombinuj im więcej mechaniki tym więcej może się popsuć.

Zrób lepiej obudowę z porządnych kafli ala piec kaflowy i wystarczy.
Osobiście użytkuje taki domek 99 m2 letniskowy całoroczny i rozprowadzam powietrze tylko do łazienki, a dziura z kratką nad Kominkiem która doprowadzała powietrze do sypialni została zatkana bo nie dało się spać.
Lepiej dopilnuj wilgotności drzewna do palenia i po sprawie, kupuj drzewo na 2 sezony.

Wątek: Aranżacja wnetrz - salon z aneksem kuchennym »  Forum: OFFTOPIC MOTORYZACYJNY »  Wysłany 2005-12-29, 12:22

Wiadomości: 25
Wyświetleń: 706

Cytat:

Bajeczko znam takowego "zduna" czyli pana co robi takowe kuchnie .. jak cos to moge Ci na niego namiary zalatwic .. mi piec kaflowy wywalil za 600 zl



Dzięki Przemas, aczkolwiek ja się zastanawiam nad taką już gotową kuchnią, ktorą tylko trzeba postawić na odpowiednim miejscu, tylko, że ja właśnie mam problem jak zagospodarować całą kuchnię... jest strasznie nieustawna no i jeszcze ta kuchnia węglowa nieco komplikuje sprawę, bo narzuca jakiś tam styl...

Wątek: Wurfelstrasse 24 - dom dr Fewson'a »  Forum: zabytkowa architektura »  Wysłany Nie 22 Mar, 09 20:44

Wiadomości: 11
Wyświetleń: 211

Cytat:

Szkoda, że ten dom popada w taką ruinę i nikt przy nim nic nie robi. Ciekawe jak długo będzie jeszcze cieszył oko swoim wyglądem.


Kilka lat temu mieszkali w jednym z mieszkan w tym domu znajomi .Zachowal sie w nim misternie wykonany piec kaflowy objety ochrona konserwatora ciekawe czy sie tam jeszcze znajduje ?

Wątek: Aranżacja wnetrz - salon z aneksem kuchennym »  Forum: OFFTOPIC MOTORYZACYJNY »  Wysłany 2005-12-29, 11:13

Wiadomości: 25
Wyświetleń: 706

Bajeczko znam takowego "zduna" czyli pana co robi takowe kuchnie .. jak cos to moge Ci na niego namiary zalatwic .. mi piec kaflowy wywalil za 600 zl
Domel a Ty jak bedziesz robil scianke dzialowa czy blat ktory bedzie dzielil pokoj a kuchnie to pieknie to wyglada z luxferow .. tych przezroczystych pustaczkow .. extra efekt pozdrawiam

Wątek: starsze panie i panowie »  Forum: Absolwenci »  Wysłany 19 Lipiec 2007, 10:51

Wiadomości: 541
Wyświetleń: 45547

Hot Spot na malachowskiego???? ty chyba zartujesz... na malachowskiego mieszkalem i jedynym hot spotem byl piec kaflowy na trzecim pietrze. ale tylko wtedy, jak wytargalem wiadro wegla

a propos hot spotow ...widze, ze niektorzy z was sa niezli w programowaniu (boze, jaka ta mlodziez zdolna!)... kto tu na czym sie dobrze zna?

Wątek: GIŻYCKO-KRUKLANKI- ZDJĘCIA POCIĄGÓW »  Forum: Kolej wczoraj »  Wysłany 2007-02-16, 20:39

Wiadomości: 103
Wyświetleń: 27870

Obawiam się ,że to miejscowi "muzealnicy" zaopiekowali się. Tablica z nazwą stacji też w dziwnych okolicznościach znikneła. Zwiedziłem wszystko w środku i tylko znalazłem rozwalony piec kaflowy(na piętra nie wchodziłem z obawy na stan schodów) .Wcześniej budynek był pilnowany przez zamieszkałe rodziny kolejarzy,między innymi przez byłego zawiadowcę stacji .

Wątek: kawał »  Forum: Humor »  Wysłany 10 Kwiecień 2009, 20:51

Wiadomości: 262
Wyświetleń: 14785

czym się różni kobieta od pieca kaflowego?
piec kaflowy stoi żeby grzał, kobieta grzeje żeby stał

czym się różni kobieta od mężczyzny?
kobieta od mężczyzny wymaga wszystkiego, facet od kobiety jednego

Wątek: Kompromitujące zdjęcia :> »  Wysłany 16 Marzec 08, 18:21

Wiadomości: 148
Wyświetleń: 3544

dla mnie boomba
taki Olbrychski w kwiecie wieku, laski mógłbys spokojnie wyrywać ...

ciekawi mnie natomiast background tego foto, to jakaś komisja wyborca jest. W tle stoi jakis dziadek chyba z zoltą karta wyborcza

w lewej czesci chyba stoi piec kaflowy

Wątek: SUSZENIE GRZYBÓW - SUSZARNIA »  Forum: Przepisy kulinarne »  Wysłany 2006-04-02, 15:21

Wiadomości: 86
Wyświetleń: 31099

Zibi, moc suszarki do produktów spożywczych firmy Niewiadów to dwa zakresy 150 W i 300 W.
Ja na początku suszenia daję 300 W, a potem jadę na 150 W. Dokupiłem jeszcze dodatkowe sita i jakoś wystarcza. Choć przy większej ilości grzybów brakuje pojemności, ale od czego jest porządny piec kaflowy i nitka.

Wątek: Własne utwory »  Forum: Własne utwory »  Wysłany 21 maja 2007, 2007 09:31

Wiadomości: 7
Wyświetleń: 375

Rewelacja.

Po pierwsze, byłam zawsze przekonana, że haibun to zbiór wierszy haiku Basho, hehe.

Po drugie, to jest forma, która łatwiej, niz haiku, trafia do niewykwalifikowanego, niewysmakowanego czytelnika, podobnie jak haiga. Od kilku tygodni zastanawiam się, w jakiej fromie można by wydać haiku, by doatrły do większej liczby czytelników. Wymyśliłam sobie album ze zdjęciami (ktoś widział "Elementy" Olbrychta? Tam jest poezja Herberta połączona z krajobrazami, myślałam o czymś takim z haiku, zamiast Zbigniewa:), ale widzę, że ten haibun to kolejny krok do ulepszenia formy.

Mnie się bardzo podoba. Po pierwsze dlatego, że mówi o czymś, co jest mi bardzo bliskie - o spotkaniu po latach. O spotkaniu miejsca, które kiedyś było oswojone, było w pełni MOJE. Teraz mieszka tam ktoś inny, i to już jest zgrzyt. Nie dosyć na tym. Nagle okazuje się, że moje wspomnienia, moja przestrzeń w konfrontacji z rzeczywistością przegrywa, bo twarde "tu i teraz" mówi mi, że już do mnie nie należy, nie jest i nie będzie już taka sama.

Haiku o spływającej mgle naprowadza nas na taki tor:

Wspiąłem się, wysoko. To była długa droga, kosztowała mnie dużo wyiłku. I nagle mgła spływa, mogę widzieć pobliskie granie dokadniej, niż kiedyś.

Mgła to te wspomnienia, to mój stary obraz tamtego miejsca.
Opadają w konfrontacji z rzeczywistością , którą sam sobie zresztą wypracowałem, wdrapując się na szczyt dorosłości.

————————————————--

Tak jeszcze na marginesie: dla mnie te przestrzenie z dzieciństwa nadal istnieją. Naprawdę. Czasem przypominam sobie ulicę Grażyny w Gdańsku Wrzeszczu, jej stare budownictwo, skrzypiące schody na klatce, wielkie, podwójne, drewniane drzwi i piec kaflowy, buchający ciepłem.

I nie mogę uwierzyc, że tego już nie ma.

I wiem, że nie ma.

Ale to jest mój orbis interior, on jest w mojej głowie, czas w nim nie płynie i wszystko jest tak samo tajemnicze i czarodziejskie, jak było. Wbrew logice.

Fajne są wspomnienia, nie?

Wątek: Piec kaflowy z CO (wężownica lub podkowa) »  Forum: Instalacje grzewcze »  Wysłany Niedziela 17:52, 10 Sierpień 2008

Wiadomości: 2
Wyświetleń: 2856

Witam. Mieszkam w mieszkaniu w starej kamienicy z 1 piecem kaflowym. mieszkanie w zimę nie jest dogrzane i mam zamiar wstawić do niego podkowę czy jakąś wężownicę i podłączyć do niego 3 małe grzejniki. Powierzchnia mieszkania to 37m2. Ponieważ słyszałem tylko o takich rozwiązaniach chciałbym dowiedzieć się więcej lub zobaczyć (foto) jak to ma wyglądać.
Proszę o pomoc bo zima za pasem.

Wątek: Zdjęcie lata 2008 - wspomnienie wakacji... »  Forum: Darz Grzyb - sprawy klubowe »  Wysłany 2008-10-05, 22:43

Wiadomości: 213
Wyświetleń: 7069

Cytat:

Na suszarkę.

Cytat:

Najlepsze są grzybki suszone naturalnie

oj nie powiedziałbym... w suszarce super się suszą a niestety natura nie zawsze daje nam ciepło i słońce... i co wtedy? stary piec kaflowy? w bloku ? czy wywalić grzybki ? szuszarka spokojnie suszy sobie nie pobiera zbyt dużo prądu... jest człowiek niezależny od pogody grzania elektrociepłowni... Tyle że jedna suszarka przy dużych zbiorach nie wystarcza...

Wątek: Jak suszyć grzyby i jak zrobić proszek z nich ?? »  Forum: Przepisy kulinarne »  Wysłany 2005-10-26, 19:55

Wiadomości: 66
Wyświetleń: 10688

szybko możesz w piekarniku ale nie przegrzej bo będa zajeżdżały spalenizną - trzeba tak z czuciem, przy uchylonych drzwiczkach /chyba ze masz kogos na wsi kto ma piec kaflowy, albo w kotłowni itp/;
poza tym - proszek robisz mieląc grzybki w maszynce /drobne oczka, jak do mielenia maku/;
a przechowywanie - hmm, ja kiedys mialam woreczek płócienny /ze starej poszewki z jaśka/, a od jakiegos czasu - słoje lub metalowe puszki

Wątek: RYSUNEK NA PIEC CHLEBOWY ZASILANY POMOCY »  Forum: Kącik piekarniczo-cukierniczy »  Wysłany Sob Sty 27, 2007 11:15 am

Wiadomości: 24
Wyświetleń: 9193

Ja mam w domu piec chlebowy wmurowny w piec kaflowy, wydaje mi się że jest on tradycyjny ale ręki nie dam soibe uciąć.
A chleba nie piekłem, miałem ochote, ale biorąc pod uwage ceny mąki żytniej ( ponad 3zł za kg) to podziękowałem

Wątek: Szczegóły na makiecie »  Forum: Techniki modelarskie »  Wysłany Sob Gru 11, 2004 9:18 pm

Wiadomości: 834
Wyświetleń: 211599

Cytat:

Jesli chodzi o piec kaflowy to tu jest muj prototyp:

http://www.the-gauge.com/...tid=19061&stc=1


cale wnetrze super. naleza sie z czego piec? drzwi? polki?

Wątek: KUGIEL »  Forum: Przepisy z różnych stron świata »  Wysłany Sob Lut 03, 2007 5:20 pm

Wiadomości: 21
Wyświetleń: 11530

Bagno, Tak, tak, piec kaflowy był nagrzany i wieczorem wkładało sie do duchówki garnek z kuglem, stał sobie w tej duchówce do rana, rano był gotowy
Mówię tutaj o zwykłym piecu kaflowym, którym się opalało pomieszczenie.

pozdrawiam serdecznie

Wątek: Stacja Sierakowice - jescze nie ukończona :( »  Forum: Techniki modelarskie »  Wysłany Sro Mar 02, 2005 2:08 pm

Wiadomości: 52
Wyświetleń: 3911

popatrz na zdjęcie prawie cała ściana jest wylicowana cegłą klinkierową otynkowane jest tylko na około okna i dwa prostokąty przy drzwiach!! Według mnie nadproże schowało się pod drzwiami

Piec kaflowy poprawka PS grosików brakło